Mike OldfieldNajlepsze z najlepszych

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

yaurent
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 09 lis 2005, 20:32
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #15137 autor: yaurent » 11 lis 2005, 18:28

Ostatni post z poprzedniej strony:

Ja do Amarok podchodzę jak do ambientu :roll:
Gdyby nie to, że mam już strasznie osłuchane wszystkie wcześniejsze płyty, to pewnie bym wybrał: TB1, Platinum ale teraz wolę TB2 (mam też na VHS -to już chyba kilkanaście lat...) i Ommadawn oraz Hergest Ridge(bo nie obsłuchiwałem ich tak często...).
Nowsze rzeczy wzbudzają u mnie odczucia trochę podobne jak do nowego TDream -czasami cos mi sie spodoba, ale nieczęsto.... Hmmm... -czyżby starość ? :wink:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #15147 autor: fantomasz » 11 lis 2005, 19:37

monsoon pisze:dla mnie Michał Staropolski to przede wszystkim autor koncept-albumów, takich jak TB 1 i 2, czy TSODE. Bardzo lubie jego popowo/folkowo/rockowe przygrywajki, do Moonlight Shadow mam niewyczerpany sentyment, ale jednak jego symfonie sa najlepsiejsze

Tak, tak
Lubię dzwony rurowe, ale nieodmiennie w dobry nastrój wprawiają mnie, jak to nazwałeś, przygrywajki.
Portsmouth, In Dulci Jubilo, Blue Peter, Moonlight Shadow
Szkoda, że Kraftwerk nie ma aż takiego poczucia humoru.
:lol:
f.
Kraftolog f.
--
Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Vix
Twardziel
Posty: 548
Rejestracja: 23 sie 2005, 21:56
Lokalizacja: Kórnik
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #15169 autor: Vix » 12 lis 2005, 0:31

yaurent pisze:Ja do Amarok podchodzę jak do ambientu :roll:[..]

Szczerze powiem, że nie potrafię słuchać tego utworu/albumu... cichutko, cichutko... i nagle SRU!! ... a potem znowu tak cichutko że nic nie słychać.....
Zdecydowanie poziomy głośności nie na moje ucho, a i ciągłe podgłaśnianie i ściszanie rozpraszające jest ;)

Ale...
Od czasu jak przepuściłem to nagranie przez odpowiednie filtry wyrównujące i dostrzegłem wszystkie atuty tego utworu jest to chyba mój ulubiony album Mike'a hehe

Pozdrawiam

ps. podobno Mike realizował nagrania z myślą o jakimś swoim koledze, który lubi (bądź lubił) słuchać muzyki głośno w samochodzie i stąd takie wahania głośności. Prawda to?
There are words that should never drift in the air - Öszibarack
Można tak powiedzieć,ale po co tak mówić - S. Tym

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

JotDe
Beton
Posty: 780
Rejestracja: 19 cze 2004, 0:35
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #15202 autor: JotDe » 12 lis 2005, 13:23

Vix pisze:Od czasu jak przepuściłem to nagranie przez odpowiednie filtry wyrównujące i dostrzegłem wszystkie atuty tego utworu jest to chyba mój ulubiony album Mike'a hehe


hm... musze to sprawdzic, bo jak do tej pory, to ten krazek nie trafia do mnie ;)

BTW łatwiej wymienić słabe płyty MO niż odwrotnie...
Jacek D.
--
Astronomia i Muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


yIN
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 18 lis 2006, 2:23
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #40488 autor: yIN » 18 lis 2006, 23:50

Witam wszystkich,

Dla mnie Mike to przede wszystkim (kolejność przypadkowa) TB, "Ommadawn", "Hergest Ridge", a z poźniejszego okresu "Five Miles Out", "Crises/Discovery", genialny Amarok, TB2, kapitalne TSOD i chyba wystarczy.
TB3 to jak dla mnie pomyłka tak samo jak Millenium Bell.
"Wypadki przy pracy" pt. "Earth Moving" i "Islands" przemilczę.
"Voyager" moim zdaniem jest niestety przesłodzony efektami, poza "Górą Św. Michała" - arcydzieło. "Guitars" to fajna płyta ale czegoś mi w niej brakuje.
"Tr3s Lunas" nie znam w całości, ale po wysłuchaniu kilku utworów doszedłem do wniosku że to nie to. TB2003 są fajne ale brak im spontaniczności i świeżości TB. "Light & Shade" też mnie jakoś nie powalił. Do "QE2" i "Platinum" jakoś się nie mogę przekonać... jeszcze.

Odnośnie twórczości Michaela Oldfielda się wypowiadać nie będę bo "Heaven's Open" to była jedyna jak dotąd płyta i to z gatunku "maszbransonalbumiodwalsięodemnie", chociaż jak na "odwalsięalbum" wg mnie całkiem zjadliwa. :twisted:

Teraz się przymierzam do "Incantations" i mam jeszcze wciąż nadzieję, że Mike zatęskni za soczystym graniem i się doczekamy jakiegoś koncept-albumu. Byle nie czegoś w rodzaju "Almost the Ultimate Tubular Bells" :lol:

Co ja na to poradzę, że jestem konserwatystą jeśli chodzi o twórczość Mike'a? Ok, niech sobie stosuje te swoje nowinki technologiczne ale bez przesady. Ja tam wolę "żywego" Gibsona/Stratocastera. ;)

Pozdr.
Ostatnio zmieniony 18 lis 2006, 23:51 przez yIN, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #40491 autor: fantomasz » 18 lis 2006, 23:59

yIN pisze:Witam wszystkich

Witaj na pokładzie, sąsiedzie z łódzkiego :wink:
Kraftolog f.

--

Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


yIN
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 18 lis 2006, 2:23
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #40522 autor: yIN » 19 lis 2006, 20:40

fantomasz pisze:
yIN pisze:Witam wszystkich

Witaj na pokładzie, sąsiedzie z łódzkiego :wink:


:hi:, fantomaszu :wink:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stacja
Twardziel
Posty: 527
Rejestracja: 03 kwie 2004, 13:18
Lokalizacja: Damaszkowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #40980 autor: Stacja » 25 lis 2006, 16:31

Swego czasu mialem totalnego hopla na punkcie Oldfielda, teraz gusta muzyczne bardziej mi sie przesunely w kierunku KS, Aphex Twin i etno-elektroniki jak Amethystium.

Ja sam nigdy nie bylem fanem Tubular Bellsow. Dopiero mi sie spodobaly jak uslyszalem je na paru bootlegach ;) TB 2003 juz jakos lepiej odbieram. A zas inne numery TB - powiedzmy da sie sluchac, ma czasem swietne momenty

W kazdym razie dusze moglbym oddac za Amarok, Ommadawn, Incantations Part 1, TSODE

Mnie tez strasznie wkurzaja liczne skladanki a la best of tubular bells, i pokazuje wała wydawcow ;P i nie kupuje.

Co do nowej tworczosci MO, trzeba przyznac ze jest ona inna. Definytywnie, chlopak lubi eksperymentowac, ale wydaje mi sie ze sam nie jest jakos ukierunkowany. Popatrzmy na pozniejsze nie-tb dokonania:
zaczynajac od TSODE - boskie, Voyager - mi sie w wiekszosci bardzo podoba, Guitars - chwilami ok, ale mam wrazenie ze to nie to. Mysle ze tr3s lunas bylo krokiem w dobra strone ale samo light+shade byla plyta ktora mnie z ostatnich oldfieldow najbardziej rozczarowala. Oczywiscie byly tez bardzo fajne kawalki na niej, ale ogolnie poziom plyty raczej sredni.

Mike ostatnio za bardzo angazuje sie w bzdety typu dzwonki od komorek, gierki komputerowe, programy do remixow, i na nowo powstajacej autobiografii konczac.

Dlatego bardzo chetnie wracam do starego Michasia i teraz slucham Ommadawn w wersji remastered co sobie dorwalem za 17 teraz w Media Markcie ;)
--
Children of the future age
Reading this indignant page
Know that in a former time
Love, sweet love was thought a crime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


EL_izabeth
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 08 gru 2006, 21:03
Lokalizacja: Żywiec
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #41702 autor: EL_izabeth » 08 gru 2006, 21:13

Jednak TB I. :) Fenomenalne. :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Photon
Zaawansowany
Posty: 132
Rejestracja: 24 lip 2006, 0:55
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #42688 autor: Photon » 05 sty 2007, 0:25

Moze troche tak off topicowo... wlasciwie, dlaczego Mike ma swoje miejsce na forum muzyki elektronicznej? Osobiscie znam co nieco i cenie tworczosc Oldfield'a, ale zawsze chcialem o to zapytac :wink: .
Remembering The Dream!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5658
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #42689 autor: Belmondo » 05 sty 2007, 0:29

Photon pisze:Moze troche tak off topicowo... wlasciwie, dlaczego Mike ma swoje miejsce na forum muzyki elektronicznej?


A cholera tak naprawde wie :grin:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #42702 autor: monsoon » 05 sty 2007, 9:56

Photon pisze:dlaczego Mike ma swoje miejsce na forum muzyki elektronicznej?


bo jest kompozytorem i wykonawcą tejze muzyki. po prostu. muzyka elektroniczna to nie tylko klawesyny i (niestety) software)
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.


Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1744
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #42742 autor: Stefan » 05 sty 2007, 16:44

Ciągnąc dalej wątek Monsoona, pomijając kwestie "elektroniczny czy nie", Oldfield dla mnie jest przedstawicielem kompozycji autorskiej i instrumentalnej. A to juz bardzo bliskie jest większości twórców z kręgu elektronicznego rocka. Poza tym Virgin - ta firma zawsze była odważna w promowaniu nietypowej, nowatorskiej muzyki.
Dlatego pierwsze jego dzieło, oprócz wartości artystycznej, wciąż imponuje mi odmiennością, wyobraźnią i pomysłowością w dziedzinie realizacji muzyki w pojedynkę.
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.
https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Photon
Zaawansowany
Posty: 132
Rejestracja: 24 lip 2006, 0:55
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #42768 autor: Photon » 05 sty 2007, 23:31

Bez watpienia Oldfield jest muzykiem wyjatkowym, ale faktem jest, ze w wiekszosci jego kompozycji brzmienia elektroniczne sa nieobecne lub wystepuja w szczatkowej postaci.
Remembering The Dream!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


maroflo
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 12 sty 2006, 8:52
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #43011 autor: maroflo » 10 sty 2007, 15:40

Ludzie? czy nie widzieliście koncertów Mika? Tam jest mnóstwo elektroniki - klawisze, syntezatory. Może w tych starszych kawałkach albo w utworach z Meggi Reilly to mniej - no ale ..... nie powinno być tego pytania... ps. posłuchajcie dokładnie Light and Shade
Ostatnio zmieniony 10 sty 2007, 15:41 przez maroflo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


yIN
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 18 lis 2006, 2:23
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #43150 autor: yIN » 12 sty 2007, 14:50

maroflo pisze:Ludzie? czy nie widzieliście koncertów Mika? Tam jest mnóstwo elektroniki - klawisze, syntezatory. Może w tych starszych kawałkach albo w utworach z Meggi Reilly to mniej - no ale ..... nie powinno być tego pytania... ps. posłuchajcie dokładnie Light and Shade


Moim zdaniem Mike się zaczął na poważnie zastanawiać nad pójściem w elektronikę już przy "Incantations" (1978) ale to takie moje subiektywne odczucie.
L&S to już nawet nie jest elektronika. To umcy umcy :razz:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5658
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #43156 autor: Belmondo » 12 sty 2007, 14:54

maroflo pisze:Ludzie? czy nie widzieliście koncertów Mika? Tam jest mnóstwo elektroniki - klawisze, syntezatory.


Sama obecnosc elektroniki na scenie nic nie znaczy. Dzis kazdy koncert, nawet wykonawcy rockowego czy popowego oznacza mnostwo sprzetu elektronicznego (choc glownie za scena :razz:)

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Photon
Zaawansowany
Posty: 132
Rejestracja: 24 lip 2006, 0:55
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #43902 autor: Photon » 22 sty 2007, 1:36

Belmondo pisze:Sama obecnosc elektroniki na scenie nic nie znaczy. Dzis kazdy koncert, nawet wykonawcy rockowego czy popowego oznacza mnostwo sprzetu elektronicznego (choc glownie za scena :razz:)


I oto wlasnie mi chodzilo :smile:
Remembering The Dream!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Dagget
Stary wyga
Posty: 245
Rejestracja: 14 cze 2005, 20:13
Lokalizacja: Olsztyn
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45767 autor: Dagget » 15 lut 2007, 14:47

Belmondo pisze:Sama obecnosc elektroniki na scenie nic nie znaczy. Dzis kazdy koncert, nawet wykonawcy rockowego czy popowego oznacza mnostwo sprzetu elektronicznego (choc glownie za scena :razz:)

Pozdr


Masz na myśli minidisci do odtwarzania playbacków? :grin:

Ja po bardzo długiej przerwie chciałem sobie odnowić kontakt Mike'em i właczyłem sobie video z Tubular Bells II. I wiecie co? Strasznie się nim kiedyś zachwycałem... Ale przestałem go rozumieć.. Oglądałem całe to show i nie wiedziałem o co tam własciwie chodzi... Bardzo duża forma, ale treść gdzies zgubiłem...
Robiąc to co zwykle, dostajesz to co zwykle.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


anonim005
Konto zawieszone
Posty: 34
Rejestracja: 18 sie 2007, 15:13
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #52553 autor: anonim005 » 21 sie 2007, 9:25

dla mnie naj Mika - to Ommadawn part 1 , incantation part 4 końcówka , Amarok ten boski motywik w tle od jak pamiętam 51 minuty , Crises - tylko trzeba wyciąż ten fragment ze śpiewem Mika bo obciach , sentinel , Women of irland , tak sobie to na szybko napisałem ale pewnie na tym nie koniec
Ostatnio zmieniony 21 sie 2007, 16:37 przez anonim005, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #57478 autor: Konrad.Kucz » 19 gru 2007, 22:19

Od lat wielu jakoś nie słuchałem Oldfielda choć kilka płyt posiadam na winylach. Zobaczyłem w GENERATORZE jego płyty po niskich cenach. Kupiłem dla mnie najambitniejszą płytę INCANTATION. Po latach świetnie się tego słucha. Ten minimalizm, szlachetne ładne brzmienie tak charakterystyczne dla Mike'a. Ta orkiestra symfoniczna jest niezastąpiona i chór który pięknie podaje proste zwroty harmoniczne lub zwykłe unisona aby zachwile zaburzyć ten bieg wysmakowaną dysharmonią. Słucham jej nono stop. Ciekawe że nie wydaje mi się aby TUBULAR BELLS była istotnie najlepszą płytą, choć ja lubię. jakoś niechętnie sięgam do piosenek Oldfielda, choć przyznać trzeba że jest jednym z niewielu artystów instrumentalnych w elektronice któremu udało się odnieść sukces komercyjny pisząc piosenki :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Mike Oldfield”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia