Jean Michel JarreEquinoxe Infinity

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 575
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Re: Equinoxe Infinity

Post #115859 autor: Sublime » 17 gru 2018, 22:59

Ostatni post z poprzedniej strony:

saturnzreturn pisze:Panowie filozofowie :D do brzegu do brzegu....
Ta dyskusja to do wątku kinematografia a nie tutaj :-)

Powiem Wam, że co 2-3 dni wracam do Equinoxe Infinity, więc płyta na pewno jest udana. Piszę to ja, malkontent i człowiek małej wiary w nowożytne umiejętności Jarre


Minął miesiąc i muszę powiedzieć, że może za często nie wracam, ale gdy już powroty się zdarzają, to nie są rozczarowujące. W zasadzie nie miałbym nic do dodania względem tego, co napisałem w listopadzie. Lekko, z dystansem, z pewnego rodzaju zgrywą, ale i z wieloma dobrymi i słyszalnymi nawiązaniami.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

tommsonn
Stary wyga
Posty: 402
Rejestracja: 21 sie 2008, 12:35
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: J.M.Jarre, Vangelis, Mike Oldfield, Tangerine Dream, Kraftwerk, Schiller
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 38
Status: Offline

Post #115861 autor: tommsonn » 18 gru 2018, 7:54

Belmondo pisze:.
Zastanawiam sie ile opinii typu 'najlepszy od lat' itp zamienilo by sie na 'slaby' (albo gorzej...) gdyby do plyty nie byla przylepiona latka JMJ :D


Zastanawiam się ile opinii typu "słaby", zmieniłoby się na, co najmniej "ciekawy, fajny", gdyby do płyty nie była przylepiona łatka JMJ z całym bagażem płyt wydanych po 2000 roku ;)

Belmondo pisze:
Co do EI. Ja nie bylem w stanie ani jednego utworu z w/w plyty przesluchac do konca.


To ciekawe, czas trwania niektórych, Movement 1 - 2:58, Movement 7 - 2:07, Movement 9 - 3:36. Nawet tak krótkich utworów nie byłeś w stanie wysłuchać, czy nie słuchałeś płyty ?? ;)


pozdrawiam
TomekS

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115863 autor: Belmondo » 18 gru 2018, 11:16

tommsonn pisze:Zastanawiam się ile opinii typu "słaby", zmieniłoby się na, co najmniej "ciekawy, fajny", gdyby do płyty nie była przylepiona łatka JMJ z całym bagażem płyt wydanych po 2000 roku ;)


Słuszna kwestia :handup: . Liczby nie klamia. Jednak mialem na mysli kontekst tego forum.

tommsonn pisze:To ciekawe, czas trwania niektórych, Movement 1 - 2:58, Movement 7 - 2:07, Movement 9 - 3:36. Nawet tak krótkich utworów nie byłeś w stanie wysłuchać, czy nie słuchałeś płyty ?? ;)


Nie bylem w stanie. Natomiast nie wiem czy to takie ciekawe. Wiekszosc ludzi skipuje statystycznie po 10-15 sekundach, agenci muzyczni po ok 5, ja gdzies tak po 30 do minuty, czasem moze ciut wiecej.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

tommsonn
Stary wyga
Posty: 402
Rejestracja: 21 sie 2008, 12:35
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: J.M.Jarre, Vangelis, Mike Oldfield, Tangerine Dream, Kraftwerk, Schiller
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 38
Status: Offline

Post #115865 autor: tommsonn » 18 gru 2018, 13:20

Belmondo pisze:Nie bylem w stanie. Natomiast nie wiem czy to takie ciekawe. Wiekszosc ludzi skipuje statystycznie po 10-15 sekundach, agenci muzyczni po ok 5, ja gdzies tak po 30 do minuty, czasem moze ciut wiecej.


Tylko, czy jesteś w stanie ocenić płytę po odsłuchaniu 30 sekund każdego utworu?? Nie byłbym tak odważny aby napisać opinię o materiale którego nie wysłuchałem w całości.

pozdrawiam
TomekS

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115866 autor: Belmondo » 18 gru 2018, 22:16

tommsonn pisze:
Belmondo pisze:Tylko, czy jesteś w stanie ocenić płytę po odsłuchaniu 30 sekund każdego utworu?? Nie byłbym tak odważny aby napisać opinię o materiale którego nie wysłuchałem w całości.


Dobre pytanie. Przy odrobinie wprawy mozna w 30-60s ocenic utwor trwajacy 3m. Czy plyte jako calosc? To zalezy ktore aspekty, bo na pewno nie wszystkie, to nieco inny wymiar. Sprawa jest duzo prostsza jesli wszystkie utwory sa przykladowo (hehe) przewidywalne pod kazdym wzgledem (struktura, rytmika, harmonia, aranzacja, itd.), natomiast mocno sie komplikuje, gdy choc jeden utwor jest czyms w stanie zaskoczyc badz zaciekawic. To po pierwsze.
Po drugie ja nie wyrazilem swojej opinii :).
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

eMJey
Habitué
Posty: 1647
Rejestracja: 17 gru 2004, 2:42
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #115885 autor: eMJey » 23 gru 2018, 11:36

"Infinity (Movement 6) " - dlaczego JMJ tworzy "dzieła" na poziomie disco polo? Aż mnie skręciło jak to usłyszałem.
Always look on the bright side of life...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 575
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #115886 autor: Sublime » 23 gru 2018, 11:58

@eMJey, tyle osób mówi o tym disco polo, ale co tak naprawdę w Infinity przypomina ten gatunek? To raczej może przywodzić dance'owe skojarzenia... naprawdę nie ma co besztać tego kawałka. Szczególnie, że bez niego płyta w ogóle byłaby nierówna, a tak to ma pewien rdzeń.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

eMJey
Habitué
Posty: 1647
Rejestracja: 17 gru 2004, 2:42
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #115888 autor: eMJey » 24 gru 2018, 0:03

Te tanie cheezy voice synthy kojarzą mi się tylko z disco polo. Brakuje tylko typowego "męskiego sopranowego wokalu" i tekstu o kochanej.
https://youtu.be/xBzQ7R-e6fs?t=45
Always look on the bright side of life...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1033
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115889 autor: jman » 24 gru 2018, 9:03

Niech sobie robi Jasiek przyjemne optymistyczne kawałki, ale niech to będzie coś więcej niż najprostsza progresja rodem z opcji DEMO najtańszych domowych "keyboardów" :(

Ktoś na YouTube słusznie podlinkował ten kawałek: https://www.youtube.com/watch?v=tvxpV8W3QAo, pierwsza minuta to niemal rzecz identyczna. Bas dokładnie ten sam.

Dramat.

Pozdrawiam,
Krzysiek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 575
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #115989 autor: Sublime » 15 sty 2019, 22:28

Po tych kilkudziesięciu tygodniach tylko jeszcze bardziej jestem przekonany, że JMJ nie mógłby stworzyć lepszej kontynuacji (czy też współczesnej wariacji) Equinoxe. Całość nie jest pozbawiona wad - w szczególności dzięki mało wyrazistemu finiszowi czy tej mellotronowej furii w Robots Don't Cry - ale plusy ujemne nie przesłaniają plusów dodatnich. Wreszcie wyraziste struktury, wreszcie brzmienie, które (poza pojedynczymi wyjątkami...) nie budzi wątpliwości, wreszcie koncept, który znajduje realne odzwierciedlenie na płycie. Ciężko się nie zgodzić z tymi, którzy mówią o najlepszej płycie Francuza od czasu Oxy7-13.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Jean Michel Jarre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia