Jean Michel JarreEquinoxe Infinity

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki


piotrasz
Zaawansowany
Posty: 146
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:24
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Re: Equinoxe Infinity

Post #115598 autor: piotrasz » 08 lis 2018, 12:27

Ostatni post z poprzedniej strony:

Na niektóre z pytań, jak chociażby te o Elektronikę 3, odpowiedzi usłyszymy już tu:

https://www.youtube.com/watch?v=a0O1SFGR1so

Całkiem świeży wywiad. :wink:

Ps.1 Fiona się strasznie nudzi w tle. :D
Ps.2 Chyba zatem nigdy nie doczekamy się starszych koncertów wydanych na blu-ray-u, a szkoda...
Ps.3 JMJ pracuje nad własną biografią, którą zamierza wydać w przyszłym roku. Ciekawe w jakim celu? :wink:
"lepsze jest wrogiem dobrego"

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

00adamek
Zaawansowany
Posty: 143
Rejestracja: 12 lip 2004, 17:23
Lokalizacja: Dobra k.Szczecina
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: dużo by wymieniać ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 57
Status: Offline

Post #115599 autor: 00adamek » 08 lis 2018, 21:10

jman pisze:JMJ sporo o tym mówi w pierwszym podcaście na Spotify. W skrócie: Geiss pomagał z sekwencjami, przychodził pracować nad płytą w nocy, razem też nagrywali to, co JMJ skomponował wcześniej w ciągu dnia. Generalnie ciekawa rozmowa o powstawaniu tej płyty, polecam.


Według wcześniej linkowanego wywiadu z MG, to owszem pracowali razem nad Oxygene, Equinoxe czy Magnetic Fields oraz późniejszymi albumami. Jak sam mówi, była to współpraca polegająca na nagrywaniu tego, co grał JMJ, na pomocy przy uzykiwaniu odpowiedniego brzmienia z ARP 2600(min. temat główny z Oxygen IV, czy dzwięki fal w Oxygene VI) oraz wprowadzenia JMJ w tajniki obsługi ARP 2600(MG był pierwszym człowiekiem w Francji, który prztłumaczył instrukcję ARP 2600). To było również doradzanie JMJ, co do zakupu konkretnego sprzętu np. RMI Harmonic. Co do sekwencji, to MG skostruował oraz dostarczył JMJ(na jego życzenie), Matrisequencer 250 czy później Rythmicomputer ale o tworzeniu sekwencji nic nie mówi. Jak mówi MG, był prawą ręką JMJ przy projekcie Equinoxe. Co do Magnetic Fields, to na pewno rejestrował na dworcach, odgłosy przejeżdżających pociagów. Na pewno też pomagał JMJ w miksowaniu tego albumu, co przy Oxygene mu się nie zdarzyło(nie został poproszony). Jak twierdzi, gotowy miks Oxygen usłuszał w studiu JMJ.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115601 autor: Tellur » 09 lis 2018, 16:37

Na Amazonie są już trzydziestosekundowe klipy wszystkich utworów.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115602 autor: Tellur » 10 lis 2018, 12:48

W najnowszym odcinku podcastu Syndae (https://www.syndae.de/) można posłuchać 5 minut Movementu 10.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 516
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #115603 autor: Sublime » 10 lis 2018, 17:02

Będę wstrzemięźliwy i już wolę poczekać na całość jeszcze te 6 dni... szczególnie gdy już połowa płyty hula na Spotify bez zarzutu. :hi:
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115604 autor: Tellur » 10 lis 2018, 18:13

Na Saturnie pojawiły sie lepszej jakości krótkie fragmenty. https://www.saturn.de/webapp/wcs/stores ... Type=audio

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5812
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115606 autor: Belmondo » 11 lis 2018, 11:10

jman pisze:Nie mój drogi, pudło.


jman pisze:mam prawo czuć się podle słuchając takiego Movement 6.


No, pudlo :D

jman pisze:Jestem po prostu bardzo rozczarowany.


Ktory raz?
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115610 autor: Tellur » 11 lis 2018, 14:56

EDIT: Usunąłem, bo fejk.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115618 autor: jman » 12 lis 2018, 19:00

Nie mój drogi, pudło.
mam prawo czuć się podle słuchając takiego Movement 6.
No, pudlo


Ech Belmondo, Belmondo. Tak, czułem się podle słuchając Movement 6. Ale chyba nie sądzisz, że wracam do tego kawałka? :) Za dużo jest dobrej muzyki aby tracić czas.

Pozdrawiam,
Krzysiek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Lord Rayden
Beton
Posty: 968
Rejestracja: 31 mar 2004, 2:59
Lokalizacja: Breslau
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: TD, Klaus Schulze, BKS, Rainbow Serpent, TM Solver, Neue Berliner Schule
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 50
Status: Offline

Post #115621 autor: Lord Rayden » 13 lis 2018, 11:31

Sublime pisze:Będę wstrzemięźliwy i już wolę poczekać na całość jeszcze te 6 dni... szczególnie gdy już połowa płyty hula na Spotify bez zarzutu. :hi:

Na Tidalu także.
Lord Rayden
Tangerine Dream Fan from Poland

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115630 autor: Tellur » 13 lis 2018, 18:56

Ktoś idzie w czwartek na ten odsłuch w Trójce?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115633 autor: Tellur » 13 lis 2018, 22:01

A w piątek JMJ zaprezentuje album w Warszawie na Narodowym, wejściówka zaledwie 35 zł. https://lifestyle.newseria.pl/biuro-pra ... b512434486

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 516
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #115636 autor: Sublime » 14 lis 2018, 0:21

Mówiąc szczerze to jednak wolę poczekać na pierwsze lepsze kopie EI na torrentach i to praktycznie za darmo. :D
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115645 autor: Tellur » 15 lis 2018, 14:11

Album już jest gdzieniegdzie. A ja tymczasem udaję sie dziś do Trójki na odsłuch z JMJ :-).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115649 autor: jman » 15 lis 2018, 18:03

Podziel się wrażeniami :)

Pozdrawiam,
Krzysiek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

froese1983
Ekspert
Posty: 186
Rejestracja: 13 wrz 2009, 19:33
Lokalizacja: Ciekawe pytanie
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115651 autor: froese1983 » 15 lis 2018, 18:33

No to słuchamy: https://drop.me/M3pPJd

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

ardgalen
Zaawansowany
Posty: 135
Rejestracja: 14 sie 2009, 22:26
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115652 autor: ardgalen » 15 lis 2018, 20:19

Dawno tu nie pisałem. Przesłuchałem to i muszę stwierdzić, że to najlepsza płyta od czasu oxygene 7-13. Co prawda nie jest to jakieś dziełko wywołujące ochy i achy, gdyż nie jest do końca wyważona. Zabrakło francuzowi konsekwencji w uhierarchizowaniu koncepcji . Mianowicie od 1 do 5 kawałka jest pewna ciągłość. 6 numer cóż nawet fajna el-popowa melodyjka, ale wyraźnie jest za infantylna by wrzucać ją w środek ciekawie rozwijającego się wątku, który zaczyna się od 7 numeru, który mogę stwierdzić jest już dość dobrym popowym sekwenserowaniem, z wyraźnie podkreślonym eksperymentem ambientalnym. Nie wiem czy psuje się to z ósmym numerem, który też jest ciekawym i nawet hiciorskim bajerem, gdyby nie ta brzmieniowo-didzejska linia melodyjna, kojarząca się raczej z muzą klubową. 9 numer zaczyna się dość melancholijnie kiczowato, ale szybko przetacza się w coś ciekawie ambientalno ilustracyjnie, co pokazuje, że Jarre próbuje jakby tutaj powrócić do swoich pierwotnych pomysłów filmowych z przed okresu pierwszego oxygene. Na koniec bombowy ambientalny ilustracyjny fajerwerk, muszę przyznać, że przypomina mi to pomysły Edka Froesego z cyklu Nagasaki i Hiroszima. Ogólnie całkiem niezła, może udana próba podniesienia się z upadku żabojada, ot taka moja opinia i przemyślenia na temat przesłuchanego materiału. Dzięki za wstawienie.
ARDGALEN

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115654 autor: jman » 16 lis 2018, 7:47

Ktoś o tej płycie trafnie napisał w jednej z recenzji:

The record at its best shows the compositional vitality of early electronica’s best records, but at its worst it can sound surprisingly amateurish.


Pozdrawiam,
Krzysiek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


piotrasz
Zaawansowany
Posty: 146
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:24
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #115656 autor: piotrasz » 16 lis 2018, 9:19

Miałem przyjemność być wczoraj w Trójce na odsłuchu EI, na sprzęcie hi-end za ciężką kasę. Za źródło sygnału odpowiadał osobisty laptop JMJ, z audiofilskiej jakości ścieżką.

Wrażenia?

Dźwięk powalający. Sam JMJ w dobrej formie. Niestety nie odczułem żadnych większych emocji podczas odsłuchu. Siedząca obok nastolatka ożywiła się w trakcie jednego kawałka (zapewne doskonale wiecie którego). JMJ natomiast wydawał się być nieco senny, może odrobinę zmęczony. Podglądałem go, siedząc dość blisko, zwracając szczególną uwagę na jego reakcje podczas słuchania (w końcu własnego dzieła). Jak się później z wywiadu okazało, było to dla niego również nowe doświadczenie. Poza tym wielokrotnie podkreślał, iż cieszy się bardzo, że światowa premiera nowej płyty odbywa się właśnie w Polsce, gdyż ma do naszego kraju duży sentyment.

Było sporo odniesień do wizji przyszłości, w perspektywie tego co wyobrażano sobie jak ona będzie wyglądać -jakieś 40 lat temu. Film Stanleya Kubricka "Odyseja kosmiczna 2001", był i nadal jest największą inspiracją dla JMJ.

JMJ uważa EI za swoją najlepiej dopracowaną płytę. Głównie dzięki sprytnemu zabiegowi wydawcy, który narzucając mu ostateczny termin przygotowania płyty, zostawił niespodziewanie jednak kilka tygodni "rezerwy" na dopracowanie materiału.

Ogólnie było miło. W zasadzie padła jakaś mglista zapowiedź koncertu w Polsce w przyszłym roku. Chyba zdecydowanie bardziej wolałby go zagrać w Korei Północnej, przekraczając kolejne granice. Podobnie jak, podczas jednego z ostatnich występów w którymś z krajów arabskich, gdzie wśród 50 tys.publiczności były obecne o dziwo również kobiety.

Gdy przypomnę sobie coś jeszcze ciekawego do przytoczenia, napiszę jeszcze. Póki co czekam na relacje innych osób, będących również w Trójce. :)
"lepsze jest wrogiem dobrego"

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

froese1983
Ekspert
Posty: 186
Rejestracja: 13 wrz 2009, 19:33
Lokalizacja: Ciekawe pytanie
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115657 autor: froese1983 » 16 lis 2018, 9:45

Nowemu EQ brakuje troszkę pazura.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


tmayonez
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 16 lis 2018, 9:26
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 42
Status: Offline

Post #115658 autor: tmayonez » 16 lis 2018, 10:02

Witajcie
Jestem tutaj "nowy", choć przyglądam się dyskusjom od jakiegoś czasu. Od lat jestem (powiedzmy) fanem JMJ, aczkowlwiek od dłuższego czasu mam (podobnie jak wy) mieszane uczucia co do jego twórczości od 2000r.

Ale wracając do meritum. Byłem wczoraj na odsłuchu w Trójce. Przyjemne doświadczenie, sprzęt i dźwięk świetny. Ciekawostką było to, że album był puszczony z laptopa JMJ z Ableton Live (ścieżka audio). Dyskusja po odsłuchu była dość ciekawa. Szkoda, że JMJ "zmył" się szybko i nie było autografów.
Sam album ma swoje mocne i słabe strony. Trzy tracki zdecydowanie odbiegają poziomem od pozostałych (na minus). Są to: Flying Totems (trochę jakby zbyt prymitywne i amatorskie), Robots don't cry (drażni ten chaotyczny melotron, aż się prosi tutaj o jakąś ciekawą linię melodyczną) i Infinity (kiczowate euro-disco, nie mam pojęcia jaki był zamysł umieszczenia tego tutaj). Te utwory obniżają zdecydowanie poziom albumu.
Reszta jest ciekawa. Jest kilka odbiegających od stylu JMJ tracków, patetyczny początek a'la Vangelis, ciekawy Movement 4, i urzekający Movement 9. Znalazło się tutaj fajnie prze-aranżowane Coachella opening (Movement 8 ze wstępem w postaci Movement 7). Czuć niedosyt, bo dość mocny Movement 10 jakoby rozkręca atmosferę, a to już koniec...
Ogólnie dość ciekawy album, na pewno lepszy od Oxygene 3. Brakuje jakiegoś melodyjnego kawałka, który często jest obecny w albumach jarre'a (jak np. Oxygene IV). Może miał być nim Movement 6 (Infinity), no ale nie wyszło...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Jean Michel Jarre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia