Edgar Froese"Edgar Froese - grajek"

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

JotDe
Beton
Posty: 780
Rejestracja: 19 cze 2004, 0:35
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #23991 autor: JotDe » 21 sty 2006, 18:47

Ostatni post z poprzedniej strony:

Belmondo pisze:
JotDe pisze:To jest autorskie dzieło Edgara!


Pierwsze i ostatnie :lol: . To dzielo bylo by niczym bez reszty plyty tworzacej doskonaly klimat wokol tej sciezki.

Pozdr
Bel


:?:
w jakim znaczeniu "pierwsze i ostatnie"? bo chyba o jego plytach solowych slyszales?
Jacek D.
--
Astronomia i Muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

mcduff
Stary wyga
Posty: 246
Rejestracja: 18 lis 2005, 23:17
Lokalizacja: Stolyca
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #23998 autor: mcduff » 21 sty 2006, 19:14

Na wielu płytach TD są solowe kawałki Edgara - "Tangents (większość ścieżek na 5tym krążku)", "Zoning", "Hollywood Years"...
A gentleman is a man who has respect
for those who can be of no possible service to him

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Regulus
Habitué
Posty: 2367
Rejestracja: 19 kwie 2005, 10:09
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24078 autor: Regulus » 22 sty 2006, 1:10

smith pisze:
BobVoyager pisze:
mcduff pisze:Czy jest sens wyliczać, czy w takiej Phaedre Bauman miał 40, Franke 35 %, a Froese 25%?! Przecież to nie zgromadzenie akcjonariuszy!!



Nareszcie jakis glos rozsadku - te ciagnace sie od lat debaty o "koncu TD" i "Edgar jest be" oparte na jakis wlasnych przypuszczeniach staly sie juz nudne i meczace.

Właśnie, odnośnie tej ilości dźwięków zagranych przez Edgara i innych, juz wcześniej to pisałem, tylko nie tak brutalnie i dosadnie, i jakoś niewielu, za bardzo nie chciało się to zauważyć, że to był w końcu zespół. Zresztą, nie rozumiem tak do końca, tej chęci dyskredytacji Edgara. To, że miał i ma swoje ambicje, każdy je ma, i popełnił przez nie błędy nie oznacza że tylko sprząta w TD. ...a, że się już wypala, no cóż nic nie trwa wiecznie, i czy nam się to podoba, czy nie musimy się z tym pogodzić, ale nie wolno na nim z tego powodu wieszać psów. Ale tak jak już wspomniałem natura ludzka... niewdzięczność...


R.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2006, 1:16 przez Regulus, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5775
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24079 autor: Belmondo » 22 sty 2006, 1:13

mcduff pisze:Na wielu płytach TD są solowe kawałki Edgara


Panowie JotDe i mcduff, mowa jest o dzielach, a nie o jakichstam kawalkach.

Pozdr
Bel

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

mcduff
Stary wyga
Posty: 246
Rejestracja: 18 lis 2005, 23:17
Lokalizacja: Stolyca
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #24085 autor: mcduff » 22 sty 2006, 2:35

Belmondo pisze:Panowie JotDe i mcduff, mowa jest o dzielach, a nie o jakichstam kawalkach.


Dzieło jest pojęciem względnym i uznaniowym, ja mówiłem o faktach obiektywnych.

Poza tym - nie jest tak, że Edgar napisał ów kawałek na Phaedrze, a potem to jedynie spinał kable i sprzątał studio. Znamy kompozycje Edgara z tego okresu, znamy również solowe wykonania Baumanna. Ani jedno, ani drugie nie jest TD, ani formalnie, ani muzycznie, TD nie grało więc ani jak Baumann solo, ani jak Froese solo (nie znamy co prawda autorskich wykonań Christopha z tego okresu, ale można założyć, że byłoby podobnie). Zespół jest więc pewną syntezą twórczej myśli ludzi w nim uczestniczących, a nie działań tylko jednego człowieka, do czego łatwo dojść po analizie solowych wykonań poszczególnych artystów.
Edgar jest takim samym czynnikiem, wpływającym na kształt muzyki zespołu jak pozostali muzycy. Nie mając żadnej wiedzy na temat udziału poszczególnych muzyków w danych nagraniach jedynie, co możemy domniemywać, to udział równy. Wszelkie inne domniemania to przejaw jedynie własnych sympatii, podejrzeń, teorii i pragnień.

Rozumiem krytykę wobec niego, niekiedy zasłużoną, ale nie rozumiem dążenia do marginalizowania jego dorobku w zespole. Czemu ma to służyć? Wyładowaniu żalu, że TD nie gra dziś tak jak wtedy?
A gentleman is a man who has respect
for those who can be of no possible service to him

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 43
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #24093 autor: phaedra » 22 sty 2006, 8:50

mcduff pisze:Rozumiem krytykę wobec niego, niekiedy zasłużoną, ale nie rozumiem dążenia do marginalizowania jego dorobku w zespole. Czemu ma to służyć? Wyładowaniu żalu, że TD nie gra dziś tak jak wtedy?


Dokładnie tak jak piszesz :(

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5775
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24203 autor: Belmondo » 22 sty 2006, 23:44

mcduff pisze:Czemu ma to służyć? Wyładowaniu żalu, że TD nie gra dziś tak jak wtedy?


Okresle to tak. Gdybym byl pewien, ze EF potrafi zagrac lepiej, mozna by bylo mowic o jjakims zalu, a tak to zwyczajnie wyciagam wnioski :mrgreen:

Pozdr
Bel

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
tangerinus
Banita
Posty: 172
Rejestracja: 24 paź 2004, 22:13
Lokalizacja: dolina Dramy
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24344 autor: tangerinus » 24 sty 2006, 22:28

Belmondo pisze:
mcduff pisze:Czemu ma to służyć? Wyładowaniu żalu, że TD nie gra dziś tak jak wtedy?


Okresle to tak. Gdybym byl pewien, ze EF potrafi zagrac lepiej, mozna by bylo mowic o jjakims zalu, a tak to zwyczajnie wyciagam wnioski :mrgreen:

Pozdr
Bel

Witam! Przygladalem sie dyskusji, celowo jej nie wzniecalem niepotrzebnie.... Do tej pory na moje zwrocenie uwagi - na raczej mocno przesadzone, jesli nie obrazliwe slowa Belmondo - odnoszace sie do Edgara - GRAJEK - odpowiedzi zostalo udzielonych 85, zas wyswietlen bylo
- 878. Podsumuje krotko - chcialbym by takim MARNYM grajkiem, na tworczosc ktorego wypowiedzialo by sie tylu fanow.... Panie Belmondo....
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24349 autor: Konrad.Kucz » 24 sty 2006, 22:58

Smieszna ta dyskusja :D

Ales obrazil Belmondo Edgara :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Regulus
Habitué
Posty: 2367
Rejestracja: 19 kwie 2005, 10:09
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24354 autor: Regulus » 25 sty 2006, 0:51

Konrad.Kucz pisze:Smieszna ta dyskusja :D

Ales obrazil Belmondo Edgara :D

chyba już nic tu się nie da zrobić... Jak się chce kogoś zdeskredytować, to się to zrobi... Nie mam nic do dodania w tym wątku.


R.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

eMJey
Habitué
Posty: 1644
Rejestracja: 17 gru 2004, 2:42
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24355 autor: eMJey » 25 sty 2006, 2:45

A kto to jest Edgar Froese ? Muzyk jakiś ? ;)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24358 autor: Konrad.Kucz » 25 sty 2006, 9:09

A to skandal tak niszczyc ikony el-kultury! :D :wink:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5775
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24366 autor: Belmondo » 25 sty 2006, 9:54

Konrad.Kucz pisze:Ales obrazil Belmondo Edgara :D


W zasadzie powinienem sam sie na niego obrazic :lol:

Pozdr
Bel

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24368 autor: Konrad.Kucz » 25 sty 2006, 10:10

Och! Jak fajnie sie obrazac! :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Regulus
Habitué
Posty: 2367
Rejestracja: 19 kwie 2005, 10:09
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #24369 autor: Regulus » 25 sty 2006, 10:43

Marcin Janeczek pisze:A kto to jest Edgar Froese ? Muzyk jakiś ? ;)

Kolejny prześmiewca?! :wink:, bo żeś nie świadom to nie bardzo chcę mi się wierzyć, ale gdybyś jednak rzeczywiście nic o nim nie słyszał to proszę:

http://www.vitn.homepage.t-online.de/__ef.htm
http://www.edgarfroese.com/


R.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

StrangeSpace
Niedoświadczony
Posty: 34
Rejestracja: 16 sie 2006, 18:16
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #56219 autor: StrangeSpace » 18 lis 2007, 21:34

Ja uważam że "mandarynka" dawno już się wycisnęła. Jednak stare płyty nadal uważam za mistrzowskie i nic tego już nigdy nie zmieni.SĄ WIELKIE i to się słyszy mimo upływu lat.P.Baumann po odejsciu z TD urodzil 2 piękne płyty i zaczął grac muzykę ktorej nie mogę pojąc . Jakies dziwne elektro.Myślę że TD jak i P.Baumann powinni dac już sobie spokoj z wydawaniem płyt,ale to Ich sprawa. Myślę że Edgar Froese powinien skupic się na solowej produkcji. W tym dostrzegam szansę na miłe zaskoczenie Jego fanów . Wydaje mi się że solowo może wydac jeszcze piękną płytę.Tej szansy nie dostrzegam niestety u P. Baumana , ktory zawsze był moim NR1 w TD.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #101109 autor: musman76 » 11 sty 2013, 0:31

Czegokolwiek by nie rzec o Edgarze jako wykonawcy i autorze, jedno można stwierdzić na pewno: każdy dźwięk melotronu, przy którym siedział Froese, w rzeczywistości leciał z taśmy. :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

ardgalen
Zaawansowany
Posty: 135
Rejestracja: 14 sie 2009, 22:26
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #101171 autor: ardgalen » 12 sty 2013, 20:14

Edgar Froese niestety, już nie wykręci nic nowego co w przełomowy sposób mogloby zaskoczyć fanów. Powód jest prosty, zetatyzowany podejście do produkcji muzyki w przesadnie zalewającej masie. Jego obecna twórczość z pod znaku TD niczym nie różni się od twórczości spod jego nazwiska, nawet jakość brzmień i mocno podupadła w stosunku do lat 90. Żeby zrobić coś przełomowego, musiałby wykręcić id podstaw nowe brzmienia analogowe, a stylistyka musiałaby być bardziej spontaniczna wirtuozerska i nieprzewidywalna. Edka na to stać, tym bardziej, że w 2007 wykręcił doskonały przebojowy kawałek Sadness of Enchaton, of the losing world child, do tego one night in space, sleeping wathes snoring in silence, czy najbardziej wirtuozerski Angel in Barbed Wire Robe- polecam zwłaszcza ten kawałek na nim wreszcie możemy usłyszeć szybkie dynamiczne solóweczki bardzo wirtuozerskie-unikat. Jeśli dodamy jego solo fortepianowe Ricochet z koncertu Astoria w 2005 roku, to śmiało można stwierdzić, że jest dobrym muzykiem, może nie super wibitnym, ale trzymającym poziom. Niestety wiek tez ma tutaj znaczenie, pomimo, że zaskoczył mnie solem fortepianowym a Astorii 2005, to jednak jak zobaczyłem obecne solo, to jednak widać, że starość daje o sobie znać, w końcu w tym roku kończy 69 lat. Co do Petera Baumanna to on już dawno wycofał się z branży, ostatnia solowa płyta to bodajże 83 rok. Obecnie został eko-terorystą i robi wykłady na temat ochrony środowiska.
ARDGALEN

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #101182 autor: Geronimo » 12 sty 2013, 23:06

Jest taka znana zasada, która sprawdza się w stosunku do Edgara: bardzo często zdarza się,że prawdziwi artyści tworzą najlepsze dzieła w młodości.

:hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

ardgalen
Zaawansowany
Posty: 135
Rejestracja: 14 sie 2009, 22:26
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #101184 autor: ardgalen » 13 sty 2013, 0:07

http://www.youtube.com/watch?v=zADlIXXs9eE
http://www.youtube.com/watch?v=_fqZL5OYL3M
http://www.youtube.com/watch?v=p6PVto4RJl4
http://www.youtube.com/watch?v=igf8BjumE4Y

To najlepsze współczesne kawałki Edgara z lat 2007-10, porównajmy to z współczesnym Jarrem, czy nawet współczesnym Schulze z tego samego okresu czasowego
ARDGALEN

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #101197 autor: Geronimo » 13 sty 2013, 17:28

to co mnie odrzuca od współczesnego Edgara i TD to wszędobylski , kiczowaty wręcz głupawy rytm ,el-bit.Także w tych nagraniach do których linki podałeś.Dosłownie pierwsze sekundy i jak tylko wchodzi rytm od razu wyłączam te śmieci.Zresztą ta "miluchna" słodycz "Seven Letters..." też jest głupia.

Jak wspominałem wielokrotnie: źle się stało dla wizerunku muzyki elektronicznej,że Edgar dalej tworzy i wydaje.
Ostatnio zmieniony 13 sty 2013, 17:33 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Edgar Froese”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia