Jean Michel JarreOxygene 14-20

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki


McBekon
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 05 wrz 2016, 1:08
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Re: Oxygene 14-20

Post #113952 autor: McBekon » 12 gru 2016, 19:50

Ostatni post z poprzedniej strony:

W Teo & Tea użył całych fragmentów wbudowanych fabrycznie, to coś innego niż użycie tego samego dźwięku. To tak jakbyś zrobił utwór z fabrycznych sampli w E-Jayu i nazwał to swoją muzyką.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

Skydancer
Niedoświadczony
Posty: 39
Rejestracja: 07 kwie 2007, 11:08
Lokalizacja: Polska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113953 autor: Skydancer » 12 gru 2016, 21:15

EMO napisał:
Skydancer > posluchałem Twoich kawałków z linku przy poście i ...chyba sobie jaja robisz taką krytyczną oceną OXY 3


Ja nie mam profesjonalnego studia. Nagrywałem w sposób amatorski. I nie śmiem się porównywać do JMJ. Jednakże wziąć moje wszystkie kawałki, a wziąc jego wszystkie z Oxy3, to mój pakiet jest lepszy bo jest więcej emocji i więcej melodii. A dla mnie to jest w muzyce najważniejsze :)
Zresztą teraz oglądałem z nim wywiad. On to nagrał i nawet nie przesłuchał po masteringu tylko ruszył dalej w trasę. Chciał nagrać płytę minimalistyczną. No i to mu się udało.
Zresztą ja mam teorię na temat muzyki jaka dziś powstaje. W pewnym sensie od około 8 lat nikt z zespołów, kompozytorów, których słucham nie nagrał tak dobrej płyty jak we wcześniejszych latach. Być może ma to związek z tym, że dziś jest inne życie, szybsze. Mamy smartfony. Ludzie ciągle coś tam sprawdzają, żyją w tym świecie wirtualnym. To im po głowie chodzi itd. itd. A muzyk potrzebuje samotności, odcięcia się i czasu. Dziś wydaje się, że ludzie popadając w technologię zagubili umiejętność odcięcia się i nagra czegoś genialnego w całości. Ma się wrażenie jakby wiele płyt powstawało albo to w pośpiechu albo to na tzw. pałę, albo żeby był pretekst do grania koncertów.
Paul M
Mój profil z moimi kompozycjami - https://soundcloud.com/user-111038119

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

seth
Stary wyga
Posty: 303
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:19
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #113954 autor: seth » 12 gru 2016, 21:44

Skydancer pisze:Jednakże wziąć moje wszystkie kawałki, a wziąc jego wszystkie z Oxy3, to mój pakiet jest lepszy bo jest więcej emocji i więcej melodii. A dla mnie to jest w muzyce najważniejsze :)


Teraz już rozumiem dlaczego JMJ zbiera takie niepochlebne recenzje od "twórców".

Starałem się przesłuchać zamieszczone utwory, ale bez urazy, nie dałem rady wysłuchać żadnego w całości...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Skydancer
Niedoświadczony
Posty: 39
Rejestracja: 07 kwie 2007, 11:08
Lokalizacja: Polska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113955 autor: Skydancer » 12 gru 2016, 22:18

Leci stream JMJ na żywo z Paryża na youtube 360 stopni kamera :)
Paul M

Mój profil z moimi kompozycjami - https://soundcloud.com/user-111038119

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 903
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113956 autor: PM7 » 13 gru 2016, 0:08

seth pisze:
Skydancer pisze:Jednakże wziąć moje wszystkie kawałki, a wziąc jego wszystkie z Oxy3, to mój pakiet jest lepszy bo jest więcej emocji i więcej melodii. A dla mnie to jest w muzyce najważniejsze :)


Teraz już rozumiem dlaczego JMJ zbiera takie niepochlebne recenzje od "twórców".

Starałem się przesłuchać zamieszczone utwory, ale bez urazy, nie dałem rady wysłuchać żadnego w całości...


Ja twórcą nie jestem. A jeżeli chodzi o bardzo złe utwory... Są takie w których nie ma czego słuchać, a są takie których słuchać się nie da. JMJ przynajmniej da się słuchać, to trzeba przyznać.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

station55
Stary wyga
Posty: 251
Rejestracja: 19 wrz 2007, 18:56
Lokalizacja: Low Earth Orbit
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: TD, KS, Airsculpture, Rainbow Serpent, Ruud Heij, Gert Emmens, Steve Roach, Robert Rich, Rudy Adrian, Steve Moore, Thom Brennan itd. itd.
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 45
Status: Offline

Post #113958 autor: station55 » 13 gru 2016, 10:40

Jarre wydał swoje Oxy 3, średniackie w mojej skromnej opinii, które można wysłuchać, ale raczej bez emocji.... Przy okazji i dla odróżnienia od bezbarwnego Jasia - odsłuchajcie sobie Quantum Key, które wypuściło mocno upadające (do niedawna) Tangerine Dream. Moim zdaniem - powrót do najlepszych albumów z lat 80-tych. Dali kawał dobrej muzyki.
Maciej Weiss
---
gg:491639
skype: station5

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 979
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113959 autor: jman » 13 gru 2016, 14:13

W pewnym sensie od około 8 lat nikt z zespołów, kompozytorów, których słucham nie nagrał tak dobrej płyty jak we wcześniejszych latach.


Oczywiście pojawienie się iPhone diametralnie zmieniło zachodnią (i nie tylko) kulturę. Ale nie doszukiwałbym się w tym źródeł spadku formy Twoich ulubieńców. Po prostu są starsi, mniej twórczy, mniej innowacyjni - to normalny proces.

Dlatego czasem warto sięgać po młodszych, takich jak ten 32-latek. Tak, wiem, to wszystko już słyszeliśmy. Ale nadal można robić elektronikę dobrą i złą. Porównując spaprane przez JMJ Oxygene 16 z tym poniżej stwierdzam, że Król przegrywa ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=GFXoPrLtfk8

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1744
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #113960 autor: Stefan » 15 gru 2016, 11:59

No fajne - Hoenigopodobne to to jest, ale fajne, baaa. nawet , w pewnym sensie "Nowe" (oczywiście dla młodych)
A czy JMJ ma syna ? :lol:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.
https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 903
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113961 autor: PM7 » 15 gru 2016, 13:04

Wydaje się że na dosłownie dwie funkcje harmoniczne, choć w miarę ciekawe ze względu na przeplatające się rytmy. Jednak gdyby tak wyglądała cała płyta to by mnie chyba szlag jasny przy słuchaniu trafił. Niektórzy taką formę potrafią wykorzystać lepiej.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 979
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113962 autor: jman » 15 gru 2016, 22:44

Cała płyta nie jest taka:

https://www.youtube.com/watch?v=PxV8k7r9oPo

Niektórzy taką formę potrafią wykorzystać lepiej.


PM7, podziel się przykładem!

Pozdrawiam,
Krzysiek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Stary wyga
Posty: 406
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #113963 autor: Sublime » 16 gru 2016, 21:46

Tak to jest, gdy nie słucha się czegoś jeszcze. Ja znalazłem spokojnie jeszcze jeden utworek z tej płyty i całość wydaje mi się bardziej różnorodna. Oczywiście łatwiej rzucić coś bez weryfikacji - czasami jest to słuszne (vide ostatnie produkcje Francuza), a czasami nie (większość płyt). :wink:

Anthares pisze:OK, może masz rację. Powiem Ci jednak z innej strony. Może on często nie dostosowywuje się, ale szuka. Chyba nie powiesz mi, że O3 to ma w sobie nowe trendy.
Taka moja dygresja. I tu powiem coś smutnego, że muzyka elektroniczna, piszę o tej klasycznej i jej nurtach pochodnych komercyjnie już umarła. Jest już tylko dla pasjonatów. No niestety młodzież nie garnie się do tego typu klimatów. Tak, jak piszesz milionów płyt by się nie sprzedało, nawet gdyby internetu nie było. Może ktoś ją jeszcze kiedyś wskrzesi.
Wracając. T&T to było przegięcie :evil: . Gdyby jednak nie szukał nowych obszarów, nie byłoby mojej ulubionej płyty "Zoolook". Nie byłoby też "Metamorphoses"...


Można się doszukać w O3 nowych trendów, oczywiście, ale wolałbym słyszeć o tej płycie jako po prostu dobrej produkcji. Od lat wciska te "nowe trendy", ale nie w tym żadnej jakości.

Czy klasyczna el- umarła? Być może. Dla mnie to dość nieistotne - szczególnie, że jestem chyba jednym z ostatnich wyjątków od sugerowanej przez ciebie reguły. Póki jest wciąż coś nowego do przesłuchania, to chyba nie jest tak źle. :wink:
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 979
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113964 autor: jman » 17 gru 2016, 10:57

A czy JMJ ma syna ?


Ma. David Jarre jest muzykiem i iluzjonistą. W pewnym sensie poszedł śladami ojca ;-)

muzyka elektroniczna, piszę o tej klasycznej komercyjnie już umarła. Jest już tylko dla pasjonatów. No niestety młodzież nie garnie się do tego typu klimatów.


...bo paradoksalnie minimal stał się wyjątkowo ciekawym nurtem. Zerwanie z kompozytorską tradycją uwolniło (a nie zabiło) elektronikę, popychając ją w stronę eksperymentów nie tylko z brzmieniem, ale też ze strukturą.

Jednocześnie sami el-muzycy zabili ten gatunek. Zobaczcie choćby jak dziś Biliński aranżuje swoje klasyczne kawałki na koncertach: jemu się wydaje, że gra współcześnie. Nie rozumie, że to właśnie oryginalne aranże są dziś atrakcyjne. Tymczasem z nieznanych mi przyczyn decyduje się na koszmarną młóckę stając się - jak to nazwał PM7 - "młotem". Podobnie jest z JMJ.

https://www.youtube.com/watch?v=DCXTcnX1w4U

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 903
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113965 autor: PM7 » 17 gru 2016, 21:42

jman pisze:Cała płyta nie jest taka:

https://www.youtube.com/watch?v=PxV8k7r9oPo

Niektórzy taką formę potrafią wykorzystać lepiej.


PM7, podziel się przykładem!

Pozdrawiam,
Krzysiek


No Steve Reich chociażby. (kompozycyjnie)

Co do Ucieczki z Tropiku, podejrzewam że ten utwór stał się hitem w dużej mierze dzięki temu że teledysk był kompilacją ujęć z serii filmów o Bondzie. W każdym razie ten utwór zawsze był bardzo kiczowaty, z czasem tylko stało się to bardziej oczywiste. Moim zdaniem nie powinien go w ogóle grać, albo bardzo mocno przekomponowany i w zupełnie innej aranżacji, to wtedy być może byłby do słuchania.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

seth
Stary wyga
Posty: 303
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:19
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #113966 autor: seth » 18 gru 2016, 11:04

Nie tylko filmów o Bondzie ale również Blues Brothers

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 979
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113967 autor: jman » 18 gru 2016, 21:51

W każdym razie ten utwór zawsze był bardzo kiczowaty, z czasem tylko stało się to bardziej oczywiste. Moim zdaniem nie powinien go w ogóle grać, albo bardzo mocno przekomponowany i w zupełnie innej aranżacji, to wtedy być może byłby do słuchania.

No to przearanżował i widzisz co wyszło. Dramat. To wielki problem el-muzyków: próbują "odświeżać" brzmienie ale tylko zabijają swoją własną muzykę. Nic dziwnego, że "młodzież się nie garnie".

A może taka wersja Ucieczki? :-)

https://www.youtube.com/watch?v=RCdH62hlUmA

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Skydancer
Niedoświadczony
Posty: 39
Rejestracja: 07 kwie 2007, 11:08
Lokalizacja: Polska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113973 autor: Skydancer » 21 gru 2016, 20:36

Ta wersja ucieczki z tropiku z koncertu na żywo jest straszna. Techno i to z kiepsko graną melodią. Brak formy wykonawcy. Też dobrana moim zdaniem zła barwa solo, która jest rwana i trzeba naprawdę trafiać w punkt. No aranż też fatalny. Jakoś JMJ przez lata modyfikował RV4 na koncertach ale przeważnie było to na korzyść.
Paul M

Mój profil z moimi kompozycjami - https://soundcloud.com/user-111038119

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1744
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #113974 autor: Stefan » 23 gru 2016, 9:47

jman pisze:No niestety młodzież nie garnie się do tego typu klimatów.

...[MB] Nie rozumie, że to właśnie oryginalne aranże są dziś atrakcyjne.


Młodzież garnie się z całą pewnością do poznawania takich klimatów - wiem to z naszych koncertów. Dla nich brzmimy "nowo" i dlatego staramy się zmieniać jak najmniej.
Kupujemy stare moduły MIDI, ograniczamy wtyczki, zero laptopów, ba, nawet Atari ST wkrótce wskoczy na scenę :hi:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 979
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113975 autor: jman » 24 gru 2016, 9:54

Kupujemy stare moduły MIDI, ograniczamy wtyczki, zero laptopów, ba, nawet Atari ST wkrótce wskoczy na scenę


I to jest właśnie coś, czego nie rozumieją dawni el-twórcy. Wyrzucili oryginalne aranże na strych nie mając pojęcia, że tym samym ich muzyka traci cały urok. W ten sposób tak naprawdę to oni sami kompromitują gatunek.

Wystarczy porównać dwie kompozycje Krzysztofa Dudy: starą i "nową":

https://www.youtube.com/watch?v=OTBoa9nP8MU



Pozdrawiam,
Krzysiek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


piotrasz
Zaawansowany
Posty: 134
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:24
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #113979 autor: piotrasz » 27 gru 2016, 9:29

Zastanawiam się czyj to był pomysł (pewnie samego Marka Niedźwieckiego?), aby Oxygene 14 pojawiło się na Liście Przebojów PR3? Wiadomo od dawna, że "Niedźwiedź" lubi JMJ, ciakawe więc jak więc ten akurat kawałek nowego Oxy poradzi sobie na liście. :wink:
"lepsze jest wrogiem dobrego"

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

EMO
Stary wyga
Posty: 301
Rejestracja: 03 paź 2008, 14:16
Lokalizacja: Chodzież
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 49
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #113983 autor: EMO » 27 gru 2016, 14:11

W swoim czasie "Dom w dolinie mgieł" i "Ucieczka..." rownież gościly na trójkowej liście i jak na utwory instrumentalne z całkiem niezłym skutkiem.
pitek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5658
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #113984 autor: Belmondo » 27 gru 2016, 14:21

jman pisze:Hmm, chyba trochę odwracasz kota ogonem. Wzbudzający wielkie muzyczne emocje Iggy Pop w dokumencie mówi wprost: "nie potrafiliśmy grać na instrumentach". Jak to się ma do Twoich moralizacji dotyczących nieodzownego warsztatu rozumianego w sposób tradycyjny, porównywanego do architektury?


Zyczylbym sobie i innym aby ulamek dzisiejszych tworcow umialo tak grac. Mysle tez ze nie rozumiesz co artysta chcial przekazac.
Nie ma czegos takiego jak warsztat rozumiany w sposob tradycyjny.
Nie rozumiesz tez albo nie chcesz zrozumiec tego, ze emocje buduje sie okreslonymi srodkami muzycznymi, bez wzgledu na to czy artysta tymi srodkami posluguje sie celowo czy przypadkowo.

jman pisze:Teraz nagle piszesz, że intuicja to też warsztat. Wiesz, w tym sensie wszystko możesz nazwać warsztatem. Współcześni "amatorzy", którzy wzbudzają przecież tyle emocji, też w takim razie mają warsztat. Koło się zamyka.


Mysle, ze kompletnie nie rozumiesz czym jest warsztat muzyczny. Nie potrafie inaczej/lepiej niz wyzej tego wytlumaczyc, zwlaszcza w takim momencie, w ktorym zaciales sie na ocenie muzyki wylacznie w sposob emocjonalny przyslaniajacy Ci kompletnie bardziej obiektywne formy.

jman pisze:Tylko zwróć uwagę, że tylko potwierdzasz moją tezę o nieporównywalności muzyki do architektury. Budynku nie zbudujesz polegając na intuicji, nawet jeśli jest ona efektem uczenia się na błędach.


Oczywiscie, ze zbudujesz. To czy budynek bedzie sie nadawal czy nie to inna kwestia. Niemniej tu i tak nie chodzilo o porownanie per se, tylko jego kontekst i wnioski, ktore wprost mozna wyciagnac, ze wzgledu na bardzo wiele powiazan. Szkoda, ze ich nawet nie starasz sie dostrzec.

PM7 pisze:Nie szukam nowości, bo to dla mnie równie bezpieczne jak szukanie jedzenia w śmietniku.
Nawet nie wiem gdzie można coś znaleźć. Gdzie bym nietrafił, same niesłuchalne albo nieciekawe rzeczy.


Przesada. Gruba.

Skydancer pisze:Odnosnie porównań architektonicznych to PM7 ty masz dobre oczekiwania ale one pasują tylko do muzyki klasycznej.

Absolutnie nieprawda. Kazdy gatunek ma okreslony fundament skladajacy sie z ilus podstawowych elementow wspolnych dla kazdej muzyki.

Sublime pisze:Można liczyć na jakieś podpowiedzi, gdzie szukać informacji o nowościach?

Prawie kazdy serwis muzyczny. Prawie kazdy dzis dostawca streamingu podpowiada rzeczy podobne.

jman pisze:Oho, wraca wątek warsztatu. Wyczerpaliśmy temat PM7.


Niestety, ale temat wyczerpales jedynie po swojej stronie nie majac nic do powiedzenia.
Przypisywanie tego o czym pisze PM7 tylko do klasyki jest nieporozumieniem wynikajacym z ignorancji. Zdajesz sie tego kompletnie nie przyjmowac.

Stefan pisze:Osobiscie sądzę że tani presetowiec plus pomysłowy samouk i analfabeta są w stanie w muzyce zdziałać (czytaj:stworzyc) więcej niż wyedukowany (czytaj: sformatowany) muzyk na rasowym instrumencie. Liczy sie bowiem wyobraźnia, inwencja i osobowośc twórcy a nie jego maniery czy umiejetności. JMJ stał się z jednego - drugim


Z tym sie kompletnie nie zgodze. Z pewnoscia mozna znalezc wyjatki pokazujace wieksza kreatywnosc u analfabety niz u kogos wyedukowanego, niemniej to wyjatki, ktore statystycznie nie maja znaczenia.

Sublime pisze:A już najbardziej rozczulają mnie takie pozycje jak ARP 2600 czy Mellotron. Na Oxygene i Oxy7-13 obydwa słychać doskonale, wnioskując po próbkach rzuconych nam przez agencje promocyjne myślę, że raczej faktycznie powinien wystawić listę VST, których użył. Nawet ta melodyjka z siedemnastki przypomina mi którąś z moich wtyczek, które mam na swoim komputerze.


Przesada.

smith pisze:Cały sens muzyki elektronicznej - czy to synthy czy wtyczki, brzmi to coraz bardziej homogenicznie.


Amen.

Sublime pisze:Jeśli artysta bierze się za to tak, a nie inaczej, to nie ma się czemu dziwić.


Czyli jak?

Sublime pisze:Lepiej posiedzieć przy tym sprzęcie kilka miesięcy i stworzyć coś naprawdę odkrywczego lub świeżego (co na szczęście dzisiaj też często się zdarza) lub nie nagrywać w ogóle


Ale kiedy na swiezosc i odkrywczosc nie ma czasu, pomijajac inne aspekty padajace juz w tym i nie tylko watku. Tu naprawde nie chodzi o odkrywczosc i mam nadzieje, ze to tylko niefrotunne sformulowanie.

Przy okazji, kilka miesiecy to malo.

PM7 pisze:To ja wyrażałem w ogóle jakąś opinię o tej płycie?


Hehe, najwyrazniej tak ;).

piotrasz pisze:Stawia siebie w roli kogoś, kogo kto uprawia dziecinną zabawę w stylu "wiem, ale za dużo nie powiem". (…) Śmieszne i zarazem żałosne.


Amen.

jarre3 pisze:Najbardziej żałosne jest że masa osób na tym forum, uważa swój gust muzyczny za jedyny słuszny a każdy kto słyszy inaczej to "guściarskie" zero. Nie ważne czy album ocenia pani Jadzia z mięsnego, Rysio z Klanu czy wszystkosłyszący Sublime i PM7


Z tym, ze PM7 nie pisze o swoich gustach, podczas gdy jman jedynie o nich.
I w calym tym watku najwiekszy jest problem ze zrozumieniem, ze gust NIE jest jedyna forma oceny, jak i tego, ze istnieje cos wiecej (jest cala wielka dziedzina o tym) niz gust czy tam sentyment.

PiotrS pisze:Recenzja tak samo wartościowa jak każda inna. Tak samo jak Tobie, miało prawo się mu podobać lub nie. Ale on przynajmniej płyty już słuchał.


Kazda recencja powinna zawierac elementy obiektywne jak i subiektywne. Jesli opiera sie tylko na podobaniu jest tak samo wartosciowa jak doslownie ze costam sie podoba komustam jakby to kogokolwiek w ogole interesowalo.

PM7 pisze:Z tymi współczesnymi recenzjami muzycznymi, jest tak jak z większością "testów" samochodów


Tak, dzisiaj juz nie ma nie sposnorowanych. Dlatego trzeba nauczyc sie je czytac, o ile nie sa naprawde bezdennie beznadziejne.

NIEBYT1978 pisze:Nie masz wrażenia że zdobywana przez lata inteligencja, wiedza techniczna i te wszystkie badziewne zdobycze "świadomości" wpływają negatywnie na odbiór muzyki wprost?
Ja mam.


A ja nie. Zamykam oczy (moze niedoslownie) i slucham. I tu wiele zalezy od artysty czy potrafi zaczarowac czy nie w kontekscie calosci muzyki, ktora kiedykolwiek powstala. Kwestia technologii itd. jest kompletnie drugorzedna o ile nie wychodzi w jakikolwiek sposob na wierzch.
Natomiast jest to niewatpliwie interesujaca kwestia. W mojej ocenie te wszystkie zdobycze duzo bardziej negatywnie wplywaja na tworce niz na odbiorce. W przypadku tworcy sila rzeczy odbiorca dostaje rykoszetem. Nie jeden album “przeprodukowano” i niejeden “nie doprodukowano” zarowno w warstwie artystycznej jak i produkcyjnej (nie odnosze sie tu konkretnie do JMJ). Kiedys nie bylo takich kwestii, z drugiej strony teraz jest wiecej muzyki. Jesli mialbym wybierac- wybieram jednak to drugie, choc jeszcze 10 lat temu- nie.

EMO pisze:Jest natomiast na naszym forum projekt CES i mam propozycję dla kolejnej edycji:" Oxygene 3 - Fans Concept" ( tak sobie nazwalem).
Wykażmy się wiedzą/osłuchaniem/odczuciami o trylogii Oxygene i zróbmy ją po swojemu.Według wlasnych oczekiwań i rozczarowań po ukazaniu się OXY3.


Konstruktywnie :).

NIEBYT1978 pisze:Sublime, przyjacielu - nie popadaj w unifikację znaczeń. Tlen jest wyjątkową materią. Nie ma nic bardziej istotnego w twórczości Jarre'a. Tlen wspóistniał z Jarre'em tak samo jak Manuel Göttsching z Klausem przy In Blue, jak Lisa Gerrard i Brendan Perry w projekcie Dead can Dance.


Amen.

Equinoxe1983 pisze:Z całym szacunkiem (być może) prywatnie, ale na Na Forum Użytk. : "Sublime" wdał się w rolę krytycznego recenzenta, takiego: "rewizora-Gogola"... :- )


Troche tak :)

PM7 pisze:brak spójności tematycznej z wcześniejszymi częściami Oxygene


Mysle, ze nazwanie podobnie plyty nie musi wcale oznaczac spojnosci tematycznej.

NIEBYT1978 pisze:Carboni podobno nie podźwignęli się po sporym sukcesie Gardenu i Interlopera - co nie zmienia faktu, że zarówno Twentythree jak i Refuge to bardzo dobre płyty.
To samo dzieje się z Oxygene 3.


Ciekawy punkt widzenia. Serio.

vous_24 pisze:tylko w Polsce można usłyszeć teksty typu skok na kasę lub dla kasy. Na zachodzie ludzie tak nie myślą no cóż


Zgadza sie, tylko powod innego myslenia na zachodzie jest nieco inny. Oni troche dluzej sie w tym sosie gotowali. Na tyle dlugo, ze uwazaja za cos absolutnie normalnego.

jman pisze:Myślę, że wiedza na temat JMJ jest odpowiednia. Problem w tym, że jest ona negatywna.


Myślę, ze tylko w bardzo niewielkich kręgach.

PM7 pisze:Nie rozumiem, dlaczego udawanie robota należy uważać za mniej kiczowate, od kolorowej bajki w stylu lat 80. To co robił Kraftwerk, było dobrym przedstawieniem w latach 70. zwłaszcza na tle ówczesnej sceny muzycznej. Dzisiaj mając do wyboru pójście na pokaz fajerwerków, a pójście na czterech facetów stojących przy stolikach, wybrałbym to pierwsze.


Akurat nie do konca sie zgodze, jman ma tu troche racji.

Skydancer pisze:Dla mnie np. ta plyta jest beznadziejna z kilku powodow. Wezcie sobie obojetnie jaki koncert skrzypcowy Vivaldiego. I uslyszycie tam wiecej harmonii i melodii niz na calym Oxy 3


To prawda, tylko, ze takie porownanie nie jest hmmm sprawiedliwe.
Zupelnie inne przeznaczenie i krąg odbiorców (zeby nie powiedziec, ze rozminiecie z oczekiwaniami).

PM7 pisze:Niezależnie od motywacji, twory minimalistyczne są zawsze łatwiejsze do zrobienia niż skomplikowane


To zalezy co rozumiesz pod pojeciem “do zrobienia”. Bo artystycznie wcale tak nie jest.

PM7 pisze:Muzyka pozwala oddać emocję, a także opisywać świat.


Ooo to duze uproszczenie, muzyka pozwala na duzo wiecej. Stad wlasnie rozne gatunki nie nadajace sie akurat do opisu swiata.

NIEBYT1978 pisze:Panowie, jasnym test, że amputacja klasycznych struktur utworu w muzyce prowadzi w świat mniej wymagającego instrumentarium.


Mala poprawka: jasnym test, że amputacja klasycznych struktur utworu w muzyce prowadzi w świat mniej wymagającego odbiorcy :)

piotrasz pisze:Czy mam prawo wymagać od JMJ, jeśli decyduje się na wydanie czegoś, co już samą swoją nazwą wyraźnie coś sugeruje, utrzymania poziomu pierwowzoru?


Nie :D
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Jean Michel Jarre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia