AmbientPete Namlook

Dyskusje o muzykach uprawiających ten gatunek

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90381 autor: timecage » 19 lis 2010, 11:15

Ostatni post z poprzedniej strony:

Myślę, że to zależy zwyczajnie od popularności. Takie Dreamfish na przykład jest genialną płytą ORAZ podoba się praktycznie każdemu ORAZ zostało nagrane przez dwóch panów znanych i szanowanych w muzycznym świecie. Takie Aerial Service Area jest genialną płytą ALE niekoniecznie każdemu się spodoba, bo jest jednak dosyć surowe w brzmieniu. No i nie została nagrana przez czołowe nazwiska FAXu, więc wielu nawet jej nie spróbuje.
Wydaje mi się, że tak to w uproszczeniu działa.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

bleef
Stary wyga
Posty: 261
Rejestracja: 04 lut 2007, 22:13
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90383 autor: bleef » 19 lis 2010, 12:14

ja mam podobne zdanie jak timecage. Poprostu Aerial Service Area,to jedna z tych płyt,które są świetne, ale jednocześnie są bardzo niedoceniane,poprostu w realiach FAXU tak to już jest ze starymi płytami jedne stają się klasykami i w połączeniu z liczbą kopii 500 danej płyty odpowiedź nasuwa się sama,dlaczego ceny są takiej a nie inne.

Ale z drugiej strony medalu sam się dziwie że np. takie Aerial Service Area,jest tak bardzo niedocenianą płytą wśród fanów. Jest kilka drogich starych faxów,które są moim zdaniem gorsze od w/w pozycjii,a pomimo to droższe.

Jest jeszcze 3 opcja. Być może Aerial Service Area,to płyta która wciąż jakimś cudem,pozostała w oficjalnej dystrybucji,a wiele faxów ma to do siebie,że dopiero jak znikają z półek sklepowych to stają się cenne. Aerial Service Area wciąż można nabyć w naszym rodzimym generatorze o ile się nie myle,tak jak np. A New Consciousnes 2,albo Create,też stare płyty które nie wiadomo jak wciąż są w oficjalnej dystrybucji w paru krajach europejskich.
OLDSKOOL FRANKFURT TRANCE

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

afghan
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 14 sie 2010, 19:46
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90473 autor: afghan » 25 lis 2010, 9:53

To chyba dobre miejsce, aby zadać następujące pytanie,

Niby rzecz błaha, ale wprawiła mnie w niezłe osłupienie. Szczerze mówiąc zwróciłem na to uwagę stosunkowo niedawno. Płyty CD wydane przez Fax od początku istnienia wytwórni, tak gdzieś do roku 2000, a także niektóre reedycje (też wczesne) Ambient World, nie posiadają kodu kreskowego. Jak to możliwe, skoro nawet na wszelkich podrabianych przedmiotach poczynając od papierosów, przez alkohol i wreszcie sięgając po płyty CD, czy nawet kasety magnetofonowe (te z okresu bumu piractwa w Polsce lat 80 - głównie Italo Disco), taki kod (nawet fikcyjny) się pojawił.
Od siebie dodam, że absolutnie brak tego kodu na albumach mi nie przeszkadza, wręcz jest kolejnym elementem, który wyróżnia te wytwórnie na tle innych. Natomiast bardzo mnie to zaintrygowało, jeśli ktoś miałby jakąś wiedzę dlaczego tak jest, co jest powodem, to chętnie przeczytam.

Znany jest mi artykuł o Faxie, krążący po internecie, oraz (chyba pełna wersja) zamieszczona w którymś wydaniu Generator News, ale nic o tej kwestii nie było zamieszczone.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90478 autor: timecage » 25 lis 2010, 18:47

Nic nie stoi na przeszkodzie by zapytać samego Namlooka :)
Ja się niestety nie znam na sprawach tak skomplikowanych jak kod kreskowy lub jego brak. Więc niestety Ci tu nie pomogę :<


Pochwalę się za to, że od dnia dzisiejszego jestem szczęśliwym posiadaczem kompletu Jet Chamber. Te pięć płytek to jedne z moich największych faworytów w katalogu FAX i moment ten, kiedy po kilku latach wreszcie udało mi się je skompletować, jest baaardzo przyjemny :3
Ostatnio zmieniony 25 lis 2010, 18:47 przez timecage, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pmrudz
Zaawansowany
Posty: 127
Rejestracja: 31 sie 2009, 19:43
Lokalizacja: Trójmiasto
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90481 autor: pmrudz » 25 lis 2010, 21:27

afghan pisze:To chyba dobre miejsce, aby zadać następujące pytanie,

Niby rzecz błaha, ale wprawiła mnie w niezłe osłupienie. Szczerze mówiąc zwróciłem na to uwagę stosunkowo niedawno. Płyty CD wydane przez Fax od początku istnienia wytwórni, tak gdzieś do roku 2000, a także niektóre reedycje (też wczesne) Ambient World, nie posiadają kodu kreskowego.


Hej,

nie odpowiem na Twoje pytanie ale np. płyty (w tym moje) wydawane, jak mniemam na pełnym legalu, przez Generator.pl też nie posiadają kodu kreskowego. Nie mam zielonego pojęcia, czy to jest jakaś skucha, czy ten kod jest obligatoryjny, itp.

Pozdro,
Przem

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

afghan
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 14 sie 2010, 19:46
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90482 autor: afghan » 25 lis 2010, 21:39

Oczywiście nasze Faxy, czy Ambient World są oryginalne w 100% i brak tego kodu absolutnie nie jest spowodowany jakimś piractwem. Ale zauważcie, że wszystko od kaszy gryczanej począwszy, poprzez papierosy oryginalne, czy podrabiane i kończąc wreszcie na płytach kompaktowych ma ten kod kreskowy. Nie chcę się wgłębiać co ten kod dokładnie oznacza (to inna historia), ale jego brak na naszych ukochanych płytach to ciekawostka.
No może rzeczywiście tylko Peter Kuhlmann wie o co tu chodzi...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90483 autor: timecage » 25 lis 2010, 21:51

Hmm...
A może kod jest umieszczany tylko na produktach przeznaczonych do sprzedaży sklepowej? Jeżeli dana płyta rozprowadzana jest tylko wysyłkowo (tak jak FAXy i płyty z Generatora) to kodu zwyczajnie nie potrzebuje?
To tylko taki pomysł. Naprawdę nie wiem :neutral:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

afghan
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 14 sie 2010, 19:46
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90485 autor: afghan » 25 lis 2010, 22:13

No...
Chyba nie, wszak płyty z Faxu jeszcze nie tak dawno były chociażby w Empiku.
Jest to szczegół nie wpływający przecież na słuchanie, ale jak w pokoju, na półce zaczyna przybywać tych unikatowych płyt, to zaczyna się rodzić swego rodzaju żyłka kolekcjonerska, która zwraca uwagę na takie szczegóły. Decydujemy się, by mieć płytę z wytwórni Fax, choć ten sam album jest wydany przez inną, tańszą (Subharmonic, czy Ambient World). Łatwo wpaść (chyba mnie to trafiło) w obsesję na punkcie kompletowania płyt i zwracania uwagi na każdy drobiazg.
No to na dziś, jeśli chodzi o mnie, wszystko. :beach: , jutro coś posprawdzam o tych kodach...

A i gratuluję Jet Chamber, pewnie te pierwsze trzy, albo cztery są bez kodu :grin:

[ Dodano: 2010-11-26, 16:41 ]
Mija dzień i podsumuję swe poszukiwania...
Ten kod kreskowy to graficzny zapis informacji o produkcie, umieszczany na tymże produkcie w celu szybkiej identyfikacji - tak najprościej,
Wysłałem zapytanie do samego Petera Kuhlmana, czym brak kodu jest spowodowany, ale nie sądzę abym szybko dostał odpowiedź (o ile w ogóle).
Przemek wspomniał, że Generator też wydaje bez kodu (wstyd się przyznać, ale sam nie zwróciłem na to uwagi, choć mam kilka płyt), więc spytam się jeszcze Ziemowita. Mail z Niemiec trochę może iść...

A tak jeszcze przy okazji chciałem zaproponować:
Spawngamer pokusił się o kompletny spis Namlookowych CD, świetna sprawa - bo wszystko na jednej stronie. Czy ktoś czułby się na siłach aby zamieścić/"przykleić" kompletny zestaw katalogu Fax PS, czyli albumów bez osobistego udziału Namlooka.
Od razu proszę mnie nie odsyłać do netu - discogsa, czy strony oficjalnej, gdyż trzeba sporo poszperać, aby wszystko znaleźć od razu, a tak moglibyśmy mieć wszystko na jednej stronie.
Ja osobiście się nie odważę, bo na razie jestem na etapie poznawania :wink:

[ Dodano: 2010-11-26, 19:43 ]
Oto odpowiedź na pytanie od samego Petera Kuhlmana:

...."that is normal... I don't like the uniformity of the barcode and so I circumvent it for a while until a distributor said: No go... from this time on I had barcode"...

Maila już wydrukowałem i powiesiłem w pokoju :lol:

To chyba byłby koniec kodowej zagadki.

[ Dodano: 2010-11-26, 21:17 ]
Ostatnio zmieniony 26 lis 2010, 21:18 przez afghan, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


KUB
Ekspert
Posty: 164
Rejestracja: 25 mar 2005, 20:01
Lokalizacja: Tarnów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90633 autor: KUB » 09 gru 2010, 20:51

afghan pisze:A tak jeszcze przy okazji chciałem zaproponować:
Spawngamer pokusił się o kompletny spis Namlookowych CD, świetna sprawa - bo wszystko na jednej stronie. Czy ktoś czułby się na siłach aby zamieścić/"przykleić" kompletny zestaw katalogu Fax PS, czyli albumów bez osobistego udziału Namlooka.
Od razu proszę mnie nie odsyłać do netu - discogsa, czy strony oficjalnej, gdyż trzeba sporo poszperać, aby wszystko znaleźć od razu, a tak moglibyśmy mieć wszystko na jednej stronie.


Może zaproponuje taki link: http://2350.org
Można na tej stronie wyszukiwać sobie wydawnictwa FAXu według najróżniejszych kryteriów m.in. po sublabelach. Wadą jest to, że katalog kończy się na 2008 r.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

afghan
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 14 sie 2010, 19:46
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90637 autor: afghan » 10 gru 2010, 10:38

Znam tą stronę, lecz tak jak napisałeś, trzeba się trochę naklikać aby wszysto przejrzeć.
No, ale skoro dopiero po kilkunastu dniach, ktoś się odezwał, to nie nalegam na swą propozycję.
Mam jeszcze pytanie a propos wydawnictw Faxu,
Czy ktoś zna jakiś antykwariat w Hamburgu, gdzie można coś niecoś okazyjnie kupić?
Będę miał okazję być w tym mieście wprawdzie przejazdem, no ale może chwilka będzie, zatem jeśli ktoś mógłby podrzucić jakiś adres, to chętnie skorzystam.
Ze swej strony polecam warszawski Hej Joe (na tyłach dawnego kina Relax), pewnie go znacie, a może nie, lubicie, lub nie lubicie, co by niebyło czasem są tam unikaty za stosunkowo niewielką cenę.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90638 autor: timecage » 10 gru 2010, 12:23

Kiedyś w Hey Joe (tym po lewej) były faxy za 35zł. Kupiłem ich kilka, ale potem właściciel się obraził (mnie zresztą nigdy nie lubił) i teraz sprzedaje po 100zł sztuka.
Tam z prawej z kolei pewnie wciąż są po 65zł. Słuszna cena, stan różnie.

Na Hamburgu się niestety nie znam :<

Czemu chcesz się naklikać koniecznie? Dwa kliki i masz listę: http://2350.org/catalog/#ps

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

afghan
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 14 sie 2010, 19:46
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90706 autor: afghan » 14 gru 2010, 11:09

Na dzień obecny w Hej Joe jest ogołocony z Faxu, słyszałem za to o reaktywacji giełdy płytowej w warszawskich Hybrydach. Zdaje się, że funkcjonuje w sobotę, ale czy w każdą miesiąca, nie wiem. Nacisk jest położony głównie na winyle, no ale może coś tam z cyfry by się znalazło. Może ktoś z Was tam był ostatnio i coś widział z naszych ulubionych katalogów?

Wiem, że nieco zbaczam z głównego tematu i ekstremalnie naginam regulamin :smile: , no ale ostatnio zdawać by się mogło, że wątek główny jakby wyczerpany...
Tak swoją drogą, gdyby mogła być zakładka co gdzie można kupić - mam na myśli antykwariaty muzyczne, to było by... dobrze.
Zdarza się, że znajdujemy się w jakimś nowym nieznanym miejscu i ogarnia nas myśl, aby coś kupić z dziedziny muzyki. Uzbrojeni w wiedzę (jaką moglibyśmy tutaj znaleźć) idziemy w konkretne miejsce i znajdujemy coś ciekawego, niedrogiego, rzadkiego... albo i nie.
Uważam, że taką wiedzą można się dzielić, gdyż znając jakieś miejsce, wcale nie jest powiedziane, że tam jeszcze kiedyś wrócę, kwestia przypadku. Komuś innemu może to się przydać...
P.S. Google nie wie co zrobić z zapytaniem.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90986 autor: timecage » 04 sty 2011, 18:35

Mastering by Peter Kuhlmann... :listen:
Wspaniały pomysł, chociaż straaaasznie drogi :neutral:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

303
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:33
Lokalizacja: ś tam
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90987 autor: 303 » 04 sty 2011, 21:03

Kilkadziesiąt(?) postów wcześniej podawałem link do ściągnięcia video z sylwetką Namlooka, teraz można je znaleźć na YouTube z angielskimi napisami. Mam nadzieję, że nie zdublowałem... w sumie byłoby dziwne gdyby już ktoś wcześniej nie wpadł na ten film
Odkrywać w oczywistym pięknie brzydotę czy w pozornej brzydocie piękno...co jest lepsze?

►►►

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90988 autor: timecage » 04 sty 2011, 22:42

Ano dziwne by było :) No ale takie linki warto powtarzać co jakiś czas, na wszelki wypadek.
Czy tylko mi pomysł Namlooka by oferować usługę masteringu wydaje się z jednej strony fantastyczny (choć wciąż uważam, że drogi niesamowicie), z drugiej zaś wygląda to trochę na "płyty sprzedają się gorzej i gorzej a mi się w sumie nudzi no i zarobić by coś trzeba"? :grin:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

bleef
Stary wyga
Posty: 261
Rejestracja: 04 lut 2007, 22:13
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #94195 autor: bleef » 08 paź 2011, 12:31

Wątek Namlooka i świata FAX'u widzę zamarł,ale dlaczego ?

W Ambient World,ukazują się wznowienia naprawdę legendarnych płyt FAX'u,dla przykładu podam Pete Namlook & Dr.Atmo - Escape, David Moufang - Solitaire czy chociażby niezapomniane Pete Namlook & Tetsu Inoue - 62 Eulengasse.Jednak to oczywiście nie wszystko,bo wznowienia ukazują się regularnie.

W Main i Sublabelu także sporo się dzieje,sporo ciekawych nowych solowych płyt Namlooka od serii Permutations po Pearl,łącznie to 6 płyt jeżeli się nie mylę.

Są i kolaboracje Namlooka z Lorenzo Montaną,nową twarzą w FAX'ie o nazwie Labirynth,w sumie to też już 3 płyty,oraz ciekawe nowe solowe płyty innych artystów.

Z drugiej strony,te liczne wznowienia legend,nakłady nowych płyt po 300 szt. i nie więcej, kombinowanie Namlooka na wszelakie sposoby (oferowanie własnego masteringu i inne zabiegi), skłaniają mnie do teorii, że Peter Kuhlmann jako wydawca i artysta studyjny w dobie wszechogarniającego buractwa muzycznego ,ma olbrzymie problemy z utrzymania się poprzez sprzedaż własnej muzyki. Pewnym jest natomiast, że ma on swoje stałe grono odbiorców, na którym się koncentruje.

Korzystając z okazji,byłbym bardzo wdzięczny jeżeli ktoś mógłby wrzucić na jakiś darmowy serwer starą zapomnianą płytę Namlooka - Syn I i udostępnić mi linka poprzez PM :)
OLDSKOOL FRANKFURT TRANCE

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #94196 autor: timecage » 08 paź 2011, 14:51

Zapomniałeś o Faxology i dopiero co wydanym Elektronik.

U mnie prywatnie wątek Faxu trochę zamarł, bo płyty, które mam, znam na pamięć (co nie znaczy, że już ich nie słucham) oraz nie mam pieniędzy na nowe (szczególnie te z dts, które nie wiadomo po co istnieją - chyba po to, by trudniej było zdobyć muzykę z Faxu :mad: ). Kiedyś, gdzieś, jakoś chętnie bym posiadł kilka z tych nowości...

Swoją drogą słuchałem ostatnio drogą nie-do-końca-oficjalną Taygete oraz Sexoid. Obie są absolutnie znakomite i przy tym dość nietypowe. Polecam z całego serca.

EDYTKA:

Zdołałem dla zorientowania się posłuchać kilku świeżych pozycji sublabelowych. Naszła mnie taka myśl: czy Fax stara się naśladować (net)label Thinner? Wszystkie te Scheki, Heckmanny i Stolle są fajne i elektrobitowe, ale... brakuje im duszy. Mnie w żaden sposób ta ich muzyka nie porusza, nie fascynuje, nie zadziwia. Ot - stuka sobie i jest miło. To chyba nie tak powinno być?
Wyjątkiem tu jest Lorenzo Montana. On mnie już całkowicie odrzucił - czyli wyłączyłem jeszcze w trakcie pierwszego utworu, którego po prostu nie mogłem znieść. Nie mam nic przeciwko wokalom w każdej formie, w każdym czasie, ale to było po prostu potworne.
A z maina posłuchałem sobie jeszcze Travelling The Silk Route (mam mieszane uczucia - chyba było niezłe, ale jakoś nie do końca do mnie dotarło) i There!, które podsumowałbym jako trademarkowe Movelook IDM + polityczne sample mówione. To źle, bo nie lubię tak tylko podsumowywać płyt. A tu się wiele więcej powiedzieć coś nie da... :neutral:
Ostatnio zmieniony 08 paź 2011, 23:46 przez timecage, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #94215 autor: spawngamer » 10 paź 2011, 15:33

A ja polecam cykl Labyrinth -liryczne el połączone z nowymi brzmieniami. Warto :listen:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #94384 autor: karłowicz m » 17 paź 2011, 18:18

bleef pisze:Wątek Namlooka i świata FAX'u widzę zamarł,ale dlaczego ?


E, tam zamarł, to taki ożywczy oddech :roll: .
Obecnie często słucham Silence I.
Ostatnio zmieniony 17 paź 2011, 19:40 przez karłowicz m, łącznie zmieniany 1 raz.
Populus me sibilat,at mihi plaudo
Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca

Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4139
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #94397 autor: yeske » 18 paź 2011, 0:16

karłowicz m pisze:
bleef pisze:Wątek Namlooka i świata FAX'u widzę zamarł,ale dlaczego ?


E, tam zamarł, to taki ożywczy oddech :roll: .
Obecnie często słucham Silence I.

Ja też, a także II, III, IV i V.
Polecam.
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #94533 autor: timecage » 29 paź 2011, 18:44

Słuchałem dzisiaj Faxology. Miła muzyczka, taka trochę przypominająca duet Namlook & Inoue z domieszką analogowości Schulze'a. Nie porwała mnie szczególnie, ale też nie odrzuciła ani trochę. Na pewno jedna z lepszych płyt wydanych w Faksie w ostatnim czasie.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Ambient”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia