Inni muzycy polscyKombi

Dyskusje o muzykach, dla których nie zostały otwarte osobne fora.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Nelson
Zaawansowany
Posty: 113
Rejestracja: 27 mar 2008, 12:42
Lokalizacja: Warschau
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78774 autor: Nelson » 07 sie 2009, 22:35

Ostatni post z poprzedniej strony:

smith pisze:Perelka koncertowego Kombi: http://pl.youtube.com/watch?v=t8Bg6ZYViSk - "Komputer nawalil, i nie ma kto po nim sprzatnac" :grin:

Commodore? Przecież one się nie psują!!!

Moją ulubioną z ich repertuaru - "Za ciosem cios"
http://bjcs8730.wrzuta.pl/audio/9pGMCc6 ... iosem_cios
Ostatnio zmieniony 07 sie 2009, 22:38 przez Nelson, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 550
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78795 autor: Depeche Gristle » 08 sie 2009, 22:32

fantomasz pisze:Oto miara upadku

Dlaczego? Przecież Kraftwerk ma w dyskografii coś podobnego.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78796 autor: fantomasz » 08 sie 2009, 22:34

Tak? To poproszę o przykład.
Kraftolog f.
--
Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 550
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78797 autor: Depeche Gristle » 08 sie 2009, 22:34

kamil93 pisze:To już na szczęście nie Kombi, a KombII. Kombi a KombII to zupełnie dla mnie co innego.

Akurat muzycy Kombii uważają inaczej.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78798 autor: fantomasz » 08 sie 2009, 22:36

Akurat muzycy Kombii uważają inaczej.

A co mają mówić w mediach? Że poszli na łatwą kasę i wykorzystują dawną legendę by trzepać łatwą kasę ?
Kraftolog f.

--

Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 550
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78799 autor: Depeche Gristle » 08 sie 2009, 22:37

fantomasz pisze:Tak? To poproszę o przykład.

The Mix. To właśnie taki odpowiednik Kombi D.A.N.C.E.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78800 autor: fantomasz » 08 sie 2009, 22:39

The Mix. To właśnie taki odpowiednik Kombi D.A.N.C.E.

Pod każdym względem nie.
Sam fakt unowocześnienia brzmienia nie oznacza bynajmniej, że "na potrzeby tego albumu charakterystyczne brzmienie Kraftwerk zostało połączone z klubowymi beatami".
Oczekuję zatem dalszych wskazań.
--
Na upartego można by doszukiwać się analogii w przypadku remiksów Aerodynamik, jednak w tym wypadku do zabawy zostali poproszeni artyści innej miary, a i był to bardziej eksperyment niż próba zawładnięcia parkietami.
Ostatnio zmieniony 08 sie 2009, 22:40 przez fantomasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Kraftolog f.

--

Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 550
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78801 autor: Depeche Gristle » 08 sie 2009, 23:01

fantomasz pisze:Sam fakt unowocześnienia brzmienia nie oznacza bynajmniej, że "na potrzeby tego albumu charakterystyczne brzmienie Kraftwerk zostało połączone z klubowymi beatami".
Oczekuję zatem dalszych wskazań.

Jak dla mnie to właśnie w The Mix brzmienie Kraftwerk zostało połączone z klubowym beatem ,właśnie m.in. dla tego nie lubię tego krążka.Może o wiele lepszym wyjściem byłoby-mając na myśli album z remixami-oddać się w ręce specjalistom w tej dziedzinie,czyli np.Kevorkianowi,czy Orbitowi? Przykładowo ich remixy Radioactivity są o wiele lepsze,niż ten z The Mix.Myślę,że The Mix wyprodukowany przez któregokolwiek z nich byłby o wiele ciekawszy.A tak mamy przykład typowo niemieckiej muzyki klubowej-z całym szacunkiem dla Kraftwerka,którego uwielbiam.Jednak uwielbienie i bycie fanem nie oznacza u mnie bezkrytyczności;jeżeli coś mi się nie podoba-mówię to wprost.
A co do Kombii D.A.N.C.E. ciężko mi cokolwiek złego powiedzieć,ponieważ nie znam tego albumu,ale mioże taki album jest potrzebny?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78810 autor: fantomasz » 09 sie 2009, 10:18

astiz pisze:Jak dla mnie to właśnie w The Mix brzmienie Kraftwerk zostało połączone z klubowym beatem

W moim przekonaniu to założenie jest błędne. Aby to zrozumieć, powinieneś posłuchać muzyki klubowej z tego właśnie okresu - jest jednak wyraźna różnica, w The Mix nie ma takich brzmień. Widać to także na innej płycie, na swój sposób (i czasowo i artystycznie) bliskiej Kraftwerk, mam na myśli Esperanto Elektric Music, czyli w znacznej mierze Bartosa. Zwróć uwagę choćby na Overdrive - takich klubowych brzmień na The Mix nie ma.
astiz pisze:Jednak uwielbienie i bycie fanem nie oznacza u mnie bezkrytyczności;jeżeli coś mi się nie podoba-mówię to wprost.

Niemniej nie powinieneś szukać argumentów na siłę. Nie lubisz The Mix - OK, to jasne. Ale przypinanie tej płycie nienależnych etykiet nie jest potrzebne.
astiz pisze:A co do Kombii D.A.N.C.E. ciężko mi cokolwiek złego powiedzieć,ponieważ nie znam tego albumu,ale mioże taki album jest potrzebny?

Kombii tak, Kombi nie.
Jeśli stare klasyczne (tak, tak) kompozycje masakruje się w wersjach skierowanych do "lalek barbi" i "karkonoszy", nadając im estetykę "umcykumcykumcyk" to jest to miara upadku. Artystycznego.
Kraftolog f.

--

Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

piątyZczterech
Habitué
Posty: 2005
Rejestracja: 08 kwie 2007, 12:00
Lokalizacja: Elbląg/Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78811 autor: piątyZczterech » 09 sie 2009, 12:54

D.A.N.C.E. vs The Mix

Ręce mi opadły. To pierwsze to stare, dobre kawałki, przepuszczone przez niezbyt skomplikowane programy do produkcji "muzy". Te podkłady "muzyczne" mogą stanowić tło dla wielu innych arcydzieł remixowych. The Mix to ówczesna rewolucja brzmienia Kraftwerk. Pod kątem repertuaru z pewnością wtórna - trzeba to podkreślić, jednak Kraftwerk daje nam na nowo zakomponowane utwory z krwi i kości, stworzone ponadto z koncepcją oraz rozmysłem, a nie pocięte komputerowo wokale, podłożone pod muzykę radosnych twórców. Kraftwerk pokazał wtedy zupełnie nowe oblicze własnego brzmienia. The Mix to efekt konkretnej i rzetelnej pracy, wykonanej w studio. Byćmoże wtórnośc tytułów miała pokazać kontrast miedzy starym a nowym. Album KombII to niestety łup-łup, którego nawet fani "car audio" nie prezentują przypadkowym słuchaczom na chodnikach i przejściach dla pieszych, bo to nieudolna i rozpaczliwa próba wykreowania się na gwiazdki nowej generacji, podjęta przez młodzieńców z odzysku [obciach], a przecież "każde pokolenie ma własny głos", z pełnym szacunkiem dla dokonań Kombi z Panem Łosowskim na pokładzie.
O różnicach poziomu artystycznego i koncepcji ogólnej mówić nie będę, chyba, że ktoś wywoła mnie specjalnie do tablicy.
Klubowe bity - paradoks jest taki, że Kraftwerk nie krył się nigdy z zamiarem tworzenia muzyki tanecznej, ale jakoś mu to nie wychodzi, bo kompozycje same w sobie są taką ucztą dla ucha, że szkoda byłoby je "zadeptać", co przynajmniej mnie bardzo cieszy :). Teraz chyba jednak trochę zmienili profil.
Trochę szkoda, że The Mix, który i tak moim faworytem nie jest, doczekał się porównania z D.A.N.C.E. Cokolwiek by nie mówić, jest ono bardzo na wyrost.
Największym błędem Kraftwerku było odejście od Wolfganga Flüra.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


anonim010
Konto zawieszone
Posty: 281
Rejestracja: 17 maja 2007, 8:38
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80336 autor: anonim010 » 04 paź 2009, 15:03

nie bez powodu krzyczymy na koncertach Łosowskiego "Sławeeeeek! Kombi to TYYYYY" :D
nie trzeba nic dodawać.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


kamil93
Habitué
Posty: 1194
Rejestracja: 02 mar 2007, 16:37
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80345 autor: kamil93 » 04 paź 2009, 20:13

Marqs pisze:nie bez powodu krzyczymy na koncertach Łosowskiego "Sławeeeeek! Kombi to TYYYYY" :D
nie trzeba nic dodawać.


oraz "j...ać kombii" też zasłyszeć można :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


LukasK
Stary wyga
Posty: 221
Rejestracja: 05 wrz 2009, 16:32
Lokalizacja: inąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80403 autor: LukasK » 07 paź 2009, 16:03

Nie no, Kamil, ortodoksami nie jesteśmy przecież ;)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

tommsonn
Stary wyga
Posty: 361
Rejestracja: 21 sie 2008, 12:35
Lokalizacja: WMG
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #82434 autor: tommsonn » 02 sty 2010, 23:18

kamil93 pisze:
oraz "j...ać kombii" też zasłyszeć można :D


Byłem na większości koncertów Sławka Łosowskiego po jego powrocie do muzyki i takiego okrzyku nie słyszałem.

pozdrawiam
TomekS

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

leptoptelis
Stary wyga
Posty: 323
Rejestracja: 27 maja 2008, 22:49
Lokalizacja: Giżycko
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82482 autor: leptoptelis » 04 sty 2010, 21:04

Marqs pisze:nie bez powodu krzyczymy na koncertach Łosowskiego "Sławeeeeek! Kombi to TYYYYY"
nie trzeba nic dodawać.


Zespół jak sama nazwa wskazuje to nie solowy wykonawca i jeśli lider, jaki by on nie był i jak wielki by nie był jego wkład w dokonania zespołu, uzurpuje sobie prawo do nazwy i dorobku to chyba coś nie halo jest. I nie chodzi o ty czy będziemy mieli na myśli Kombi, Perfrct czy inny (przykłady można by mnożyć). DOROBEK, NAZWA I INNE STWORZONE PRZEZ NIEGO DOBRA KULTURY NALEŻĄ DO Z E S P O Ł U, a nie do jego lidera, który odchodząc chciałby odebrać pozostałym wszystko co razem stworzyli. A to jak będziemy odbierać ten czy inny zespół bez tego lidera to już subiektywne odczucie każdego odbiorcy. Może się to jednym podobać innym nie.
w życiu nie ma nieciekawych dziedzin,
są tylko nieciekawie przedstawione

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

alpha1
Stary wyga
Posty: 273
Rejestracja: 03 mar 2009, 15:36
Lokalizacja: Głogów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82492 autor: alpha1 » 05 sty 2010, 8:22

I słusznie . Nic więcej dodać nie można .
alpha1

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82501 autor: fantomasz » 05 sty 2010, 21:18

leptoptelis pisze:Zespół jak sama nazwa wskazuje to nie solowy wykonawca i jeśli lider, jaki by on nie był i jak wielki by nie był jego wkład w dokonania zespołu, uzurpuje sobie prawo do nazwy i dorobku to chyba coś nie halo jest.

Tyczy się to Skawińskiego, czy Łosowskiego?
Kraftolog f.

--

Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


LukasK
Stary wyga
Posty: 221
Rejestracja: 05 wrz 2009, 16:32
Lokalizacja: inąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82540 autor: LukasK » 07 sty 2010, 23:51

Ponieważ zdania nie zaczyna się od "więc"...
Więc tak:
Skawiński był li tylko frontmenem zespołu Kombi (przez 1 "i"), a wcześniej Akcenty (oidp). Media okrzyknęły go liderem, gdyż w naszym społeczeństwie jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności każdego, kto w danej formacji "drze ryja" do mikrofonu, nazywa się liderem.
Łosowski był liderem Kombi (przez 1 "i"), a wcześniej Akcenty i jako taki posiada pełne prawo do tej nazwy, gdyż to on zakładał zespół i to on przyjmował do zespołu Skawińskiego, Tkaczyka i kto tam jeszcze z nimi grał lub udawał, że grał..., a sam zespół równie dobrze mógł nazywać się Wycieraczka Rowerowa.
Swoją drogą
fantomasz pisze:leptoptelis napisał/a:
Zespół jak sama nazwa wskazuje to nie solowy wykonawca i jeśli lider, jaki by on nie był i jak wielki by nie był jego wkład w dokonania zespołu, uzurpuje sobie prawo do nazwy i dorobku to chyba coś nie halo jest.

Tyczy się to Skawińskiego, czy Łosowskiego?

to dobre pytanie :)

zdravim

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

alpha1
Stary wyga
Posty: 273
Rejestracja: 03 mar 2009, 15:36
Lokalizacja: Głogów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82542 autor: alpha1 » 08 sty 2010, 7:48

LukasK pisze:Łosowski był liderem Kombi (przez 1 "i"), a wcześniej Akcenty i jako taki posiada pełne prawo do tej nazwy, gdyż to on zakładał zespół i to on przyjmował do zespołu Skawińskiego, Tkaczyka i kto tam jeszcze z nimi grał lub udawał, że grał..., a sam zespół równie dobrze mógł nazywać się Wycieraczka Rowerowa.



Z tego co piszesz wynika że Kombi to nie zespół , tylko kilku panów z otoczenia lidera jakim był Sławomir Łosowski. Bez wpływu na muzykę czy kształt Kombi. Dla mnie zespół to grupa ludzi współpracujących ze sobą . Nie wieżę że przez tyle lat pokornie odgrywali rolę scenicznej dekoracji towarzyszącej występom S.Łosowskiego . Tak to rozumiem , ale może się mylę ...
alpha1

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #82546 autor: musman76 » 08 sty 2010, 8:51

LukasK pisze:Skawiński był li tylko frontmenem zespołu Kombi (przez 1 "i"), a wcześniej Akcenty (oidp). Media okrzyknęły go liderem, gdyż w naszym społeczeństwie jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności każdego, kto w danej formacji "drze ryja" do mikrofonu, nazywa się liderem.


Lars Urlich - choć jako perkusista bywa na scenie gdzieś z tyłu - jest liderem Metalliki.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

leptoptelis
Stary wyga
Posty: 323
Rejestracja: 27 maja 2008, 22:49
Lokalizacja: Giżycko
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82553 autor: leptoptelis » 08 sty 2010, 20:20

Łosowski skoro "przyjął do zespołu" innych muzyków niech nie rości sobie wyłącznych praw do wszystkiego co się z zespołem i jego dorobkiem wiąże. Jak chciał takowe mieć powinien sobie najmować muzyków sesyjnych do konkretnych nagrań czy koncertów, a nie tworzyć zespół. Dalej jestem zdania, że jak większa część zespołu chce grać dalej czy reaktywować zespół, to lider choćby nie wiem jak wielki był, nie ma prawa im tego zabraniać. Tak działa chyba demokracja, czyż nie? Nie ważne czy dotyczy takiego czy innego zespołu. Czy w ogóle jakiejkolwiek innej dziedziny.
w życiu nie ma nieciekawych dziedzin,
są tylko nieciekawie przedstawione

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Inni muzycy polscy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia