Klaus Schulze[Audentity] Sebastian im Traum

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Autor tematu
Belmondo
Habitué
Posty: 5774
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

[Audentity] Sebastian im Traum

Post #22695 autor: Belmondo » 11 sty 2006, 11:11

Wlasnie slucham sobie powyzsza kompozycje i musze przyznac, ze jest niesamowita. Te skrzypiace zamykane drzwi pojawiajace sie od czasu do czasu sa genialne. Reszta... reszty nie da sie sluchac na CD. Duzo lepsze wrazenia sluchowe osiaga sie po zwyczajnym przegraniu albumu na tasme.

Pozdr
Bel

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4151
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #22696 autor: yeske » 11 sty 2006, 11:15

Wspaniałe są te 'cymbałki'. Ten sam motyw został wykorzystany w pierwszym numerze z Angst. Prześliczne... 8)
Ostatnio zmieniony 11 sty 2006, 11:28 przez yeske, łącznie zmieniany 1 raz.
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #22699 autor: Konrad.Kucz » 11 sty 2006, 11:20

To fenomenalne. To nagranko jest tak specyficzne ze w jego tworczosci niepowtarzalne. I rzeczywiscie cos w tym jest ze wersje CD sprzedalem bo jakosc byla tak cyfrowa, twarda ze nie przyjemna dla ucha. No i dopiero na winylu to jeszcze da sie sluchac. No coz wczesna cyfra :cry:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #22725 autor: Azeroth » 11 sty 2006, 14:55

Świetny klimat tworzą także instrumenty smyczkowe.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 43
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #22993 autor: phaedra » 13 sty 2006, 19:55

Całe Audentity razem z wydanym bonusem to dla mnie Masterpiece No. 4. Na stronie Klausa jako pierwsze masterpiece jest wymieniony Timewind, drugi Mirage i trzeci X. Dorzuciłbym jeszcze właśnie Audentity . Przyznam się, że jest to dla mnie przecudny album i jest jednym z najczęściej słuchanym przez mnie albumem KS w ostatnich trzech miesiącach :!: :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Belmondo
Habitué
Posty: 5774
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #23106 autor: Belmondo » 14 sty 2006, 11:38

phaedra75 pisze:Całe Audentity razem z wydanym bonusem to dla mnie Masterpiece No. 4.


Zrzuc sobie to jeszcze na jakas tasme, cholera, nawet na kaseciaka i posluchaj. Plyta jeszcze wiecej wtedy zyskuje.

Pozdr
Bel

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 43
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #23114 autor: phaedra » 14 sty 2006, 15:17

Belmondo pisze:
phaedra75 pisze:Całe Audentity razem z wydanym bonusem to dla mnie Masterpiece No. 4.


Zrzuc sobie to jeszcze na jakas tasme, cholera, nawet na kaseciaka i posluchaj. Plyta jeszcze wiecej wtedy zyskuje.

Pozdr
Bel


Bel, miałem nagrane kiedyś z audycji Kordowicza Sebastian im Traum więc podtrzymuję moja opinię. :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 43
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #27776 autor: phaedra » 12 mar 2006, 17:18

Uwaga, uwaga !

Sebastian im Traum doczekał się baletu. Poczytajcie sami:

Sebastian im Traum used in German ballet
Schulzes music of Sebastian im Traum from Audentity will be used in the ballet Rattenfalle (Rat Trap) by the German Mainfranken-Theater Würzburg. The premiere will be on 18 March 2006. The theatre manager kindly informed us that there will be another twelve performances after the premiere.

More info (in German): www.mainfrankentheater.de

Cytat za stroną Klausa.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

bleef
Stary wyga
Posty: 261
Rejestracja: 04 lut 2007, 22:13
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44827 autor: bleef » 04 lut 2007, 23:15

Dla mnie bombardujący utwór gamą dźwięków i tym ogólnym dramatem , coś pięknego :twisted:
OLDSKOOL FRANKFURT TRANCE

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

brood.k
Stary wyga
Posty: 323
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 41
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #81613 autor: brood.k » 25 lis 2009, 10:23

A mnie fascynuje poza klimatem ,także dość niezwykła zabawa formalna: zauważcie że nutami jako takimi z całego dzieła da się zapisać właściwie tylko tą "cymbałkową" melodyjkę.. Reszta to wyłącznie zabawy brzmieniem. Utrzymać zainteresowanie słuchacza czymś takim przez pół godziny - sztuka wyższa.
Ostatnio zmieniony 25 lis 2009, 10:25 przez brood.k, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4151
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #81649 autor: yeske » 27 lis 2009, 12:40

brood.k pisze:Utrzymać zainteresowanie słuchacza czymś takim przez pół godziny - sztuka wyższa.

W tym m.in. przejawia się geniusz takich osób jak Klaus Schulze. Niewielu jest on dany... A u niektórych po latach zamiera... :sad:
Jαrεκ



Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #81652 autor: karłowicz m » 27 lis 2009, 19:15

Ostatnio Sebastiana słucham co dziennie,
w samochodzie,
jadąc do pracy.
Populus me sibilat,at mihi plaudo
Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca

Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #91710 autor: DiKey » 13 mar 2011, 0:51

Nic nie zestarzała sie ta piękna suitka. Szkoda że następne lata były już inne...
Ale jak napisałem w artylule ponizej:

http://www.elmuzyka.za.pl/joomla/index. ... ew/127/41/

Audentity jest tylko jedna!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

brood.k
Stary wyga
Posty: 323
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 41
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #91937 autor: brood.k » 01 kwie 2011, 8:33

Oj, skoro dyskutuje się o mojej "naj" płycie Klausa, to czuję się w obowiązku, zwłaszcza że też ostatnio do tego dziełka wróciłem.
I jedno wrażenie na szybko: sądzę ,że po "Audentity" i "Dziekuje Poland" KS świadomie nie chciał już dalej iść w tamtą stronę. Groziłoby to zupełnym oderwaniem od rzeczywistości i od słuchaczy.. Trudna to muzyka, skomplikowana formalnie nawet jak ktoś ma tzw. wyrobione ucho.Do tego kontekst, podtekst i przekaz też nie prosty. Piszę to z pozycji twórcy - co na szczęście rzadko mi się zdarza :oops: Po takim ze wszechmiar udanym eksperymencie należało jednak trochę powietrza spuścić z tej muzyki, tudzież ulżyć słuchaczowi i wcale się nie dziwię powstaniu takiego "Drive Inn" na przykład. A że jeszcze później było słabo z inwencją, to już inna bajka.. Ciekawi mnie, jak ta muzyka będzie żyła wśród słuchaczy za lat "dziesiąt", "sto-dziesiąt"... Póki co,słuchając "Audentity" zupełnie nie zwracam uwagi na datę powstania utworu, a to dobre rokowania, w końcu to już prawie 30 lat... w dwóch miejscach słychać brzmienie które może nakierowywać na pierwszą poł. lat 80tych, ale we współczesnej muzyce tez sporo takich się używa..
Natomiast odnosząc się do
http://www.elmuzyka.za.pl/joomla/index. ... ew/127/41/

fakt, taką Audentity pisze się raz w życiu, ale zupełnie się nie zgodzę że "Tango-Saty" to szkic. To jest skończona zamknięta forma, tyle że krótka, skondensowana i w sumie na tej płycie pełni rolę swoistego żartu, a zarazem próby opisania młodości - tego fajnego stanu i czasu gdy dużo się dzieje i wszystko jest proste :smile:

No i zupełnie nie rozumiem zmienionej kolejności utworów na reedycji, dla mnie jedyna słuszna to ta winylowa i tyle. Wtedy mamy całą historię opowiedzianą po kolei, no i opus magnum znajduje się na końcu, jak przystało..
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2011, 8:36 przez brood.k, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #91938 autor: DiKey » 01 kwie 2011, 9:05

„Groziłoby to zupełnym oderwaniem od rzeczywistości i od słuchaczy.. " Możliwe że jest jak mówisz, chociaż są wykonawcy którzy ambitne komponowanie uczynili fundamentem wszystkich swoich płytek. Piszę tak ponieważ trafiła do mnie ostatnio duża partia takiej właśnie muzyki. I tu też są skrajności. Można grać tak jak Klaus na "Sebastianie" gdzie ciągle dzieje się coś innego a te same motywy powtarzają się tylko kilka razy, i tak zagrał np. J.C.Combs na "Safe Passage"
http://www.elmuzyka.za.pl/joomla/index. ... iew/144/1/
Ale zdarza się że trafiam na płytę o której mogę powiedzieć jedno zdanie: gość włączył wiertarkę, zapomniał ją wyłączyć i poszedł do domu :).
Co do Tanga Saty - dobrze że masz inne zdanie, inaczej byłoby nudno i zagłaskalibyśmy się tylko :)
Całkowicie się z Tobą zgadzam co do przestawiania kolejności utworów na Audentity, aby zmieścić trochę nowego, rytmicznego materiału. Zabieg typowo komercyjny, rozbijający pierwotny zamysł. Tak to bywa w zderzeniu się z biznesową rzeczywistością gdy klient traktowany jest jak maszynka z której można jeszcze wycisnąć dodatkowych kilka euro…

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

brood.k
Stary wyga
Posty: 323
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 41
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #91939 autor: brood.k » 01 kwie 2011, 10:09

...wykonawcy którzy ambitne komponowanie uczynili fundamentem wszystkich swoich płytek.
z reguły nie przynależą/nie chcą się zaliczać do świata muzyki pop. Można takich wymieniać a wymieniać..

Natomiast gdy własna twórczość jest ważnym źródłem dochodów, niestety trzeba włączyć myślenie rynkowe i tak jak np. już w XVIII wieku u Mozarta mamy cały zestaw "przebojów" często pisanych na zamówienie, a obok nich dzieła wizjonerskie, wykraczające poza swoją epokę, tak samo tutaj, po zestawie ambitnym, niemal musiało pojawić się uproszczenie.. Pytanie jeszcze, ile w tym jest woli artysty, a ile nacisków ze strony wytwórni, też przecież zarabiającej niemałe pieniądze na "swoim"artyście..

Zauważyłem ,że tak samo postępuje Vangelis, przykładowo na początku lat 80tych hity z "Rydwanami Ognia" i "I'll find my way home" na czele, potem trudne i nie czarujmy, słabo się sprzedające "Soil Festivities" i "Mask", a potem znów pop: "Direct", "Page of Life" i "The City"...

Czasem trzeba spuścić z tonu, celem zwiększenia nakładu, a słuchaczom też trzeba co jakiś czas dać odpocząć od swoich ambicji.. Schulze akurat przez lata wypracował sobie swoisty luz artystyczny, i teraz go stać na pójście na artystyczną całość - chociażby na "Farscape", natomiast wtedy w 1983 mógł sobie zdawać sprawę, że wszystko jest ładnie pięknie,ale zaistnieć w radiu też by się przydało. I nie tylko w audycjach nadawanych w nocy z wtorku na środę.. ;-)

Co z tego wyszło,wiemy, KS (na szczęście minimalnie) się pomylił i szybciutko wrócił do pewnej ustalonej wcześniej konwencji - tyle że inwencja zaczęła później nawalać.. ale o tym już tu było dużo.. ;-)
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2011, 10:28 przez brood.k, łącznie zmieniany 7 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #91944 autor: Geronimo » 01 kwie 2011, 20:50

jeszcze "Inter*Face" ( 1985 r.) i "Dreams" ( 1986 r.) były znakomite moim zdaniem.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

brood.k
Stary wyga
Posty: 323
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 41
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #114427 autor: brood.k » 16 wrz 2017, 13:11

A jeszcze znalazłem taką ciekawostkę:

http://kwartalnik-pobocza.pl/pob11/gt.html
http://kwartalnik-pobocza.pl/pob11/dugt.html

Inspiracje, inspiracje... Lubię drążyć co artysta miał na myśli :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Klaus Schulze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia