Klaus SchulzeWadliwe reedycje

Moderator: fantomasz


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1167
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Wadliwe reedycje

Post #51159 autor: DeLong » 26 cze 2007, 14:06

Mam propozycje aby stworzyć oddzielny temat, w którym będziemy dzielić sie informacjami o wadliwie wydanych reedycjach płyt Klausa Schulze.
Oprócz tytułu proszę o szczegółowe określenie/opisanie rodzaju usterki/usterek oraz numer matrycy.
Jednoczenie można podawać numery matryc płyt poprawiony oraz tych na których nie było błędów przy pierwszym tłoczeniu.
Myślę, że taka lista pozwoli nam wszystkim uchronić sie przed niewłaściwymi zakupami.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #51173 autor: phaedra » 26 cze 2007, 21:33

Może ja zacznę. Pierwszą "kuchę" natrafiłem w albumach :

"X" - cały dysk 2, SPV 089-304042 DCD (trzaski, "charkot")
En=Trance - pierwsze dwa utwory, SPV 085-304092 CD ( "zgrzytanie", trzaski i szumy)

Drobne przesterowania:

Cyborg - Conphara od 6 do 16 minuty, niewyraźny beat, dopiero praca korektora daje przyjemność słuchania. Matryca SPV 305252DCD.

Fajny temat, kiedyś podobny był na forach zagranicznych.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #51175 autor: Azeroth » 26 cze 2007, 21:50

To ja kontynuuję:

Zakupiona niedawno płyta Moondawn w Generatorze:
utwór 1
3:12, 3:15 - "pyknięcia"
4:24, 4:34, 4:35, 4:44, 4:45, 4:45 do 5:50 - "smażenie(przesterowania)"

utwór 2
"pyknięcia" przez większość czasu fragmentu bez perkusji na początku.

To "smażenie" w pierwszym utworze jest wyjątkowo nieprzyjemne dla moich uszu. Postanowiłem zgłosić reklamację do Ziemka. Co ciekawe odpowiedział mi że bardzo rzadko zgłaszają się do niego klienci z wadliwą reedycja akurat Moondawn. Tym razem miałem pecha. Poza tym płyta ta posiada grubsze "rowki".

Dodam jeszcze że poprzednio zakupiona przeze mnie reedycja Dig It jest świetnie nagrana, nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Ta akurat płyta nie ma grubszych "rowków".

pozdrawiam.

[ Dodano: 2007-06-26, 21:54 ]
Ciekawe że nie boję się nigdy kupować płyt innych wykonawców, a mam awersję do tych reedycji KS. Może lepiej kupować dawniejsze wznowienia płyt CD mistrza (Brain, Thunderbolt, Manikin, itd.)?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1167
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51189 autor: DeLong » 27 cze 2007, 8:23

Tylko jeszcze drobna uwaga. Te kody, które phaerda podałeś to nie są numery matrycy tylko wydawnictwa. Numer matrycy jest wytłoczony na "srebrnej" stronie płyty w pobliżu otworu. Nie wiem czy jasno się wyraziłem, ale jak się przyjrzysz to będziesz wiedział o co mi chodzi.

Azeroth, możesz podać numer matrycy swojej reedycji Moondawn?
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #51191 autor: Azeroth » 27 cze 2007, 9:05

Moondawn który zakupiłem ma taki kod: SPV3048802CD, a na srebrnej stronie napisane jest: IFPI0763; 51732572/304802 21.

Gdy rozmawiałem z szefem sklepu generator, powiedział mi że być może wszystkie Moondawny mają taką usterkę, bo może tak to nagrał KS w 76 roku. Ale ma to ponoć sprawdzić. Wydaje mi się jednak że tak nie powinno być, tym bardziej że kolega Phaedra w swojej reedycji Moondawn nie usłyszał żadnych błędów.

pozdrawiam.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

bleef
Stary wyga
Posty: 261
Rejestracja: 04 lut 2007, 22:13
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51223 autor: bleef » 27 cze 2007, 18:33

Ja moją reedycje Moondawn kupiłem może jakieś pół roku temu , też u Ziemka i wszystko jest z nią OK
OLDSKOOL FRANKFURT TRANCE

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #51241 autor: phaedra » 27 cze 2007, 21:39

:arrow: Azeroth, mam tę samą matrycę co Ty, przesłuchałem przed chwilą dwa razy ten sam fragment bawiłem się korektorem i NIC nie wykryłem.

:arrow: DeLong, dziękuję za sprostowanie. Numer mojej matrycy En=Trance to 51434232/304092 22, a "X" dysk 2 - 51559118/304042-2NEU 22, Cyborg dysk 1 : 51980390/305252-1 21

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #51242 autor: Azeroth » 27 cze 2007, 21:40

Ciekawe, kolega Bleef ma także taką samą matrycę i nic nie zauważył. To gdzie w takim razie leży błąd? :shock:

[ Dodano: 2007-06-27, 21:42 ]
@ Phaedra - czy numery X i En=trance które podałeś to wydania z usterkami czy bez?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #51244 autor: phaedra » 27 cze 2007, 21:42

Wzmacniacz, soczewka laserowa, delikatna rysa...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #51245 autor: Azeroth » 27 cze 2007, 21:51

Słuchałem tej płyty w discmanie i w odtwarzaczu DVD - ten sam problem. Obejrzałem płytę pod światłem - nie ma najmniejszej rysy.
Ostatnio zmieniony 27 cze 2007, 21:52 przez Azeroth, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #51246 autor: phaedra » 27 cze 2007, 21:53

To mówi się trudno, będziesz musiał u Ziemka wymienić. Dziwne jest to, zę w płytach wydanych przez Brain nie ma żadnych "kuch". Jakiś inny materiał został wykorzystany ?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

TRAUTMANN
Beton
Posty: 853
Rejestracja: 14 gru 2006, 21:54
Lokalizacja: Mińsk Maz.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51261 autor: TRAUTMANN » 28 cze 2007, 10:51

Azeroth pisze:Słuchałem tej płyty w discmanie i w odtwarzaczu DVD - ten sam problem. Obejrzałem płytę pod światłem - nie ma najmniejszej rysy.


Spróbuj może jeszcze w CD ... tak niesmiało zaproponuję ... :roll:
- Leszek -

,, Za 20 lat będziesz bardziej żałować tego czego nie zrobiłeś ,niż cieszyć z tego co ci się udało osiągnąć ,, - Mark Twain

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #51268 autor: Azeroth » 28 cze 2007, 13:27

Słucham zwykle płyt na cd-playerze Pioneera ze wzmacniaczem Unitry.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


anonim006
Konto zawieszone
Posty: 829
Rejestracja: 01 kwie 2004, 16:46
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51269 autor: anonim006 » 28 cze 2007, 13:35

Panowie, wiele błędów tłoczenia CD można poprawić poprzez przepalenie na nowy nośnik CDR. Chodzi o to, że współczesne maszyny tłoczące CD mają mniejszą tolerancję na błędy, niż było to jeszcze kilka lat wstecz, a spowodowane jest to takim rozumowaniem, że "i tak większość dziś korzysta z napędów komputerowych, które mają lepsze możliwości odczytu, niż stacjonarne playery CD". Bardzo wiele błędów ma charakter czysto mechaniczny. Zobaczcie o rzędach jakich wielkości tu mowa. Tolerancja na ich odczyt jest zależna od samych napędów.

Użyjcie bardzo dobrego (stosowanego też w wielu tłoczniach), darmowego programu Exact Audio Copy. Wybierzcie w nim ustawienie "priorytet: najwyższa jakość, mniejsza prędkość" (czy jakoś podobnie; pojawi się pytanie podczas instalacji). Wówczas, rippując płytę CD na twardy dysk komputera do bezstratnego formatu, jakim jest WAV, program w razie wykrycia błędu na CD (jitter, niewyraźne pity, krzywizny krążka, rysy itp.), będzie wymuszał na napędzie komputerowym wielkie zwolnienie (np. do 0,01 prędkości nominalnej!), jak i wielokrotnie będzie próbował odczytać wadliwe miejsce. Po zakończonej pracy (gdy jest dużo błędów, rippowanie potrafi trwać znacznie dłużej, niż oryginalny czas płyty), program pokaże Wam w procentach, ile udało się uratować danych. Bardzo często jest to na szczęście 100 procent!

Gdy będzięcie mieli już WAVy na twardym dysku, teraz wystarczy je porządnie wypalić na CDR i... po kłopocie. Nagranie uratowane. Polecam tę metodę, gdyż już wielokrotnie pomogła mi naprawić trzaskające, czy szarpiące oryginalne nośniki.

A przy okazji, wkładając do katalogu z programem EAC, kodek lame_enc.dll, mamy doskonały tandem do porządnego tworzenia... MP3.

Najważniejsze funkcje programu:

With other audio grabbers you usually need to listen to every grabbed wave because they only do jitter correction. Scratched CDs read on CD-ROM drives often produce distortions. But listening to every extracted audio track is a waste of time. Exact Audio Copy conquer these problems by making use of several technologies like multi-reading with verify and AccurateRip.

[...]

# Hidden sector synchronization (jitter correction)
# A secure, a fast and a burst extraction methods selectable. Fast extraction should run at the same speed as other grabbers with jitter correction, but is probably not exact anymore. Burst mode just grabs the audio data without any synchronization.
# Detection of read errors and complete losses of sync and correction in the secure mode, as far as possible
# Output of time positions of all non-exact corrections and the possibility to listen to these positions
# EAC is able to copy ranges of music data, not only tracks
# Automatic speed reduction on read errors and fallback to a higher speed afterwards (depends on the used drive)

[...]

# Automatic detection of drive features, whether a drive has an accurate stream and/or does caching
# Sample offsets for drives with noaccurate streams, including the option of filling up missing samples with silence
# Synchronizing between tracks for non-accurate stream drives [...]

Polecam,
pozdrawiam!
:hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1167
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51278 autor: DeLong » 28 cze 2007, 16:31

Piotrze, daje Ci "pomógł" bo w moim odczuciu info, które tu tak ładnie wyłuszczyłeś niewątpliwie wielu użytkownikom tego forum być może będzie pomocne. Niestety w moim odczuciu (o czym za chwile) nie w przypadku wadliwych reedycji Klausa.
Podana przez Ciebie metoda "odzysku" uszkodzonych płyt świetnie sie sprawuje w przypadku mniejszych a czasami nawet i większych zarysowań. W taki właśnie sposób zrekonstruowałem kiedyś Sinfonie Contempora No 1 Roedeliusa, pożyczona w błogiej nieświadomości jak sie później okazało nieodpowiedniej osobie. Wróciła cała porysowana, ale EAc dał na szczęście radę.
Natomiast w przypadku błędów jakie zdarzają się na reedycjach Schulzego niestety nic tą metoda (raczej) nie wskóramy. Pamiętam jak puściłem na EACa pierwsze tłoczenie reedycji Mirage (dla niezorientowanych cała płyta była usiana mniejszymi i większymi dropami). Program nawet sie nie zająknął o jakimkolwiek będzie, a oczywiście wav'y brzmiały tak jak miały brzmieć - czyli z trzaskami.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


anonim006
Konto zawieszone
Posty: 829
Rejestracja: 01 kwie 2004, 16:46
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51284 autor: anonim006 » 28 cze 2007, 18:03

DeLong pisze:Piotrze, daje Ci "pomógł" bo w moim odczuciu info, które tu tak ładnie wyłuszczyłeś niewątpliwie wielu użytkownikom tego forum być może będzie pomocne.

Dzięki ogromne! :!:
Niestety w moim odczuciu (o czym za chwile) nie w przypadku wadliwych reedycji Klausa.
[...]
Natomiast w przypadku błędów jakie zdarzają się na reedycjach Schulzego niestety nic tą metoda (raczej) nie wskóramy. Pamiętam jak puściłem na EACa pierwsze tłoczenie reedycji Mirage (dla niezorientowanych cała płyta była usiana mniejszymi i większymi dropami). Program nawet sie nie zająknął o jakimkolwiek będzie, a oczywiście wav'y brzmiały tak jak miały brzmieć - czyli z trzaskami.

Hm, to rzeczywiście by wskazywało na poważniejszą sprawę. Idąc tym tropem, można sądzić, że problemy mogą się pojawiać już podczas przygotowywania matrycy. Ale nikt tam tego nie kontroluje? Trudno mi to zrozumieć...
:hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1167
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51294 autor: DeLong » 29 cze 2007, 8:45

phaedra pisze:"X" dysk 2 - 51559118/304042-2NEU 22


Drugi dysk mojego X ma numer matrycy 51559118/304042-2NEU 23 i wszystko jest OK.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


jarre3
Twardziel
Posty: 746
Rejestracja: 10 wrz 2005, 11:37
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #51343 autor: jarre3 » 02 lip 2007, 9:12

A ja myślałem że tylko z najnowszym albumem Kontinuum są cyrki.
Fakt że nic tam nie trzeszczy i pyka ale za to szumi straszliwie.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #51985 autor: Azeroth » 01 sie 2007, 21:02

Dotarła do mnie zadziwiająca wieśc. Okazało się że usterki na Moondawn, które podałem wcześniej wcale nie są wadą tłoczenia krążka. Tak właśnie Klaus nagrał ten materiał w '76.

Zacytuję wypowiedź Ziemka: "w latach siedemdziesiątych tak się zdarzało". Gdy odesłałem swój egzemplarz przesłuchał inne i z nich właśnie wywnioskował tą tezę.
Zapewne w każdym egzemplarzu tej płyty to zjawisko występuje, tylko tego nie zauważyliście.

Mam nadzieję że to nie jest bujda.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

3N
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 18 maja 2004, 23:19
Lokalizacja: Hyperborea
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #52006 autor: 3N » 02 sie 2007, 14:11

Azeroth, Ziemek ma rację.
Zaintrygowany Twymi spostrzeżeniami wyciągnąłem tysiące lat niesłuchany egzemplarz zabazgrany ręką Klausa (ManikinMRCD 7009) i włączyłem... Pyknięcia na początku Floating, to smażenie... to wszystko stanowi właśnie tę muzykę. Zawsze tak brzmiało i niech tak zostanie, nawet nie zwracałem na to uwagi. To "smażenie" brzmi wręcz tak, jakby płyta była nagrywana z naleśnika, co oczywiście jest niemożliwe, ale tak brzmi. W Mindphaserze pyknięć jakoś nie mogę się doszukać, ale efekty smażenia i burczących przygłosów kiedy stringi zaczynają się zgłaśniać jest sporo. Na szczęście mi to nie przeszkadza... Oduczyłem się zwracać uwagę na dźwięki, znowu słucham muzyki ;)
Notabene Mindphaser, to był pierwszy utwór Klausa, który usłyszałem i który wbił mnie w glebę na -5 metrów! Za rok minie 30 lat od tego wbicia, które zupełnie zmienilo mój świat ;) :hi:

[ Dodano: 2007-08-02, 15:19 ]
PS. Mindphaser to był ostatni utwór, który wybrzmiał 13XII81 ;) Kilka minut później, kiedy leciały zupełnie sympatycznie elektroniczne kawałki OMD emisja się urwała i z radio dobywał się ino szum. Przelecialem po skali swojego Amatora, a tu wszędzie szum :shock: Cholera, radio sie zwaliło, ale na szczęście udało się chociaż nagrać tego Klausika (to było pierwszy raz w stereo ;) ). Zaś rano okazało sie zupełnie coś innego :/
Audycja to Studio Stereo Zaprasza, prowadziła Jadwiga Skolarska zaś muzykę elektroniczną, pod szyldem Klasycy muzyki elektronicznej prowadził... Marek Niedźwiecki :eek:
"Wiatr wieje tam gdzie chce i szum Jego słyszysz,
lecz nie wiesz skąd przychodzi, ani dokąd zmierza..."

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Klaus Schulze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia