Vangelis"Soil Festivities"

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, spawngamer


Autor tematu
Daniel
Status: Offline

"Soil Festivities"

Post #6330 autor: Daniel » 28 gru 2004, 11:58

Tak, Vangelis to artysta wszechstronny. Na własny użytek dzielę jego twórczśc na 3 okresy : początkowy -grecko-paryski (do "Earth"), londyński (Nemo Studio) i paryski (od "The City). Ten ostatni nazywam też "wodnym" gdyż dużą rolę odgrywa w tym okresie motyw wody ("1492...", "Voices", "Oceanic"... "Bitter Moon"...). Każdy album to swoisty mikro-kosmos, ale jest jedna płyta o której chciałbym znać opinie innych. W/g mnie to arcydzieło muzyki elektronicznej na miarę wszechczasów, jest to "SOIL FESTIVITIES" z 1984 ! Podobnym tworem ponadczasowym jest też " Silver Cloud " Kitaro. Czy ktoś ma podobne odczucia? Pozdrawiam, D. 8)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

eMJey
Habitué
Posty: 1644
Rejestracja: 17 gru 2004, 2:42
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6336 autor: eMJey » 06 sty 2005, 10:10

"Soil Festivities" mój ulubiony album Vangelisa :) Jest cudowny...nie da się go opisać w słowach...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Magnes
Ekspert
Posty: 157
Rejestracja: 12 gru 2004, 22:17
Lokalizacja: wiocha na Śl.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6347 autor: Magnes » 16 sty 2005, 16:44

A ja jeszcze nie mam, ale naprawię ten błąd. I tak 1492 nic nie przebije ;).
Tomasz 'Magnes' Kucza
http://wieza.org - o grach fabularnych, serialach

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


toslink
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 18 sty 2005, 13:55
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6354 autor: toslink » 18 sty 2005, 15:09

Pamiętam dzień w którym kupiłem Soil Festivities - maj 1991 r., wiosenny deszczyk. Akurat nikogo nie było w domu, więc mogłem w spokoju przesłuchać nowy nabytek. Od tamtej pory, czyli od 14 lat, dwa razy już wymieniałem ten krążek od słuchania. Muzyka rewelacyjna - moim zdaniem najlepiej się ją odbiera w otoczeniu panującej deszczowej aury za oknem. Chociaż prawie przy każdorazowym słuchaniu tej płyty mam wrażenie podróży po morskich głebinach, a czasem świata przedstawionego np w filmie pt "mikrokosmos". Także bardzo często wracam do tej płyty. Pozdrawiam :lol:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6367 autor: monsoon » 27 sty 2005, 8:48

Magnes pisze:...I tak 1492 nic nie przebije ;).


nie no Magnesssss... typowe podejście "żarowca" :D

soil festivities to zdecydowanie jedno z arcydzieł V. muzyka ze wszech miar bardzo nowoczesna, niełatwa, ale wciągająca niesamowicie.
tylko pomyslcie - czy takie cos da się wypromować? niemozliwe!
płyta we fragmentach traci potężnie, zadne radio nie puści ani kawałka, bo im wskaxniki słuchalnosci polecą.
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.


Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


toslink
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 18 sty 2005, 13:55
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6375 autor: toslink » 27 sty 2005, 21:41

monsoon, masz całkowitą rację, nie wiem dlaczego, ale strasznie nie lubię jak niektórzy uosobniają twórczość V. tylko z Chariots Of Fire i 1492. Oczywiście są to bardzo istotne i monumentalne dzieła, ale postępując w ten sposób, inni utorzsamiają V. tylko z taką muzyką. A przecież wszyscy zainteresowani twórczością V. doskonale wiedzą, że ma on w swoim dorobku wiele innych, bardzo udanych dzieł, a ile nie zostało wydanych oficjalnie , tylko krążą jako "beznadziejne bootlegi" - chociaż wstyd się przyznać, sam takie mam. Mnie przynajmniej w całej okazałości płyta soil festivities baaaaardzo przypadła do gustu i przypada dalej i dalej..............

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Antalix
Stary wyga
Posty: 372
Rejestracja: 02 maja 2005, 20:49
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #75573 autor: Antalix » 05 kwie 2009, 21:25

Tak mało postów o tym magicznym albumie :sad:. Jeden z moich ulubionych albumów Vangelis'a. Był pewną odskocznią od komercyjnej kariery Vangelis'a po melodycznych albumach z początku lat 80 i może dla tego tak przy nich bladnie (ale nie dla mnie :smile: )

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Sylwuś
Twardziel
Posty: 543
Rejestracja: 03 paź 2008, 17:14
Lokalizacja: Polski
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #75574 autor: Sylwuś » 05 kwie 2009, 21:30

Antalix pisze:Tak mało postów o tym magicznym albumie :sad:. Jeden z moich ulubionych albumów Vangelis'a. Był pewną odskocznią od komercyjnej kariery Vangelis'a po melodycznych albumach z początku lat 80 i może dla tego tak przy nich bladnie (ale nie dla mnie :smile: )
Ja równiez ten album uwielbiam za jego atmosfere.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


rickdeckard
Doświadczony
Posty: 98
Rejestracja: 02 paź 2006, 21:19
Lokalizacja: Kielce
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #75689 autor: rickdeckard » 11 kwie 2009, 19:04

Moim zdaniem Soil Festivites (1984 r.) jest jednym z najgenialniejszych osiągnięć Vangelisa. Płyta przenosząca słuchacza w zupełnie inny świat. Magnes wybacz alle stawianie tej płyty obok 1492 jest nie na miejscu a co dopiero porównywanie ich.... A Wszystkim którzy mają wątpliwości polecam Movement 2 (6:20). Jednen z najcudowniejszych utworów w twórczści V.
rickdeckard

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


rickdeckard
Doświadczony
Posty: 98
Rejestracja: 02 paź 2006, 21:19
Lokalizacja: Kielce
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #75713 autor: rickdeckard » 12 kwie 2009, 23:00

Magnes pisze:A ja jeszcze nie mam, ale naprawię ten błąd. .


To pamiętaj aby też po Odes sięgnąć. Płyty te wiele łączy...
rickdeckard

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1169
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #75753 autor: DeLong » 14 kwie 2009, 14:03

Bardzo mnie cieszy, ze tak wiele osob uwielbia tą płytę.
Słuchałem jej wczoraj i jak zwykle zauroczyło mnie od pierwszego dźwieku... A gdy płyta przestała się juz krecić, oszołomiony pieknem tej muzyki nie mogłem długo dość do siebie. Niesamowite uczucie.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

mcduff
Stary wyga
Posty: 246
Rejestracja: 18 lis 2005, 23:17
Lokalizacja: Stolyca
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #75967 autor: mcduff » 25 kwie 2009, 13:59

Po raz pierwszy Soil Festivities usłyszałem ok. 20 lat temu w audycji Kordowicza (konkretnie movement 1) i z miejsca się w niej zakochałem, przede wszystkim w niesamowitym klimacie tej muzyki. Długo nie mogłem uwierzyć, że to Vangelis (którego twórczości wówczas nie znałem tak dobrze i kojarzyłem bardziej z Blade Runnera i kompozycji w stylu tych zawartych na albumie Themes oraz dokonań z lat 70tych, dostępnych łatwo podwówczas na pirackich kasetach sprzedawanych legalnie w sklepach). Zupełnie inny styl, inna ekspresja, inna melodyka.

Dzieło genialne. Przemyślana improwizacja z silną dawką oddziaływania na wyobraźnie. Kocham każdą nutę w tej płycie i żałuję, że jest tylko jedna taka.

Swoją drogą, kilka kompozycji w podobnym klimacie Vangelis napisał (mniej więcej w tym samym czasie, czyli okolicach roku 1984) do Sauvage et Beau. Szkoda, że nic z tego nie opublikował.
A gentleman is a man who has respect
for those who can be of no possible service to him

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Macross_F
Niedoświadczony
Posty: 23
Rejestracja: 15 lut 2008, 1:47
Lokalizacja: Legionowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78694 autor: Macross_F » 04 sie 2009, 1:14

Tez lubie tą płyte,mimo ze najbardziej lubie okres lat 90 jego muzyki,Voices,oceanic i te sprawy(oraz pozne 70)to jednak ten album ma w sobie cos niesamowego

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


toksyna fm
Stary wyga
Posty: 227
Rejestracja: 15 lis 2008, 12:59
Lokalizacja: Straszyn
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90596 autor: toksyna fm » 06 gru 2010, 19:25

A dzisiaj ta płyta prezentowana bedzie w radiu Toksyna Fm o 21.30 :listen:
Toksyna FM - Niezależna Republika Dźwięku !!!

www.toksyna.fm
tel./fax: 058 691 28 88
e-mail: biuro(at)toksyna(dot)fm

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #90608 autor: micro-macro » 07 gru 2010, 10:39

Moja ulubiona! Uwielbiam tę płytę.
A przy okazji spytam... Czy ma ktoś może namiar gdzie można ściągnąć jakieś pliki z filmami Vangelisa w studio? Np. do tych filmów które są na You Tube. Chciałbym kilka nagrać na cd. To chyba nie jest piractwo... Szczególnie chodzi mi o lata 80.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1747
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #105126 autor: Stefan » 20 paź 2013, 22:40

No właśnie - wstyd przyznać- zaopatrzyłem się w ten krążek dopiero teraz i... słucham go nieprzerwanie od kilku dni; fantastyczna muza ! Wspaniała w swej prostocie i głębi zarazem. Słychac tu klasyczny styl Vangelisa, ale i jest też coś (w tamtym okresie ) coś nowego; Ambient doskonale wyważony, nie nudny i nie pretensjonalny, taśmy z odgłosami natury, pare wyśmienitych i prostych fraz. Słychać że Mu nie odbiło po "Rydwanach" :mrgreen:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

greenocean
Niedoświadczony
Posty: 49
Rejestracja: 24 mar 2009, 0:35
Lokalizacja: Giżycko
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #114651 autor: greenocean » 12 sty 2018, 22:35

Stefan pisze:Słychac tu klasyczny styl Vangelisa, ale i jest też coś (w tamtym okresie ) coś nowego; Ambient doskonale wyważony, nie nudny i nie pretensjonalny, taśmy z odgłosami natury, pare wyśmienitych i prostych fraz.

Hmm, ambient (czy: dark ambient) - czy nie ma tu nadużycia słowa ambient w stosunku do Soil? Etykietki jak już przylgną, to potem bardzo ciężko je odlepić...
Owszem, zgadzam się, że nastrój jaki ten album wywołuje, można określać w klimatach "dark ambient". Ale to luźne powiązanie. Zwracam tylko uwagę, by nie "szastać ambientami" - bo takie coś jest dobre do "tagowania" mp3 (i to jest zrozumiałe, bo trzeba "jakoś" nazwać). Każdy, kto kocha ten album, wie, do jakiego stopnia ta muzyka absorbuje uwagę słuchacza i... nie da się (jej) nie słuchać! Ktoś, kto zasugeruje się nazwą "dark ambient" i będzie oczekiwał czegoś emocjonalnie "mrocznego ale nieinwazyjnego" (w sensie: nie absorbującego uwagi), może się lekko zdziwić...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5713
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #114653 autor: Belmondo » 13 sty 2018, 12:21

greenocean pisze:Ktoś, kto zasugeruje się nazwą "dark ambient" i będzie oczekiwał czegoś emocjonalnie "mrocznego ale nieinwazyjnego" (w sensie: nie absorbującego uwagi), może się lekko zdziwić...


O ile przywiazuje do nazywania jakakolwiek wage :hi:
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1747
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #114688 autor: Stefan » 17 sty 2018, 11:06

A gdzie ten "Dark" ma niby być u Vangelisa ? Nie podejrzewam Go o takie podejscie -ten chłop to kwintesencja humanizmu :D
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

greenocean
Niedoświadczony
Posty: 49
Rejestracja: 24 mar 2009, 0:35
Lokalizacja: Giżycko
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #114699 autor: greenocean » 22 sty 2018, 8:58

konkretnie w Soil. http://elsew.com/data/albums2.htm#Soil
Tu: całkiem udana recenzja odnośnie movements 1-5, (gdzie 3,4,5 "are darker in atmosphere") http://www.vangelismovements.com/soilfestivities.htm

I nadal powracam do mojego pierwszego postu, gdzie zwracam uwagę by stosować terminy ostrożniej odnośnie Soil. Według mnie, tam jest bardziej "wyważona" progresja, niż ambient. Nie zamierzam toczyć sporów "ile jest cukru w cukrze", albo "to ja mam rację", bo nie w tym rzecz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Vangelis”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia