AmbientBIOSPHERE

Dyskusje o muzykach uprawiających ten gatunek

Moderator: fantomasz


snowyear
Zaawansowany
Posty: 134
Rejestracja: 20 lip 2008, 22:08
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #68009 autor: snowyear » 13 wrz 2008, 17:56

Ostatni post z poprzedniej strony:

NEO pisze:Patrząc na Biosphere można odnieść wrażenie, że twórca przysiadł nad muzyką na dłużej i nie chciał zdążyć przed kolejną produkcją na którą już się z kimś umówił.

Owszem, zgoda. Ale czy to samo można powiedzieć o muzyce Roacha? :?: :?: :?:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

NEO
Ekspert
Posty: 195
Rejestracja: 07 gru 2006, 17:23
Lokalizacja: z łona MATKI
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #68011 autor: NEO » 13 wrz 2008, 18:37

Roach ma niesamowity talent. Choćby samą kolorystyką buduje nastrój. Do tego czuć w nim przywiązanie do natury a nie do technologii jak w przypadku Kuhlmanna. Zresztą przy muzyce Steve Roacha ja się nie nudzę. Wręcz przeciwnie - napełniam się jakimś przekonaniem, którego przy Namlook'u mi brakuje. Nie jestem wrogiem twórczości Pete'a ani nawet przeciwnikiem (przecież nie miałbym jego płyt) ale denerwuje mnie w niej maniera hardtrance'owa. To po prostu słaba strona muzycznego świata i nie warto z niej czerpać.

Biosphere to także "czciciel" natury. Wytycza swoistego rodzaju nowe trendy muzyczne a nie czerpie z nich. Może dlatego tak te 2 postacie są dla mnie ważne w świecie ambient (oczywiście po za Brianem Eno).

Ale w muzyce jak w życiu, staż także robi swoje i tutaj zawsze mogę liczyć na Roacha.

P.S.
Wystarczy spojrzeć jak wielka przepaść dzieli młodych polskich twórców ambient od muzyki Konrada Kucza.
poszukuję VINYLripów pierwszych tłoczeń Steve Roacha. Posiadam ultra rzadkie pozycje światowej el-muzyki

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #68015 autor: Konrad.Kucz » 13 wrz 2008, 20:34

Och! Miło mi :smile:

Niemniej ostrożny byłbym z takimi opiniami. Wielokrotnie na łamach forum polecałem wg. mnie wybitne pozycje w polskim ambiencie. trzeba niestety zadać sobie nieco trudu aby dotrzeć do tych rzeczy. One same nie docierają z wiadomych powodów.

Przypomne więc:
http://www.requiem.serpent.pl/spika/son ... _life.html
http://www.requiem.serpent.pl/different ... music.html

No i ta pozycja - jak dla mnie absolutne arcydzieło. Na klęczkach!!!!!!!
http://www.requiem.serpent.pl/spika/headphones.html

W przypadku ambient jest w polsce kilka wydawnictw. Ludzie naprawde robią ciekawe rzeczy. Czapki z głów. Troche jesteśmy leniwi i nie chce się nam wyjżeć za obszar naszych penetracji :wink: :oops:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

NEO
Ekspert
Posty: 195
Rejestracja: 07 gru 2006, 17:23
Lokalizacja: z łona MATKI
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #68016 autor: NEO » 13 wrz 2008, 21:31

dzięki. chętnie zapoznam się z tymi pozycjami. oprawa graficzna fenomenalna. światowy poziom
poszukuję VINYLripów pierwszych tłoczeń Steve Roacha. Posiadam ultra rzadkie pozycje światowej el-muzyki

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stacja
Twardziel
Posty: 527
Rejestracja: 03 kwie 2004, 13:18
Lokalizacja: Damaszkowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #68017 autor: Stacja » 13 wrz 2008, 22:22

headphones Spiki znam i mam nawet legalnego cdra :)

zgadzam się z Konradem, na kolana i bić pokłony!
--
Children of the future age
Reading this indignant page
Know that in a former time
Love, sweet love was thought a crime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1169
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #69608 autor: DeLong » 06 paź 2008, 14:52

Stacja pisze:mam nawet legalnego cdra :)


He he, wydawnictwo kryzysowe :cool:
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

303
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:33
Lokalizacja: ś tam
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #75398 autor: 303 » 27 mar 2009, 16:15

Odkrywać w oczywistym pięknie brzydotę czy w pozornej brzydocie piękno...co jest lepsze?

►►►

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

NEO
Ekspert
Posty: 195
Rejestracja: 07 gru 2006, 17:23
Lokalizacja: z łona MATKI
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77175 autor: NEO » 05 cze 2009, 9:48

[wykasowano post ze względów politycznych]
Ostatnio zmieniony 05 cze 2009, 10:02 przez NEO, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuję VINYLripów pierwszych tłoczeń Steve Roacha. Posiadam ultra rzadkie pozycje światowej el-muzyki

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #78430 autor: Azeroth » 23 lip 2009, 17:06

Niedawno w Generatorze pojawił się najnowszy album Wireless Live. Czy ktokolwiek zakupił już takowy? Jak wrażenia?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

NEO
Ekspert
Posty: 195
Rejestracja: 07 gru 2006, 17:23
Lokalizacja: z łona MATKI
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78432 autor: NEO » 23 lip 2009, 18:33

powrót do Substraty

mieszane uczucia, trochę taka płyta na skróty
tak jakby live compilation

ale za taką cenę to na pewno nie z generatora
poszukuję VINYLripów pierwszych tłoczeń Steve Roacha. Posiadam ultra rzadkie pozycje światowej el-muzyki

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


snowyear
Zaawansowany
Posty: 134
Rejestracja: 20 lip 2008, 22:08
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #78449 autor: snowyear » 24 lip 2009, 12:10

Azeroth pisze:Niedawno w Generatorze pojawił się najnowszy album Wireless Live. Czy ktokolwiek zakupił już takowy? Jak wrażenia?


To bardziej kompilacja, niż nowy album. 3 nieznane utwory to dla mnie za mało, żeby kupić krążek.
Dla początkujących ?

Czekam na ten "nowy symfoniczny projekt".

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #81051 autor: karłowicz m » 31 paź 2009, 11:32

Przesłuchałem Geir Jenssen “Cho Oyu 8201m”
Oto recenzja Pani Paluch:
http://80bpm.net/2009/07/07/geir-jenssen-cho-oyu-8201m/
Czy to jeszcze muzyka? powinienem być zachwycony, bo wole dźwięk od obrazu, tylko nie wiem jak to ugryźć. Może kiedyś zrozumiem.
Populus me sibilat,at mihi plaudo
Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca

Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Krizz
Stary wyga
Posty: 343
Rejestracja: 31 paź 2007, 9:16
Lokalizacja: Kowary
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #81074 autor: Krizz » 31 paź 2009, 21:10

karłowicz m pisze:Przesłuchałem Geir Jenssen “Cho Oyu 8201m”
Oto recenzja Pani Paluch:
http://80bpm.net/2009/07/07/geir-jenssen-cho-oyu-8201m/
Czy to jeszcze muzyka? powinienem być zachwycony, bo wole dźwięk od obrazu, tylko nie wiem jak to ugryźć. Może kiedyś zrozumiem.

Alez ta recenzja mi sie podoba... albumu nie słyszałem, ale czuję, że trzeba będzie go sobie sprawić.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #81076 autor: karłowicz m » 31 paź 2009, 21:16

Mi się też podobała, płyta mniej, może kobiety są wrażliwsze :smile:
Populus me sibilat,at mihi plaudo

Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca



Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #81103 autor: karłowicz m » 02 lis 2009, 17:31

Słucham kolejno płyt i nie znalazłem tego Biosphere z "Krakowa", nie ma tej magii.
To jakiś inny muzyk, niech żałują ci co nie byli.
Populus me sibilat,at mihi plaudo

Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca



Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82909 autor: DiKey » 22 sty 2010, 22:54

karłowicz m pisze:Przesłuchałem Geir Jenssen “Cho Oyu 8201m”
Oto recenzja Pani Paluch:
http://80bpm.net/2009/07/07/geir-jenssen-cho-oyu-8201m/
Czy to jeszcze muzyka? powinienem być zachwycony, bo wole dźwięk od obrazu, tylko nie wiem jak to ugryźć. Może kiedyś zrozumiem.

Ciekawa płyta. Nie jest to coś bardzo innego, niż wcześniejsze jego dokonania, może nawet ta muzyka jest bardziej przystępna i urozmaicona. Na pewno nie tak ponura jak Shenzhou.
Miałem wrażenie że Geir ciągle coś gmerał przy swoim osprzęcie a miejscowe zwierzęta mu głośno kibicowały. Są też odgłosy ludzkich rozmów, szkoda tylko że nie po rosyjsku, bo akurat na płytach Jenssena wybitnie pasowały pogaduszki w tym języku. Po prostu się przyzwyczaiłem. Ładnie wiatr szumi, psy szczekają, dzwonki dzwonią, samochody się mijają, po kanałach powtarzają się niekiedy orientalne melodyjne motywy. W sumie nie idzie się do niczego przyczepić. Może tylko do tego, że utwory najczęściej bardzo wyraźnie oddzielają się od siebie, zamiast zlewać w jeden ciąg. Ta płytkę zaliczę do odmiany "ciepłego ambientu": urozmaiconej i dość wyrazistej (jak to kiedyś sobie taki termin wymyśliłem dla własnych potrzeb). Będę do niej wracać co jakiś czas, a to jest chyba najlepsza reklama.

[ Dodano: 2010-01-23, 00:22 ]
snowyear pisze:
Azeroth pisze:Niedawno w Generatorze pojawił się najnowszy album Wireless Live. Czy ktokolwiek zakupił już takowy? Jak wrażenia?


To bardziej kompilacja, niż nowy album. 3 nieznane utwory to dla mnie za mało, żeby kupić krążek.
Dla początkujących ?

Czekam na ten "nowy symfoniczny projekt".

Wireless, choć zawiera w większości znany materiał, to słychać na niej różnicę brzmienia w porównaniu do studyjnych wersji starych utworów. Można śmiało kupować jak nową płytkę.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2010, 23:23 przez DiKey, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #93295 autor: karłowicz m » 26 lip 2011, 12:14

Warto poczytać, warto posłuchać. Mamy nowość.

http://www.nowamuzyka.pl/recenzje.php?id=2100
Populus me sibilat,at mihi plaudo

Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca



Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #93301 autor: DiKey » 26 lip 2011, 14:31

Tak, parę dni temu też napisałem o niej klika słów na swoim blogu. Bardzo udana pozycja. Pewną "ciekawostką" poza muzyczną jest fakt że Geir obecnie mieszka ze swoją narzeczoną w Krakowie. Niestety, tej miłej Pani ktoś niedawno ukradł cenny rower. Geir bardzo się oburzył na złodzieja.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


kowal
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 30 paź 2010, 10:30
Lokalizacja: Wolbrom
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #93462 autor: kowal » 02 sie 2011, 11:47

Płyta niestety dla mnie w ogóle nie brzmi jak Biosphere, bardzo easy (zahacza wręcz o pitolenie), mało ciekawych dźwięków, brak klimatu i nastroju. Jedyny utwór jaki wpadł mi w ucho to Fujiko. Może negatywny do tego albumu stosunek leży w moim guście dla mnie klimat cięzszy Insomni jest optymalny aby sie juz osłuchana Substraktą nie zastawiać. Porównywanie tych "wesołych" rytmow do kawałkow z Patashnika zupełnie nietrafione pomimo bitu kawałki te maja głębie której tutaj brakuje parwie kazdemu utworowi.
Opowieś o elektrowni w kontekscie calego albumu brzmi wręcz smiesznie
zwłaszcza po znajomosci takiego chocby Ptarkh & WMRI Power Plant Violence

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 979
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #93582 autor: jman » 12 sie 2011, 22:52

Byłem na Biosphere we Wrocławiu, w ramach festiwalu Nowe Horyzonty. Garstka osób, nieustanne gadanie, na scenie mój wielki idol z lat '90 próbujący w jakikolwiek sposób zainteresować publikę. Bardzo źle to wyglądało.

Nowe dźwięki wypadły tragicznie nieciekawie. Stare "hity" w zupełnie niezmienionej formie. Czy Jenssen na scenie obsługiwał Winampa?

Facet na nowych płytach wciąż szuka nowych obszarów. Raczej błądzi. Dla mnie zostanie już na zawsze autorem Substraty.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #93783 autor: karłowicz m » 04 wrz 2011, 21:36

jman pisze:Byłem na Biosphere we Wrocławiu, w ramach festiwalu Nowe Horyzonty. Garstka osób, nieustanne gadanie, na scenie mój wielki idol z lat '90 próbujący w jakikolwiek sposób zainteresować publikę. Bardzo źle to wyglądało.

Nowe dźwięki wypadły tragicznie nieciekawie. Stare "hity" w zupełnie niezmienionej formie. Czy Jenssen na scenie obsługiwał Winampa?

Facet na nowych płytach wciąż szuka nowych obszarów. Raczej błądzi. Dla mnie zostanie już na zawsze autorem Substraty.


Nie narzekaj ja na koncercie Biosphere miałem towarzystwo za sobą które opowiadało pornosy :mrgreen: , zgroza.
Populus me sibilat,at mihi plaudo

Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca



Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Ambient”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia