Ogłoszenie
Studio Nagrań zostało przebudowane i uruchomione w oparciu o najnowsze dostępne skrypty phpBB. W procesie konwersji z dotychczasowej wersji ("by Przemo") mogły wystąpić drobne błędy. W przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości proszę informować Administrację.

AmbientSteve Roach

Dyskusje o muzykach uprawiających ten gatunek

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

alpha1
Stary wyga
Posty: 273
Rejestracja: 03 mar 2009, 15:36
Lokalizacja: Głogów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77579 autor: alpha1 » 19 cze 2009, 18:42

Ostatni post z poprzedniej strony:

Jeżeli chodzi o okładki do swoich albumów S.Roach to absolutna ekstraklasa.Może konkursik, która najładniejsza? :smile:
alpha1

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77581 autor: wojcik2202 » 19 cze 2009, 18:59

alpha1 pisze:Jeżeli chodzi o okładki do swoich albumów S.Roach to absolutna ekstraklasa.Może konkursik, która najładniejsza? :smile:


Jest szansa,że byc może Michał Karcz będzie projektował okładki Roacha - wiesz coś więcej na ten temat?? :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Sylwuś
Twardziel
Posty: 543
Rejestracja: 03 paź 2008, 17:14
Lokalizacja: Polski
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77582 autor: Sylwuś » 19 cze 2009, 19:01

On już to robi.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

alpha1
Stary wyga
Posty: 273
Rejestracja: 03 mar 2009, 15:36
Lokalizacja: Głogów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77584 autor: alpha1 » 19 cze 2009, 19:08

Moje typy to "Immersion three" i "Teraform" Trudno się zdecydować. Co do M.Karcza to coś mi się obiło o uszy że mieli podjąć współpracę.
alpha1

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77586 autor: wojcik2202 » 19 cze 2009, 19:34

alpha1 pisze:Moje typy to "Immersion three" i "Teraform" Trudno się zdecydować. Co do M.Karcza to coś mi się obiło o uszy że mieli podjąć współpracę.


Faktycznie ,tyle tego jest :roll: w tej chwili oglądam Steva
koncert,takiego lubię najbardziej - ten specyficzny transowo - plemienny rytm :handup: :handup:
http://www.youtube.com/watch?v=3IdpYNVkW5Y :hi:
Ostatnio zmieniony 19 cze 2009, 19:35 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Aurel
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 04 lis 2008, 18:48
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77756 autor: Aurel » 25 cze 2009, 21:44

Dziś odpaliłem kolejny album Steve`a który trafił w moje ręce. To "Atmospheric Conditions", atmosfera albumu leniwie wypełnia wnetrze pokoju, a ja patrząc na burzę szalejącą na zewnątrz cieszę się z powoli snującej się muzyki, Carpe Diem...

Są chwile gdy bardzo cenię niespiesznie zmieniające się rytmy Roacha, coś niesamowitego, jak się człowiek wczuje w ten klimat...
Pozdrawiam
Tomek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

NEO
Ekspert
Posty: 195
Rejestracja: 07 gru 2006, 17:23
Lokalizacja: z łona MATKI
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77759 autor: NEO » 25 cze 2009, 22:29

bezapelacyjnie

Structures From Silence
Dreamtime Return
The Magnificent Void
Origins
Artifacts

do nowości (choć jak zwykle mnie powalają) trzeba dojrzeć. pewnie przez parę lat.
poszukuję VINYLripów pierwszych tłoczeń Steve Roacha. Posiadam ultra rzadkie pozycje światowej el-muzyki

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1159
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #77813 autor: DeLong » 27 cze 2009, 13:05

NEO pisze:Structures From Silence
Dreamtime Return
The Magnificent Void


I jeszcze od siebie dorzucam Darkest Before Dawn.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79510 autor: Geronimo » 07 wrz 2009, 12:51

Nowy Box Set 2009 (można też kupić pojedyncze płyty) w ilości 500 egzemplarzy będzie sprzedawany przez witrynę S.Roacha od 15 września.W prywatnej korespondencji Steve napisał,że jest bardzo podekscytowany tym rozsyłaniem Boxu gdyż nad tą muzyką pracował stosunkowo długo i ciężko.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79828 autor: Geronimo » 18 wrz 2009, 13:03

minęło raptem 2 dni a w sklepiku S.Roacha pozostało tylko 75 sztuk Boxu.Ciekawe czy Steve spodziewał się aż takiego zainteresowania w ciągu tak krótkiego czasu?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1159
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79834 autor: DeLong » 18 wrz 2009, 16:37

Geronimo pisze:minęło raptem 2 dni a w sklepiku S.Roacha pozostało tylko 75 sztuk Boxu.Ciekawe czy Steve spodziewał się aż takiego zainteresowania w ciągu tak krótkiego czasu?


Dwa dni to mineły od rozpoczecia sprzedaży (wysyłki), natomiast box, jak i poszczególne płyty można było zamawiać juz od 2 wrzesnia. Jakby nie liczyc i tak znakomity wynik.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79837 autor: Geronimo » 18 wrz 2009, 18:00

no fakt.Wysyłka jest od 15-go,a pre-orders od początku września.Źle pomyślane przeze mnie.Tak więc po niecałych 3 tygodniach od rozpoczęcia rejestracji zamówień 425 sztuk Boxu sprzedane.Ładnie,ładnie..

Tak się zastanawiałem czy nie wstrzymać się z kupnem tego Boxu na 2 lub 3 miesiące z myślą,że po 3 miesiącach normalnie nabędę sobie bez problemu.A tu proszę- minie wrzesień i po Boxie ani śladu.

Zawsze można nabyć pojedyncze płyty.Wychodzi jednak drożej i bez eleganckiego pudełeczka.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79965 autor: Geronimo » 21 wrz 2009, 19:53

no i proszę: w sklepiku Steve'a Box czasowo niedostępny do 25 września.Pewnie Steve nabawił się bolesnych skurczów ręki od podpisywania w krótkim czasie 425 sztuk Boxu i lekarz zalecił mu przerwę w pisaniu :-) .

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80256 autor: Geronimo » 01 paź 2009, 13:09

Box Set 2009 wyprzedany.Płyty z zestawu dostępne każda osobno.

Nabyłem ten Box.Paczka przyszła w poniedziałek (28.09).Co mogę napisać o muzyce?
Steve Roach jest niezwykle płodnym artystą.Jednocześnie nie powiela pomysłów.Tak też jest i z nowym Boxem.W zestawie znajdziemy trzy płyty, na których znajdują się w sumie trzy długie ponad 70-cio minutowe utwory.

Pierwsza, "Afterlight" jest nawiązaniem i niejako kontynuacją albumu "Dynamic Stillness".Ambient i dramaturgia na najwyższym poziomie.Moim zdaniem krążek "Afterlight" nawiązuje też trochę do pozycji z innego Boxu wydanego w 2005 r..Tą pozycją jest "New Life Dreaming".Różnica polega tylko na tym,że "Afterlight" to jeden utwór,a "New Life Dreaming" wręcz przeciwnie.
Okładkę do "Afterlight" zaprojektował ponownie Michał Karcz.Są to wspaniałe zdjęcia i grafiki.
Drugi krążek to "Destination Beyond" z fotografiami autorstwa Steve'a na okładkach.Muzyka na tym krążku jest trochę bardziej zróżnicowana: Mamy pasaże ambientowe i fragmenty bardziej dynamiczne w stylu "Positive Proof" z 2006 r. .Całość sprawia wrażenie misternego i precyzyjnego powiązania.Bardzo mile i delikatnie podana muzyka.
Ostatni krążek to "immersion four",który zgodnie z tytułem nawiązuje do serii Immersion.Tutaj zaprezentowana muzyka to ambient dość medytacyjny,choć i nie pozbawiony pewnej dramaturgii,najbardziej stylistycznie przypomina trzypłytową edycję trzeciej części Immersion wydanej w 2007 r. .Słucha się tego bardzo przyjemnie.Muzyka mimo sporego minimalizmu angażuje ucho słuchacza i jego wyobraźnię.Okładkę zaprojektował sam Steve Roach.

Podsumowując myślę,że warto posiadać ten zestaw,jak i zresztą wszystkie pozostałe krążki z bogatej dyskografii artysty.Box Set 2009 przynosi czarowne i naznaczone intuicyjną wrażliwością Steve'a dźwięki,których nie sposób zapomnieć jeśli już raz próbowało się w nie wejść.
Ostatnio zmieniony 01 paź 2009, 13:14 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1159
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80599 autor: DeLong » 14 paź 2009, 14:12

A ja czekam na jakiegoś naprawdę nowego (czytaj: przełomowego) "Roacha".
Nie chce niczego ujmować najnowszym produkcjom z Timeroom'u, ale wszystkie te ostatnie płyty utrzymane się w konwencjach/obszarach, ktore Roach odkrył dla nas juz jakis czas temu.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83852 autor: Geronimo » 25 lut 2010, 22:43

Mamy zatem nowy album Steve'a.Jest nim zapis koncertu Steve'a z 2007 roku z katedry w San Francisco.Album nosi tytuł "Live at Grace Cathedral". Słucham tego po raz pierwszy i przyznam, że jestem oczarowany.Przede wszystkim dlatego, iż tutaj muzyce Steve'a dodaje ducha, jego głębi fantastyczna akustyka budowli.Jego muzyka na tym albumie jest bardzo ożywiona a kolory,barwy dźwiękowe lekko unoszą się w przestrzeni katedry.Są głębokie, a każda barwa wyostrzona akustyką wnętrza.Kolejny znakomita porcja muzyki.

W maju ukaże się płyta Steve'a w duecie z Markiem Seeligiem. Jest już znany tytuł - "Nightbloom".
A więc do maja...
Ostatnio zmieniony 25 lut 2010, 22:46 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1159
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #89626 autor: DeLong » 19 paź 2010, 12:58

Ostatnio dopadły mnie takie oto refleksje:

Wiadomo Steve Roach to tworca wielki i ambitny acz w mojej opinii jednak troche przeceniony...
Artysta ma na swoim koncie kilka wybitnych płyt, wrecz "kamieni milowych" gatunku muzyki bedacego fuzja ambientu oraz world music. Jednak analizujac jego jakze obszerna dyskografię nader często trafiam na li tylko poprawne produkcje. Szczegolnie to co się dzieje ostatnio w tym temacie moze dotkliwie zniechecać. Arc of Passion, Landmass to ostatnie płyty Roacha, ktore skutecznie sie/jego broniły. Pozniej nie pojawiło sie juz nic wybitnego, a przeciez Steve wypuscił od tego czasu c.a. 10 albumów.
Pewnie moje ustyskiwania wynikaja z faktu, ze poprzeczka w przypadku tego artysty zostala wywindowana bardzo wysoko i trudno utrzymac sie na tych wyzynach artyzmu.
Od dłuzszego juz czasu czekam na jakies objawienie, powiew swieżości, ale z płyty na płytę moje zniecierpliwienie tylko narasta.

Najchetniej wracam teraz do jego kolaboracji z Virem Unisem, oraz bedacego konsekwencja tej współpracy solowego albumu Roacha - Core.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 31
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #89627 autor: timecage » 19 paź 2010, 15:55

Bo Steve Roach nigdy nie był twórcą wybitnym na tyle, by zaskakiwać każdym wydawnictwem. To ten typ twórcy, który tworzy muzykę ciągle tę samą dla tych, którzy właśnie tego chcą i to lubią. I tak to już chyba pozostanie.

Moim zdaniem Steve ma masę talentu, pomysłów i chwytów w zanadrzu, ale braknie mu trochę... czucia. Zauważam to zawsze gdy przyjdzie mi porównać jego solowe produkcje z kolaboracjami z Vidna Obmana. Ten ostatni potrafił odpowiednio 'przetłumaczyć' dźwięki swojego współpracownika, dodać trochę od siebie i stworzyć w ten sposób prawdziwe dzieło. Ich wspólne płyty to dla mnie niedoścignione wzory mistycznego etno-ambientu. Solowe płyty Roacha dla porównania, te w podobnym stylu nagrane, nie mają już tej magii, tej atmosfery. Są jakby właśnie bez odpowiedniego wyczucia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #89639 autor: Geronimo » 20 paź 2010, 0:00

A ja inaczej niż Wy uważam,że S.Roach to prawdziwy mistrz w swojej klasie.Do dziś tworzy płyty wybitne moim zdaniem.Nie ma żadnego spadku formy.Jego płyty pochłania się jednym tchem.Wszystkie,bez wyjątku.Prawdziwy wybitny artysta,który cały czas podąża swoją świadomie wybraną ścieżką.

Timecage, zaskakiwanie każdym kolejnym wydawnictwem nie jest moim zdaniem wyznacznikiem wybitności artysty.Dla mnie to właśnie wybitnym jest ten, po którym wiem ,że mogę spodziewać się dobrej muzyki.Z każdym kolejnym albumem.Nie musi on być zaskakujący.
Z całym szacunkiem,ale czucia Steve'a w jego muzyce jest właśnie bardzo dużo.Akurat tego mu wcale nie brakuje.
Ostatnio zmieniony 20 paź 2010, 0:04 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 31
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #89640 autor: timecage » 20 paź 2010, 8:51

A w którym ja miejscu napisałem, że kiedykolwiek miał spadek formy bądź nagrywał słabe płyty? :grin:
Owszem - jest twórcą, który podąża swoją świadomie wybraną ścieżką, polegającą na między innymi graniu wielokrotnie tego samego na różne sposoby. I mi to nie przeszkadza. I mi się to podoba szczególnie, że moja ścieżka muzyczna jest pod tym względem nieco podobna.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1159
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #89641 autor: DeLong » 20 paź 2010, 10:00

Geronimo pisze:A ja inaczej niż Wy uważam,że S.Roach to prawdziwy mistrz w swojej klasie.Do dziś tworzy płyty wybitne moim zdaniem.Nie ma żadnego spadku formy.Jego płyty pochłania się jednym tchem.Wszystkie,bez wyjątku.Prawdziwy wybitny artysta,który cały czas podąża swoją świadomie wybraną ścieżką.

Oczywiście nie ma mowy o jakichkolwiek słabych plytach wychodzacych z Timeroom-u.
Bardziej miałem na mysli walor kreatywności, w sensie rozwoju (ewolucji/rewolucji) stylistyki/stylistyk proponowanej przez Roacha.
Niech za przykład posłuzy fenomenalny The Magnificent Void. Jego zaczatki (zamysły konstrukcyjne, brzmienia) odnajduje już w, nota bene slabym w mojej opinii, pierwszym "roachescapie" - To the Thresholds of Silence. I to jest fantastyczny przykład muzycznej ewloucji i jej zwieńczenia. Podobnie było z Darkest Before Dawn - droga do tej płyty zaczeła sie już kilka lat wczesniej...
Z drugiej strony mamy rewolucyjne przełomy, ot chociazby wspomniana przeze mnie wczesniej współpraca z Virem Unisem.
Zasadniczo granie z innymi muzykami wymiernie służy muzyce Roacha. Duet z Vidna Obmana to najwspanialszy tandem w świecie muzyki ambient od czasu (lata 80-te) kiedy to panowie Eno i Budd tworzyli najprawdziwsze perełki. Z drugiej strony nasłabiej wyszła współpraca z Robertem Richem. Ich muzyczne swiaty nie za bardzo do siebie przystawały. Strata jest bardziej dziełem Richa, Soma to głównie Roach. I to słychac bardzo wyraźnie. Z duża doza przekonania odnajduję, za ktore dzwieki/pomysły kto był odpowiedzialny.

Wracając do tematu, od dawna nie miałem poczucia takiego zwieńczenia, kroku naprzod, odkrycia zupelnie nowych horyzontow. A są to dla mnie jedene z ważniejszych aspektów drogi artystycznej. Steve do tej pory zafundowal mi kilka takich wzlotów. Czekam na kolejne...
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Ambient”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia