Inni muzycy zagraniczniDywagacje na margnesie wątku o R. Lakomym

Dyskusje o muzykach, dla których nie zostały otwarte osobne fora.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102446 autor: spawngamer » 28 mar 2013, 18:35

W demoludach było sporo el muzyków - np. w NRD Pond czy w Bułgarii Simo Lazarov, w Jugosławii Laza Ristovski itd. Ale fakt że Polacy wyraźnie przodowali.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

PM7
Beton
Posty: 958
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102539 autor: PM7 » 02 kwie 2013, 0:55

spawngamer pisze:Ale fakt że Polacy wyraźnie przodowali.


Zgaduję że mogło to być zasługą względnie otwartego klimatu politycznego, lepszego niż w innych KDL poziomu życia i w miarę łatwego dostępu do waluty dewizowej.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102557 autor: spawngamer » 02 kwie 2013, 19:01

Hmm ja myslę, że to też nasza kultura najslilniej oparta na romantycznych wizjach nierealności wymieszanych z ideą Polski Chrystusa narodów powodowała że u nas np. SF czy muzyka elektroniczna padały na żyzny grunt zainteresowania i odbiorców jak i twórców.
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2013, 19:02 przez spawngamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 958
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102564 autor: PM7 » 02 kwie 2013, 21:06

Dosyć dziwna teza i trudna do obronienia. Moim zdaniem znacznie trudniejsza, niż pomysł że Polakowi który mógł w miarę łatwo wyjechać na zachód, czy dostawał dolary od Polonii, łatwiej było nabyć drogi sprzęt syntezatorowy, niż np. mieszkańcowi Honeckerowskiej NRD. Nie bez znaczenia jest też chyba fakt że Polska była po prostu stosunkowo licznym ludnościowo krajem KDL.

Natomiast odnosząc się nieco ogólniej do historii muzyki, jakkolwiek romantyzm był dobrym dla niej okresem, to jednak należy odnotować że wiązanie katolicyzmu z rozwojem muzyki, nie jest na gruncie całej jej historii dobrym pomysłem. Po prostu przez wiele stuleci istniały jasne wytyczne jakich harmonii można używać, a zagranie niektórych interwałów mogło być groźne dla życia nieopatrznego muzyka.
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2013, 21:07 przez PM7, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102613 autor: spawngamer » 04 kwie 2013, 20:55

:rofl: Chrystus Narodów to była idea historiozoficzna a nie katolickie mrzonki -kolega nie uważał na lekcjach polskiego :hi: Nadal uważam że to nasza natura marzycieli romantyków przyciąga nas ku el muzyce wtedy i teraz - może mniej teraz jeśli patrzeć na młodzież utytłaną w popkulturowej papce rodem z teledysku. Co do demoludów to jakowaś spiskowa teoria że wymyślona przez Churchill'a żelazna kurtyna była taka żelazna. Pełno Rumunów we Francji, wschodni Niemcy wspomagani przez rodziny z RFN w Jugosławii socjalizm był z przymrużeniem oka itd. - wierz mi że w NRDówku jak i u nas stało się w kolejce po paszport i tak samo trudno bylo wyjechać - sprzęt muzyczny sprowadzało się po znajomości przez marynarzy, personel linii lotniczych itd. Radio Luxembourg tak samo się słuchało w Koluszkach jak i w Budapeszcie - teza że my mieliśmy jakoby lepiej - nietrafiona.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 958
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102886 autor: PM7 » 14 kwie 2013, 3:03

Co do PRLu mogę się oczywiście mylić, ale co do pierwszych zdań: Nie widzę żadnego pokrewieństwa pomiędzy muzyką epoki romantyzmu ,a muzyką elektroniczną. Pierwszą cechuje skomplikowanie i zdaniem Zimermana, nie należy jej grać z żelazną precyzją. Drugą cechuje prostota i bezduszna precyzja sekwencerów. Co do uważania na lekcjach polskiego- z programem szkolnym nie dyskutuję bo uważam że nie ma z czym.
Ostatnio zmieniony 14 kwie 2013, 3:04 przez PM7, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102894 autor: spawngamer » 14 kwie 2013, 17:38

Hmm następny wrażliwiec... Ty przynajmniej tylko raz zmieniałeś posta kolega Musman mnie rozbawił bo aż 3 razy zrobił to w innym temacie -widać stylistykę zmieniał albo zapatrzył się na futurystów ktorzy pisali np "Nurz w bócie" -pewno mazakiem poprawia im tytuły :rofl:
Jeśli twierdzisz, że muzyka elektroniczna to prostota i bezduszna precyzjasekwenserów to nie wiem co ty słuchasz bo ja nie mówię o elektronicznych enturażach np. Lady Ga Ga gdzie masz muzyczny refren i zwrotkę często różnice się jakimiś wstawkami tylko mówię np. o Ricochet gdzie klimat uruchamia moją bogatą wyobraźnię a dźwięki swymi kosmicznymi konotacjami tworzą właśnie romantyczne sztafaże - nijak nie widzę tam prostoty i bezduszności - tym cechował się też romantyzm który zerwał z przewidywalnością klasycyzmu.
:hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 958
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102900 autor: PM7 » 14 kwie 2013, 23:20

Edytowałem kilka myśli które uznałem za niepewne i konfliktogenne, bo nie mam ochoty wywoływać jałowych sporów. Co do mojego charakteru, myślę że jest on poza tematyką elektroniki polskiej, proszę szanownego Pana. Co ma do sprawy kolega musman, szczerze nie wiem.
Ostatnio zmieniony 14 kwie 2013, 23:22 przez PM7, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102905 autor: spawngamer » 15 kwie 2013, 14:53

PM7 pisze:Edytowałem kilka myśli które uznałem za niepewne i konfliktogenne, bo nie mam ochoty wywoływać jałowych sporów. Co do mojego charakteru, myślę że jest on poza tematyką elektroniki polskiej, proszę szanownego Pana. Co ma do sprawy kolega musman, szczerze nie wiem.
No właśnie kolega Musman ma wiele do tego co edytowałeś jak sam przyznałeś -dalsza część Twego postu jest też poza tematyką elektroniki (dlaczego akurat polskiej?) - nie kłóćmy się, proszę, jeśli uważasz, że się wymądrzam ok przyjmuję do wiadomości - ja uważam, że Twoje założenie o prostocie i bezdusznej precyzji jest błędne i bliżej w muzyce elektronicznej do dowolnosci i rozmazów muzyki romantycznej i postromantycznej. Zauważ co się lepiej słucha - fugi Bacha w wydaniu Carlosa na mooga czy przepiekne impresje Tomity i co bardziej pobudza wyobraźnię? Nigdy Isao nie tworzyłby takiego nastroju gdyby na warsztat brał melodie klasycystyczne.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102907 autor: Belmondo » 15 kwie 2013, 16:14

PM7 pisze:Nie widzę żadnego pokrewieństwa pomiędzy muzyką epoki romantyzmu ,a muzyką elektroniczną. Pierwszą cechuje skomplikowanie i zdaniem Zimermana, nie należy jej grać z żelazną precyzją. Drugą cechuje prostota i bezduszna precyzja sekwencerów.


Nijak nie moge sie z tym zgodzic. Pokrewienstw jest bardzo wiele, lacznie z tym, ze tu i tu obowiazuje okreslone tempo i metrum jednej i drugiej kompozycji. Natomiast samo wykonanie (w kontekscie precyzji) to kwestia interpretacji danego utworu przez okreslonych muzykow. I tu i tu nie jest wymagana zelazna precyzja, wrecz nawet jest czasami nieporzadana (poza podgatunkami, w ktorych jest niezbedna a jeszcze inne sie na niej opieraja).
We wczesnych latach muzyki elektronicznej (tych najciekawszych latach) nie bylo mowy o precyzji z powodow niedoskonalosci metod synchronizacji sprzetu syntezatorowego. I m.in. dlatego muzyka ta "zyla".
Poza tym elektronika, to nie tylko sekwensery.
Prostota i bezdusznosc danego utworu to j.w. kwestia koslawosci danej kompozycji jak rowniez wykonania, a nie gatunku muzycznego.
A to, ze w obecnych czasach, kazdy moze sciagnac z internetu nielegalne oprogramowanie, uruchomic, nawstawiac dzwiekow z zelazna precyzja, bo nie ma pojecia o muzyce i nie wie, ze muzyka to przede wszystkim ekspresja, nie jest warunkiem wystarczajacym do tego by dany gatunek (tu elektroniczny) obciazyc prostota i bezdusznoscia, bo to wynika zdecydowanie z ubostwa tworcy, a nie jest cecha jakiegokolwiek gatunku.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 958
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103011 autor: PM7 » 16 kwie 2013, 23:14

spawngamer pisze: jeśli uważasz, że się wymądrzam ok przyjmuję do wiadomości -


Tego nie powiedziałem. Nie mam nic do "wymądrzania", jeżeli za tym kryją się jakieś konkretne informacje. Czekałem na takie wieści i się doczekałem. Rażą mnie natomiast osobiste złośliwości.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 964
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103014 autor: DiKey » 17 kwie 2013, 8:51

spawngamer pisze: SF czy muzyka elektroniczna padały na żyzny grunt zainteresowania i odbiorców jak i twórców.

SF opowiada między innymi o przyszłości, alternatywnych światach, spektakularnych nowych technologiach. Muzyka elektroniczna tworzona na nowoczesnych instrumentach, skutkująca powstawaniem wielu futurystycznych, nigdy wcześniej nie słyszanych dźwięków, idealnie nadawała się i nadaje jako oprawa fantastycznych wizji. Ta muzyka pobudza dodatkowo już i tak ożywioną przez autorów projektów SF wyobraźnię. Melomani dawno zauważyli tę miłą uszom i oczom współzależność. Obecnie, z powodu powszechnej dostępności klawiatur i oprogramowania, temat ożywa niejako pod palcami. Okazuje się bowiem, że elektroniczna oprawa tworzona pod obrazy SF jest możliwa do odtworzenia w domowym zaciszu. Bez większych nakładów. Na legalnym, darmowym wirtualnym minimoogu.
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2013, 9:03 przez DiKey, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #103015 autor: musman76 » 17 kwie 2013, 9:09

spawngamer pisze:Nurz w bócie


Cha, cha, cha, cha, cha, cha! W bucie! W bucie to się mieści, jak widać, cała twoja wiedza na ten temat! Aż mnie, nomen omen, "bżuh" rozbolał ze śmiechu.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103019 autor: spawngamer » 17 kwie 2013, 14:45

Brawo ! Nuż w bżuhu było periodykiem futurystów. ale co to ma wspólnego z tematem?
Rozumiem, że ciśnienie Ci rośnie bo sprawiasz wrażenie, wszystkowiedzącego rozumiem, że teraz kaganek oświaty niesiesz w UK coby Anglicy poprawną polszczyzna pisali... :roll: Cieszę się że tak zywiolowo reagujesz - widać nadepnąłem na odcisk pisząc o twych rymowankach. A tak łagodnie to zrobiłem a już się czerwony ze złości zrobiłeś - a nie napisałem przecież, że to rymy częstochowskie, znasz tylko pojecie i to płonne metafory, jak już piszesz coś pod Leśmiana " W malinowym chruściaku" to przemyśl konsekwencje porównania bo ta wychodzi mizernie itd. - i nie napiszę , bo po co chyba że chcesz jakąś recenzję ale obawiam się, że skupisz się na ortografii a nie na merytoryce tego co bym napisał co jest zabawne zważywszy, że pośród znanych pisarzy są dyslektycy i ludzie od zawsze robią błędy - więc jeśli już uciekłeś przed Polakami co nie gęsi i swoje błędy robią to bye bye
En espeszely for ju - pszepraszam rze robiem tak mało błendów cobyś mugł sobie pourzywać - teraz możesz się podniecić :hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4175
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 56
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103022 autor: yeske » 17 kwie 2013, 15:17

spawngamer, co Twój wywód ma wspólnego z tematem wątku??
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #103024 autor: musman76 » 17 kwie 2013, 15:48

yeske pisze:spawngamer, co Twój wywód ma wspólnego z tematem wątku??


Moim zdaniem, tyle samo co z rzeczywistością. :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103030 autor: spawngamer » 17 kwie 2013, 21:49

A co ma jego powyżej mojego z tym tematem Jarku? :hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103041 autor: Belmondo » 18 kwie 2013, 14:30

O ile nie jestem fanem tworczosci Lakomego, to trzeba przynac, ze artysta poruszal sie z lekkoscia w muzycznych rejonach wyznaczonych przez gatunek. W zasadzie brak tam przypadkowych dzwiekow i wypelniaczy, co niestety charakteryzuje wiekszosc tworcow post ks/td.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 964
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103042 autor: DiKey » 18 kwie 2013, 14:53

W/g jakiej metody klasyfikujesz dźwięki na przypadkowe i użyte celowo?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103044 autor: Belmondo » 18 kwie 2013, 15:19

Teoria muzyki :hi:
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Inni muzycy zagraniczni”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia