Tangerine DreamExit

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45086 autor: spawngamer » 07 lut 2007, 18:51

Ostatni post z poprzedniej strony:

DeLong pisze:
spawngamer pisze:Deląg otowrzył ze zdziwienia oczy -jego prowokacja okazala się niewypałem i...patataj :rofl:


Napij sie chłopino melisy. Nie myslalem że aż tak sie zażoładkujesz.
Zrobila sie z tego personalna naparzanka a ja nie mam ochoty dalej tego ciagnąć.

Wpzdr.
buuu wrażliwiec :wink:
trza było uważać na slowa - my tu sobie dyskutujemy a ty nonszalancko po kątach rozstawiasz - a ktoś ty ? Nie ładnie Patataj ...znaczy Delong :hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45087 autor: Jac » 07 lut 2007, 18:51

spawngamer pisze:do Bela i mu wtórujacych
chylę czoła przed wiedzą techniczną ale mam wrażenie że zamiast rozsmakowywać się w muzyce skupiacie się na technikaliach. Coś jak lekarz radiolog widzący zamiast ładnej dziewczyny układ kostny ... :wink:

Oooo ! to, to ! Dokładnie ! :handup:
Dla mnie Exit to bardzo równa płyta i jak na każdej płycie TD, muszą być kompozycje wybitne a otwiertający utwór to przepiękna mieszanka nastrojów od nostalgii i refleksji do jasnych perspektyw, wiary w przyszłość. To jakby podróż przez krainę nienależącą do tego świata, jakby poczucie bezczasowości.
Nie wiem czy zauważyliście zmianę muzyki TD wraz ze zmianą dekady, a obecnie nawet pięciolatki. Zmiana dotyczy także muzyki popowej.
Pozdro.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45088 autor: spawngamer » 07 lut 2007, 18:57

a ja własnie czekam na zapoznanie z finalem trylogii Dantego. Wiem że te nowe oblicze TD to już nie ta bajka ale powiem szczerze że Purgatorio czy Inferno mnie odrzuciło ale po jakimś czasie docenilem te płytki na tyle aby sklasyfikować je do poziomu płyt z kategorii niekoniecznie ale czemu nie?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5728
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45093 autor: Belmondo » 07 lut 2007, 19:42

TRAUTMANN pisze:Belu ,ja to rozgryzłem .To zmowa. Powysyłali sobie wiadomosci na privy i maja teraz niezły ubaw jak sie produkujesz,żeby ich przekonać .Na pewno wszyscy teraz siedzą razem w jakimś pubie i sie hahają do upadłego...słuchając Żarowego tiła & teły :wink:


O cholera ! Znowu uklad ! :rofl: Musze zrobic przeglad i przyszykowac kolejne dymisje :rofl:

Pozdr

[ Dodano: 2007-02-07, 19:43 ]
spawngamer pisze:a ja własnie czekam na zapoznanie z finalem trylogii Dantego. Wiem że te nowe oblicze TD to już nie ta bajka ale powiem szczerze że Purgatorio czy Inferno mnie odrzuciło ale po jakimś czasie docenilem te płytki na tyle aby sklasyfikować je do poziomu płyt z kategorii niekoniecznie ale czemu nie?


Wspolczuje, a zarazem jestem pelen podziwu.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45094 autor: spawngamer » 07 lut 2007, 19:51

Belmondo pisze:
spawngamer pisze:a ja własnie czekam na zapoznanie z finalem trylogii Dantego. Wiem że te nowe oblicze TD to już nie ta bajka ale powiem szczerze że Purgatorio czy Inferno mnie odrzuciło ale po jakimś czasie docenilem te płytki na tyle aby sklasyfikować je do poziomu płyt z kategorii niekoniecznie ale czemu nie?


Wspolczuje, a zarazem jestem pelen podziwu.


he he trza się poświecać - niech el bedzie z wami :grin:
Ostatnio zmieniony 07 lut 2007, 19:53 przez spawngamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #45100 autor: Azeroth » 07 lut 2007, 20:46

Belmondo pisze:...nawet juz Tangram nie zachwycil...

Ja jestem zupełnie odmiennego zdania. Tangram jest najlepszą (Po Quichotte) płytą z lat osiemdziesiątych, zaś entree do drugiej części (co już kiedyś na forum było wspomniane) jest jednym z najlepszych jakie znam.

Belmondo pisze:...ale z drugiej strony Hyperborea byla ciekawsza...

Hyperborea jest wg. mnie gorsza od Exita. Exit przynajmniej trzyma wyrównany poziom, tzn. lubię z niego wszystkie utwory, zaś szczególnymi są Kiew Mission oraz Remote Viewing. Są to bardzo klimatyczne utwory.

Posłuchaj sobie No Man's Land i Cinnamon Road. Są to chyba największe kicze jakich dokonała spółka Froese, Franke, Schmoelling. Zrównałbym je do poziomu Optical Race, lub co gorsza do Rockoon.

Ale Hyperborea broni się dwoma rewelacyjnymi kawałkami - Hyperborea i Sphinx Lightning. To już majstersztyk w wykonaniu tych panów. Niesamowity klimat, klarowne melodie, zaś w drugim utworze świetny sekwencer.

Tak więc porównując Exita z Hyperboreą mogę stwierdzić że wolę płytę, która podoba mi się w całości niż taką, którą muszę co utwór pomijać. Gdyby ta druga zawierała w sobie tylko utwór tytułowy i Sphinxa zmieściła by się na mojej liście TOP10, a te wypadki przy pracy stały się zgubą.

Z trzech płyt utworzyłbym taką kolejność:
1. Tangram
2. Exit
3. Hyperborea.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

smith
Habitué
Posty: 1238
Rejestracja: 31 mar 2004, 1:29
Lokalizacja: planeta Ziemia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #45101 autor: smith » 07 lut 2007, 20:50

W TV pokazywali, ze jakies łobuzy w centrum Warszawy wymalowały taki oto napis:
"Szmeling rzondzi, Egzit de best!!" :grin:
Ja tam nie wiem, telewizja podobno klamie, ale jesli nie, to ciekawe czy pokaza, kto ten napis zamalowal :lol:

:hi:
::::: polarismusic.eu :::::: scamall.net ::::::

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45137 autor: Jac » 08 lut 2007, 0:36

Azeroth pisze: Posłuchaj sobie No Man's Land i Cinnamon Road. Są to chyba największe kicze jakich dokonała spółka Froese, Franke, Schmoelling. Zrównałbym je do poziomu Optical Race, lub co gorsza do Rockoon.

No Man's Land to utwór opisujący, domyślam się, bezkres lodowej krainy widniejący na okładce płyty, którą pewnie ujrzeli członkowie na wycieczce :smile: Mi tam się podoba, chociaż utwór jest nieco monotonny. Gdyby miał nazwę Man On The Moon to jakoś trudno by było wyobrazić sobie scenerię księżycową przy takiej muzyce :grin: Natomiast Cinnamon Road to już inna historia z innych (azjatyckich ?) bezkresów. Uwielbiam ten utwór ! To jest myślę próba sił TD (tak jak Das Maedchen Auf Der Treppen, czy Katja) w .... komercji. To były single, które myślę miały zwrócić uwagę szerszej publiczności na zespół.
Wielu zarzuca odejście zespołu pod koniec l.70 od muzyki na fali której wypłynął. I ja oceniam tą muzykę bardzo wysoko. Ale ta muzyka była, jakby to napisać, dość poważna i wymagała od słuchacza koncentracji, nieprzeciętnej wrażliwości i była poszukiwaniami. Dekada się zmieniła i życie zaczęło nabierać większego tempa, więc i muzyka TD też go nabrała. Muzycy w wywiadach zawsze powtarzali, że czerpią inspirację z otoczenia.
Pozdro.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5728
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45168 autor: Belmondo » 08 lut 2007, 11:37

Azeroth pisze:Hyperborea jest wg. mnie gorsza od Exita. Exit przynajmniej trzyma wyrównany poziom, tzn. lubię z niego wszystkie utwory


Widzisz, ja wlasnie po jakims czasie sluchania muzyki doszedlem do tego, ze w sumie jak plyta nie jest rowna (oczywiscie w rozsadnych granicach :grin: ), to nawet lepiej. Trudno w rownej plycie znalezc cos genialnego, bo raczej mala szansa jest, ze genialne (w kazdym razie takie, ktore nadzwyczaj sie podobaja) sa wszystkie utwory. I to jest dla mnie dodatkowy minus tej plyty.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1169
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45173 autor: DeLong » 08 lut 2007, 11:57

Belmondo pisze:Widzisz, ja wlasnie po jakims czasie sluchania muzyki doszedlem do tego, ze w sumie jak plyta nie jest rowna (oczywiscie w rozsadnych granicach :grin: ), to nawet lepiej. Trudno w rownej plycie znalezc cos genialnego, bo raczej mala szansa jest, ze genialne (w kazdym razie takie, ktore nadzwyczaj sie podobaja) sa wszystkie utwory. I to jest dla mnie dodatkowy minus tej plyty.

Pozdr


Chyba zaczynasz szukac dziury w całym.
Dla mnie plyta moze być (i powinna być) różnorodna ale wolalbym aby wszystkie kawalki były wyśmienite.
Np płyta Encore Mandarynek bylaby jeszcze lepsza jakby wywalić obnizajacą poziom plyty kompozycję Monolight. ColdWater Canyon tez jest odrobinę slabszy niz genialne kawałki spinajace plyte - Cherokee Lane oraz Desert Dream, ale poprzez swoja stylistyczna odmiennośc swietnie je dopelnia.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1748
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #45174 autor: Stefan » 08 lut 2007, 11:59

Azeroth pisze:Posłuchaj sobie No Man's Land i Cinnamon Road. Są to chyba największe kicze jakich dokonała spółka Froese, Franke, Schmoelling. Zrównałbym je do poziomu Optical Race, lub co gorsza do Rockoon.

Ale Hyperborea broni się dwoma rewelacyjnymi kawałkami - Hyperborea i Sphinx Lightning. To już majstersztyk w wykonaniu tych panów. Niesamowity klimat, klarowne melodie, zaś w drugim utworze świetny sekwencer.


Otóż to !!!! Stefanek lubić Azerotka, oj, tak ! :handup:

Sequenzery w Sphinxie to za mało żeby lubić Hyp bardziej niż Exita... :beach:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Photon
Zaawansowany
Posty: 132
Rejestracja: 24 lip 2006, 0:55
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #45187 autor: Photon » 08 lut 2007, 14:07

Pomimo tego, ze album "Exit" traktowany jako calosc nie dorownuje pozostalym z poczatku lat 80-tych, to ma sobie momentami "cos" szczegolnego. Jakies przedziwne wspolgranie dzwiekow - przynajmniej w moim odbiorze. Cos czego ani wczesniej ani pozniej juz nie mialem okazji poczuc w tworczosci TD, jaki i u innych tworcow.
Remembering The Dream!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5728
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45189 autor: Belmondo » 08 lut 2007, 14:40

DeLong pisze:Chyba zaczynasz szukac dziury w całym.


Nie, dosc dlugo mi zajelo aby do tego dojsc :rofl: . Po prostu kontrasty sa bardzo istotne w muzyce. Kiedys KS w jednym z wywiadow mowil, ze cos jest piekne tylko dlatego, ze sa rzeczy brzydkie (podobnie zreszta o tym pisal Leopold Staff, ale na inny nieco temat). Duzo jest w tym prawdy.
No ale to juz tak na marginesie.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45190 autor: Jac » 08 lut 2007, 14:51

Exit to płyta wyjątkowa i niepodobna do innych. Fontanna różnorodności pomysłów, brzmień, dynamiki, bla, bla, bla....Nie mogę pojąć, że są tacy, którzy woleli żeby jej nigdy nie było.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5728
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45192 autor: Belmondo » 08 lut 2007, 14:59

Jac pisze:Exit to płyta wyjątkowa i niepodobna do innych. Fontanna różnorodności pomysłów, brzmień, dynamiki, bla, bla, bla....


Przesadzasz z ta roznorodnoscia. Tym razem zamiast gustu sentyment przeslania Ci zdrowy rozsadek :wink: i z mocno przecietnej plyty robisz arcydzielo. No ale niech Ci bedzie :grin:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

mirage
Doświadczony
Posty: 98
Rejestracja: 14 gru 2005, 15:20
Lokalizacja: Śląsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Tangerine Dream , Klaus Schulze , Redshift
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 51
Status: Offline

Post #45195 autor: mirage » 08 lut 2007, 15:15

@Belmondo

Daj już spokój z czepianiem się każdego i wszystkiego. Zrozum , że dla kogoś coś może być arcydziełem a dla Ciebie to będzie kiczem. Każdy ma swój gust i lubi co innego. Forum powinno służyć wyrażaniu swoich opinii , odczuć ale nie wnikanie w czyjkolwiek zdrowy rozsądek czy też narzucaniu komuś co jest dobre a co złe.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5728
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45196 autor: Belmondo » 08 lut 2007, 15:25

satelita pisze:Zrozum , że dla kogoś coś może być arcydziełem a dla Ciebie to będzie kiczem.


Ja to doskonale rozumiem. Ale jesli ktos pisze o roznorodnosci pomyslow i brzmien w ramach Exit- to jest to demagogia. I demagogii i roznych wymyslow bez zwiazku z rzeczywistoscia bede sie czepial zawsze. Wystarczy, ze mi sie codziennie wmawia, ze ten rok jest najlepszy z 17 ostatnich lat :razz: :rofl:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

mirage
Doświadczony
Posty: 98
Rejestracja: 14 gru 2005, 15:20
Lokalizacja: Śląsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Tangerine Dream , Klaus Schulze , Redshift
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 51
Status: Offline

Post #45200 autor: mirage » 08 lut 2007, 16:02

Chyba jednak nie do końca to rozumiesz. Krytyka płyty "Exit" czy też jej walorów brzmieniowych czy braku różnorodności pomysłów jest nie tym samym co krytyka kogoś za to, że mu się ta płyta podoba. Poprostu krytykujesz każdego kto ma inny gust od Ciebie a nie samą płyte. A gustów na świecie jest około 5 miliardów ! .... Czekam aż napiszesz 5 miliardów postów ! :wink:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5728
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45201 autor: Belmondo » 08 lut 2007, 16:07

satelita pisze: .... Czekam aż napiszesz 5 miliardów postów ! :wink:


Juz niedlugo :razz:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1169
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45202 autor: DeLong » 08 lut 2007, 16:18

Belmondo pisze:
DeLong pisze:Chyba zaczynasz szukac dziury w całym.


Nie, dosc dlugo mi zajelo aby do tego dojsc :rofl: . Po prostu kontrasty sa bardzo istotne w muzyce. Kiedys KS w jednym z wywiadow mowil, ze cos jest piekne tylko dlatego, ze sa rzeczy brzydkie (podobnie zreszta o tym pisal Leopold Staff, ale na inny nieco temat). Duzo jest w tym prawdy.
No ale to juz tak na marginesie.

Pozdr


Hehe, powoli łapię. Gdyby Exit nie byl takie brzydki to Tangram nie bylby taki piękny... :rofl:
Chlopaki z Mandarynek odwalili dobrą robotę. Coż za poświecenie :hi:
Dlatego tez pewnie robia teraz takie szmiry zeby dowartościować swoją tworczość z 70/80tych :rofl:
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5728
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45203 autor: Belmondo » 08 lut 2007, 16:29

DeLong pisze:Hehe, powoli łapię. Gdyby Exit nie byl takie brzydki to Tangram nie bylby taki piękny... :rofl:
Chlopaki z Mandarynek odwalili dobrą robotę. Coż za poświecenie :hi:
Dlatego tez pewnie robia teraz takie szmiry zeby dowartościować swoją tworczość z 70/80tych :rofl:


No niemozliwe zeby IQ tak szybko spadlo przez dwa dni :razz: :rofl:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Tangerine Dream”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia