Jean Michel JarreKtóry utwór JMJ jest najsmutniejszy?

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki


Luki
Zaawansowany
Posty: 111
Rejestracja: 27 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Sierpc
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #23051 autor: Luki » 13 sty 2006, 22:37

Ostatni post z poprzedniej strony:

Prawda, Prawda i jeszcze raz Prawda, chyba nawet sam Elvis nie przypuszczał, że po jego śmierci na pierwszym miejscu w Ameryce, nie będzie on Jarre 8) 8) 8)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

Sonia
Twardziel
Posty: 563
Rejestracja: 19 paź 2005, 23:41
Lokalizacja: Wejherowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #23075 autor: Sonia » 13 sty 2006, 23:37

monsoon pisze:
Luki pisze:A propos śpiewania to uważam, że Jarre jest tym artystą który udowodnił, ze piosenki bez śpiewu mogą być wspaniałe i odnosić sukces.

dokładnie tak, to właśnie jarre to udowodnił.
bo w sumie cały legion muzyków przed nim nie był w stanie tego udowodnić i sczezł w nędzy i rozpaczy.
prawda?

luki pisze:Prawda, Prawda i jeszcze raz Prawda, chyba nawet sam Elvis nie przypuszczał, że po jego śmierci na pierwszym miejscu w Ameryce, nie będzie on Jarre


no to żeście się nie żle zrozumieli :D :D :D :D :D :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Luki
Zaawansowany
Posty: 111
Rejestracja: 27 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Sierpc
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #23079 autor: Luki » 13 sty 2006, 23:43

Chodziło mi oto Sonia, że kiedy wyszedł Oxygene, zmarł Elvis i na amerykańskiej liście przebojów w pierwszej dziesiątce było 7 przebojów Elvisa, ale na pierwszym było Oxygene 8) . Jarre ma do dziś w domu te notowanie powieszone i oprawione :P :P :P

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Sonia
Twardziel
Posty: 563
Rejestracja: 19 paź 2005, 23:41
Lokalizacja: Wejherowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #23082 autor: Sonia » 13 sty 2006, 23:58

Luki pisze:Chodziło mi oto Sonia, że kiedy wyszedł Oxygene, zmarł Elvis i na amerykańskiej liście przebojów w pierwszej dziesiątce było 7 przebojów Elvisa, ale na pierwszym było Oxygene 8) . Jarre ma do dziś w domu te notowanie powieszone i oprawione :P :P :P

Nie tłumacz mi jak dziecku w piaskownicy. bo nie o to mi chodziło.
Dobrze przeczytaj jeszcze raz post monsoona :wink:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Robert Miles
Doświadczony
Posty: 77
Rejestracja: 11 sty 2007, 21:35
Lokalizacja: z Matrixa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44183 autor: Robert Miles » 26 sty 2007, 23:52

Najsmutniejszy utwór Jeana Michela Jarre'a to według mnie First Randez - Vous
Czy to możliwe, aby pierwsze spotkanie mogło być aż takie smutne?


Czy wiesz jeszcze co to jest smutek?
Czy masz jeszcze jakieś uczucia?

Może te pytania są proste aż do bólu i każdy odpowie sobie "tak" ale....prawda jest inna jeśli się dobrze przyjrzeć.........
Tylu jest przecież na świecie ludzi z "betonu"...
Ostatnio zmieniony 27 sty 2007, 0:16 przez Robert Miles, łącznie zmieniany 5 razy.
Matrix has you...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jamick
Habitué
Posty: 1279
Rejestracja: 26 sty 2007, 14:44
Lokalizacja: ją dostaną
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44374 autor: Jamick » 29 sty 2007, 14:05

Pewnie nie będę oryginalny.. Last Rendez-Vous (Ron's Piece)
Czymże są chmury
Jeśli nie wytłumaczeniem nieba?
Czymże jest życie
Jeśli nie ucieczką przed śmiercią?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


adziu13
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 31 sty 2007, 15:22
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44483 autor: adziu13 » 31 sty 2007, 17:12

A ja bede oryginalny!!! :grin: (to jest tez moj pierwszy post!) Teraz sobie tytułu nie przypomnę ale jeden z utworów z GOL oraz Fishing Junks at the Sunset (pewnie zle napisałem... :P) Pozdro!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Phalanx
Niedoświadczony
Posty: 21
Rejestracja: 08 lis 2006, 1:12
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #44656 autor: Phalanx » 02 lut 2007, 23:18

Ja nie wiem, czy będę oryginalny czy nie (nie przeczytałem jeszcze całego wątku) - dla mnie jest to Souvenir of China, choć wspomniany Ron's piece niewiele ustępuje, klimat jednak bardziej dla mnie melancholijny (a powinno być chyba na odwrót?)
Ostatnio zmieniony 02 lut 2007, 23:20 przez Phalanx, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

bleef
Stary wyga
Posty: 261
Rejestracja: 04 lut 2007, 22:13
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57416 autor: bleef » 18 gru 2007, 13:19

Jak już wcześniej ktoś słusznie wspomniał nie należy na ten wątek patrzyć pod względem naszych ulubionych-smutnych utworów Jarra,takich z którymi mamy najwięcej wspomnień czy przeżyć...Trzeba na to spojrzeć pod względem czysto technicznym.A więc mój typ :

Third Rendez-Vous i Last Rendez-Vous.Zdecydowanie.
OLDSKOOL FRANKFURT TRANCE

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Dawid@
Zaawansowany
Posty: 135
Rejestracja: 11 lis 2007, 2:59
Lokalizacja: Gliwice
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57462 autor: Dawid@ » 19 gru 2007, 13:41

Moje typy to Ethnicolor II (mimo , że potem jest trochę weselszy , ale dominuje smutek) , January 24 , Last Rendez-Vous , Silhouette.
Ludwiku Dorn,Sabo! Nie idźcie tą drogą!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azawakh
Niedoświadczony
Posty: 49
Rejestracja: 05 cze 2007, 1:51
Lokalizacja: Będzin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57465 autor: Azawakh » 19 gru 2007, 16:05

Dawid@, oj tak, masz rację, Ethnicolor Ii z płyty Zooolook nie należy do najweselszych tak samo jak Randes Vous II, które jest chyba najdramatyczniejszym utworem i najdłuższym w karierze JMJ.
El-muza to jest to!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Dawid@
Zaawansowany
Posty: 135
Rejestracja: 11 lis 2007, 2:59
Lokalizacja: Gliwice
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57466 autor: Dawid@ » 19 gru 2007, 16:56

Azawakh pisze:Randes Vous II, które jest chyba najdramatyczniejszym utworem i najdłuższym w karierze JMJ


Dzięki za wspólne zdanie , ale tutaj zgodzić się nie mogę.Moim zdaniem Rendez-Vous 2 jest utworem owszem nie najweselszym , ale po mojemu także nie smutnym.Przecież popatrzymy sobie na koncerty z jakim rozmachem zawsze Jarre gra ten utwór.
Powiem tak: może nie jest on smutny , ale bardzo podniosły i straszny , że się tak wyrażę.

Aha i sprostowanie: najdłuższym utworem Jarre'a jest En attendant Cousteau.

:hi:
Ludwiku Dorn,Sabo! Nie idźcie tą drogą!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azawakh
Niedoświadczony
Posty: 49
Rejestracja: 05 cze 2007, 1:51
Lokalizacja: Będzin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57467 autor: Azawakh » 19 gru 2007, 17:18

Dawid@, co do długości Randes Vous II mogłem się mylić ale ten kawałek opowiada o tragedii załogi samolotu kosmicznego Challanger, który uległ katastrofie tuż po starcie grzebiąc w swoich szczątkach całą załogę...
El-muza to jest to!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Dawid@
Zaawansowany
Posty: 135
Rejestracja: 11 lis 2007, 2:59
Lokalizacja: Gliwice
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57468 autor: Dawid@ » 19 gru 2007, 17:20

Azawakh pisze:ale ten kawałek opowiada o tragedii załogi samolotu kosmicznego Challanger, który uległ katastrofie tuż po starcie grzebiąc w swoich szczątkach całą załogę...


Nie pomyliło Ci się z Last Rendez-vous? :oops:
Ludwiku Dorn,Sabo! Nie idźcie tą drogą!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azawakh
Niedoświadczony
Posty: 49
Rejestracja: 05 cze 2007, 1:51
Lokalizacja: Będzin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57469 autor: Azawakh » 19 gru 2007, 17:47

Dawid@, możliwe a dokładniej Rons Piece.
El-muza to jest to!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Arcanos
Doświadczony
Posty: 75
Rejestracja: 06 paź 2007, 18:29
Lokalizacja: ? Dokąd ? Dlaczego ?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57471 autor: Arcanos » 19 gru 2007, 19:00

Moim zdaniem najsmutniejsze dwa utwory Jarre'a to Souvenir Of China i Acropolis (choć ten drugi jest też i trochę podniosły, patetyczny, to w wersji Symphonic jest bardzo nostalgiczny, oczywiście imho)
"I'm looking ... I'm looking for my dreams..."

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azawakh
Niedoświadczony
Posty: 49
Rejestracja: 05 cze 2007, 1:51
Lokalizacja: Będzin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57472 autor: Azawakh » 19 gru 2007, 19:16

Arcanos, oj nie zgodzę się co do Acropolis znanego pod nazwą Tribute to John Paul II. To utwór może i nostalgiczny ale i też niosący nadzieję, która umacnia...
El-muza to jest to!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Arcanos
Doświadczony
Posty: 75
Rejestracja: 06 paź 2007, 18:29
Lokalizacja: ? Dokąd ? Dlaczego ?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57477 autor: Arcanos » 19 gru 2007, 21:31

Według mnie najwspanialsze w muzyce (głównie instrumentalnej) jest to, że można ją interpretować na tysiące różnych sposobów :) I cieszę się Azawakhu, że masz trochę inną opinię od mojej. Niemniej zgodzić się musimy obydwaj - Acropolis potrafi mocno zadziałać na emocje ... :D
"I'm looking ... I'm looking for my dreams..."

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azawakh
Niedoświadczony
Posty: 49
Rejestracja: 05 cze 2007, 1:51
Lokalizacja: Będzin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57491 autor: Azawakh » 20 gru 2007, 17:16

Arcanos, oj potrafi i to bardzo, szczególnie jak się widzi podkład filmowy z papieżem Polakiem JP II, któremu ten utwór był dedykowany podczas koncertu w Gdańsku.
El-muza to jest to!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


KamilllosPL
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 07 gru 2008, 17:43
Lokalizacja: Sadów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #73089 autor: KamilllosPL » 26 gru 2008, 22:04

Szczególnego typu to ja nie mam... ale jak co to Industrial Revolution Overture

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Bisqp
Stary wyga
Posty: 350
Rejestracja: 15 lut 2007, 15:56
Lokalizacja: Kwidzyn
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77670 autor: Bisqp » 22 cze 2009, 11:52

Pleasure Principle ,bo to jest taki idealny utwór na prowadzenie konduktu żałobnego.
Kupię bezprzewodowe kable ze 3 m , najlepiej koloru niebieskiego.Jak by co to PW

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Jean Michel Jarre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia