Klaus SchulzePrywatne życie Mistrza

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 44
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #29334 autor: phaedra » 10 kwie 2006, 21:28

Ostatni post z poprzedniej strony:

JotDe pisze:a ma ktoś może na zdjęciu żonę i synów Klausa?


Ja nie mam, ale w zestawie The Essential 72-93 wydanym przez Virgin jest zdjęcie małego, 5 letniego Klausa. :P

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

blizniak
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 30 wrz 2006, 19:14
Lokalizacja: wroclaw
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #38503 autor: blizniak » 30 wrz 2006, 21:19

Witam
Jestem nowy na forum, ale muzyką KS interesuję się od 25 lat, słyszałem prawie wszystkie jego nagrania i uznaję się za znawcę jego twórczości. ( trudno, muszę się pochwalić)
Faktycznie nic nie można nigdzie znaleźć na temat jego życia prywatnego. Podzielę się z wami, co wiem na jego temat . Nie jest z wykształcenia muzykiem, skończył ekonomię i psychologię w Berlinie. Podobno dla niego nic się nie liczy oprócz muzyki. Nagrywając pierwszy album Irrlicht - dopiero poznawał klawiaturę - nie wiedział, gdzie jest np. A-mol. Sam do wszystkiego doszedł. Wcześniej grał na perkusji i trochę na gitarze. 3 pierwsze płyty nagrał na pól amatorskim sprzęcie - 4 ścieżkowym magnetofonie Revox.
Ma syna Maxa. Miał brata, który także był muzykiem, ale w 1977r zmarł młodo. Jemu zadedykował album Mirage . Podobno miał być całkiem inny ten album , K.S przerwał jego nagrywanie w chwili śmierci brata i zmienił muzykę.
Jest prawdą, że nagrywał muzykę do filmów porno. Słyszałem ją - bardzo dobra - podobna do Body Love cz.I. Nawet ją nagrałem ( z kasety video), ale gdzieś mi przepadla.
Gdy był na koncertach w Polsce - 1983r - osobiście go widziałem w katowicach. Chłop ma 2 metry. A po koncercie we Wrocławiu, wiecie co powiedział ? ..." mam nadzieję, że choć w minimalnym stopniu wynagrodziłem polakom to, co niemcy zrobili tu w czasie wojny ..."
Przesympatyczny facet, ciągle uśmiechnięty, a autografy wpisywał w dowody osobiste.
Uwielbiam jego muzykę - zwłasza KlangArt - 2001 cz. 1 i Contemporary Works I.
To tyle, co tak na szybko sobie przypomniałem. Pozdrawiam.
wieslaw

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 44
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #38505 autor: phaedra » 30 wrz 2006, 21:23

blizniak pisze: A po koncercie we Wrocławiu, wiecie co powiedział ? ..." mam nadzieję, że choć w minimalnym stopniu wynagrodziłem polakom to, co niemcy zrobili tu w czasie wojny ..."


:shock: Tegoż się nie spodziewałem....Witaj na forum.
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2006, 21:24 przez phaedra, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


TOMCAT_WITCH
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 02 paź 2006, 21:08
Lokalizacja: LOS ANGELES 2029 AD
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #38556 autor: TOMCAT_WITCH » 02 paź 2006, 23:07

na jednym ze zdjęć ze starych czasów lat '70 , na półce stoi faja wodna, a sądząc po jego osobowości, to zapewne smażył zioło.
Mam taki fragment 16-stronicowy z biografii klauStory, którą pisał Artur Lasoń, więc uderzajcie do niego o takie sprawy.

ale coś wam tu przepiszę, jakies fragmenty, ale nie za dużo, by nie zrogowaciały mi opuszki palców od klikania :razz:

"... Jazz jednak go nie pociągał; lubił experymentować z dźwiękiem, szukać nowych brzmień, stosując różne techniczne sztuczki. Z gitarą nie było to trudne. Wystarczyło nagrać kilka fraz na magnetofonie, odtworzyć np. wstecz i dograć drugi ślad, potem w zależności od nastroju i kaprysu zdecydować, która ścieżka ma iść do przodu, która do tyłu, dołożyć do tego grę na żywo, parę bajerów i już był gotowy numer. Klaus często bawił się w podobny sposób. "

witam was, jestem tu novy, ale szulca słucham odkąd Kordowicz zaaplikował mi PTO cały kawał życia temu, jakoś tak na początku lat '80, ogkąd nie słyszałem nic lepszego. Płynę na tym utworze i on wyznacza mi nurt, który zaprowadził mnie do innych światów.
Berlińska szkoła grania na parapetach jest dla mnie transowym napędem do podroży wewnątrzświadomościowych.
PTO Klausa S. to dla mnie najlepszy utwór życia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1171
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #38562 autor: DeLong » 03 paź 2006, 0:58

TOMCAT_WITCH pisze:na jednym ze zdjęć ze starych czasów lat '70 , na półce stoi faja wodna, a sądząc po jego osobowości, to zapewne smażył zioło.
Mam taki fragment 16-stronicowy z biografii klauStory, którą pisał Artur Lasoń, więc uderzajcie do niego o takie sprawy.

ale coś wam tu przepiszę, jakies fragmenty, ale nie za dużo, by nie zrogowaciały mi opuszki palców od klikania :razz:




Cześć, bardzo dobrze pamietam (i wspominam) tą niedkończona biografię/dyskografię Klausa. Artur odwalil wtedy kawał dobrej roboty. Szkoda, ze Moogazyn przestał istnieć po wydaniu czterech (chyba?) numerów, a cykl o KS urwał sie przy Dune. Myslę, że nkit nie bedzie mial nic przeciwko jak raz na jakiś czas zapodasz wybrany fragmencik (własnie się zastanawiam gdzie są moje numery :?: )
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


TOMCAT_WITCH
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 02 paź 2006, 21:08
Lokalizacja: LOS ANGELES 2029 AD
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #38564 autor: TOMCAT_WITCH » 03 paź 2006, 1:08

ja raczej nie o tym co ty piszesz, lecz o książce, której fragment mam, a kończy się on na MIRAGE, no chyba że właśnie to owa książka była przedrukowywana w Moogazynie, którego nie widziałem. Jak będzie bozia dobra dla mnie i mój dostawca internetu zapomni o tym, że zalegam z płaceniem za 3 miesiace, to co jakiś czas, o ile nie zapomnę, to coś skrobnę. Na razie mieli mnie odłączyć ponad tydzień temu, ale jestem i się z uśmiechem :twisted: dziwię fartowi.
Berlińska szkoła grania na parapetach jest dla mnie transowym napędem do podroży wewnątrzświadomościowych.

PTO Klausa S. to dla mnie najlepszy utwór życia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1171
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #38566 autor: DeLong » 03 paź 2006, 1:41

TOMCAT_WITCH pisze:ja raczej nie o tym co ty piszesz, lecz o książce, której fragment mam, a kończy się on na MIRAGE, no chyba że właśnie to owa książka była przedrukowywana w Moogazynie, którego nie widziałem.


To ciekawe co piszesz... Ksiązka o KS wydana w Polsce :shock:
A nie jest to przypadkiem taka samoróbka? KlauStory to była taka wkładeczka w srodku Moogazynu i faktycznie mozna ja był złozyć w zeszyt bo ksiązka to chyba za duże slowo. W pierwszej cześci, z drugiego numeru, były chyba źle ułozone strony jezeli dobrze sobie przypominam. Na Mirage kończyła sie natomiast druga cześć (w trzecim numerze Moogazynu), wiec te 16 stron by nawet pasowało.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 44
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #38575 autor: phaedra » 03 paź 2006, 19:15

TOMCAT_WITCH pisze:ja raczej nie o tym co ty piszesz, lecz o książce, której fragment mam, a kończy się on na MIRAGE, no chyba że właśnie to owa książka była przedrukowywana w Moogazynie, którego nie widziałem. Jak będzie bozia dobra dla mnie i mój dostawca internetu zapomni o tym, że zalegam z płaceniem za 3 miesiace, to co jakiś czas, o ile nie zapomnę, to coś skrobnę. Na razie mieli mnie odłączyć ponad tydzień temu, ale jestem i się z uśmiechem :twisted: dziwię fartowi.


Jeśli moglibyście wrzuciś jakieś skany? :roll: Pierwszy raz z takim czymś się spotykam...
Ostatnio zmieniony 03 paź 2006, 19:16 przez phaedra, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1750
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #38580 autor: Stefan » 03 paź 2006, 21:10

Ale nam tu obrodziło nowymi KS-manami ! Witajcie w klubie ! Też go słucham od momentu jak JK zapodał "Stardancera" czyli gdzies 1982 roku.
Klausomanom nasza Organizacja mówi: wielkie TAK ! :wink:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1171
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #38615 autor: DeLong » 04 paź 2006, 20:15

phaedra pisze:Jeśli moglibyście wrzuciś jakieś skany? :roll: Pierwszy raz z takim czymś się spotykam...


Jak tylko odnajdę.... Obawiam sie jednak, ze nie nastąpi to zbyt szybko :sad:
Nawet nie wiem czy zostawilem toto w Lublinie (moje rodzinne miasto) czy w Nowym Saczu... (tam z kolei mieszkała Moja Druga Połówka).
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojto
Stary wyga
Posty: 374
Rejestracja: 20 lip 2006, 18:12
Lokalizacja: Maarnsbergen Holland
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #38684 autor: wojto » 06 paź 2006, 15:02

TOMCAT_WITCH pisze:na jednym ze zdjęć ze starych czasów lat '70 , na półce stoi faja wodna, a sądząc po jego osobowości, to zapewne smażył zioło.


No jasne, wszystcy wtedy smazyli. Dzisiaj tez smaza i jutro tez beda smazyc. :cool:
Nawet nie macie pojecia jacy ludzie odwiedzaja Coffeshop'y w Holandii. :razz:
Dyrektorzy, menadzerowie, itp.
Jako ciekawostke dodam ze jedna babka u ktorej pracuje poszla do szpitala na czyszczenie zatok. Bol jak cholera mowi, na co lekarz dal jej KOKSU do nosa jako znieczulenie. Kobieta opisala to najwspanialszym dniem w jej zyciu.

Ale dobra wracajmy do tematu.

Pozdro
Ostatnio zmieniony 06 paź 2006, 16:21 przez wojto, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 964
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93218 autor: DiKey » 20 lip 2011, 6:24

Ciekawe że nic nie słychać o dzieciach Klausa. Czy je spłodził, czym się zajmują. Jeżeli ma syna, gość może mieć koło 40 ki... O ile jedną z"wczesnych" żon można obejrzeć na Facebooku w zdjęciach Neuronium (miła buźka odrobinę podobna do Joanny Pacuły) to o latoroślach nic... Dziwne, wiecie coś na ten temat?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 28
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93223 autor: RadioactiveTangerine » 20 lip 2011, 14:57

Ktoś (jedna z żon czy córek) na albumie Miditerranean Pads jest wpisany (za wokal) jako Elfi Schulze. Więcej informacji poza tym nie ma (w wydaniu Brain, 1990).
http://pacisfear.blogspot.com/ (recenzje, bardzo rzadko co innego)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

ardgalen
Zaawansowany
Posty: 148
Rejestracja: 14 sie 2009, 22:26
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #93228 autor: ardgalen » 20 lip 2011, 22:43

A pro po żon, to Klaus ma w tej chwili szóstą, jest z nią od 1983 roku,w wywiadzie jakiego udzielił dziennikarzowi podczas tournee po Polsce, odpowiedział na pytanie co jest dla pana w życiu najważniejsze? Klaus na to w moim życiu najważniejsza jest muzyka, natomiast moja żona jest dopiero na drugim, trzecim, czwartym, piątym, szóstym miejscu.
ARDGALEN

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 28
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93360 autor: RadioactiveTangerine » 29 lip 2011, 20:15

"Ktoś (jedna z żon czy córek) na albumie Miditerranean Pads jest wpisany (za wokal) jako Elfi Schulze. Więcej informacji poza tym nie ma (w wydaniu Brain, 1990)."

Przejrzałem cały ten temat. Bardzo ciekawa notka ;) To była ówczesna dziewczyna Klausa a głos jest prawdziwy.

Tak, KS za młodu (nie wiem jak teraz) lubił dłubać w sprzęcie po nocach (fotka z syntezatorami na dywanie) - coś na ten temat jest w LVE II (o ile pamiętam). Szkoda, że nie ma nagrań z Klausem jako gitarzystą (chyba, że w Japonii coś pograł - wciąż nie przesłuchałem ani Dziękuję Bardzo ani Big In Japan - z powodów osobistych, w najbliższym czasie też nie przesłucham. Uroki życia po wyrywaniu zęba ;)).
http://pacisfear.blogspot.com/ (recenzje, bardzo rzadko co innego)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stacja
Twardziel
Posty: 536
Rejestracja: 03 kwie 2004, 13:18
Lokalizacja: Damaszkowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93362 autor: Stacja » 30 lip 2011, 8:40

Elfi (Elfriede) to żona Klausa
--
Children of the future age
Reading this indignant page
Know that in a former time
Love, sweet love was thought a crime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 28
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93370 autor: RadioactiveTangerine » 30 lip 2011, 11:58

Ale obecna? Bo na pewno jedna z wielu ;)
http://pacisfear.blogspot.com/ (recenzje, bardzo rzadko co innego)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 964
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93387 autor: DiKey » 30 lip 2011, 21:30

Obecnie to Klaus pracuje nad nową płytą http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater Nie wiem czy ten link jest widoczny, ale powinien być dla wszystkich mających konto na Facebooku

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #93403 autor: Azeroth » 31 lip 2011, 8:42

Niestety. "nie znaleziono zawartości - zawartość chwilowo niedostępna".

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Lord Rayden
Habitué
Posty: 1033
Rejestracja: 31 mar 2004, 2:59
Lokalizacja: Breslau
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: TD, Klaus Schulze, BKS, Rainbow Serpent, TM Solver, Neue Berliner Schule
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 51
Status: Offline

Post #93459 autor: Lord Rayden » 02 sie 2011, 3:00

Jedyną słuszną żoną KS jest kdm :)

U Klausa sprawdza się też inne powiedzenie :
- Każdy ma takiego Klausa jakiego lubi (bo wśród płyt KS każdy coś znajduje i lubi)
- Kochaj Klausa samotnego bo możesz mieć stowarzyszonego (vide Electronic Meditation i Farscape)
- Dobrze,że nie broniła niania, jazdy na Klausa do Poznania !
- Lepszy Klaus jeden w garści niż cały box na półce (czytaj : wole 1 płytę na rok niż te LVE)
- Nie "Dziękuj..." powiem Ci szczerze, lecz sam przyjedź w dobrej wierze !
Ostatnio zmieniony 02 sie 2011, 3:08 przez Lord Rayden, łącznie zmieniany 1 raz.
Lord Rayden
Tangerine Dream Fan from Poland

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 28
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93463 autor: RadioactiveTangerine » 02 sie 2011, 12:48

Pierwsze 2 są szczególnie trafne :mrgreen: . Są osoby nie przepadające za okresem 1991-1994 ale i tak większość (jeśli nie wszyscy) uwielbiają Jego dokonania z lat 70. :mrgreen: W drugim zaś tkwi oczywista prawda - KS najlepiej smakuje sam, bez pomocników (ale Wahnfriedy nie są złe, gorzej z Farscape chociaż Rheingold jest fajnym koncertem moim zdaniem; o Dark Side Of The Moog nie będę mówić bo nie słuchałem jeszcze).
http://pacisfear.blogspot.com/ (recenzje, bardzo rzadko co innego)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Klaus Schulze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia