AmbientAmbient po raz pierwszy

Dyskusje o muzykach uprawiających ten gatunek

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98073 autor: spawngamer » 01 cze 2012, 17:36

Ostatni post z poprzedniej strony:

Przecież to nie ambient tylko nowe brzmienia :hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 32
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #98081 autor: timecage » 01 cze 2012, 21:10

Ja nie wycinałem :listen:

O ile mi się link nie pomylił, to magicznymi sposobami dorwałem sobie sporą część zawartych tam nagrań. Prawdziwe to perełki - słucham sobie od czasu do czasu czując się prawie jakby Radiostacja wciąż nadawała :listen:
Zastanawiam się też kiedy wreszcie znajdę czas na zamieszczenie tu reszty z moich własnych nagrań. Chociaż wiele to ich już nie zostało...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

szato
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 06 maja 2012, 14:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98100 autor: szato » 02 cze 2012, 15:27

Przecież to nie ambient tylko nowe brzmienia


Muzyka ambient położyła podwaliny pod szereg gatunków muzycznych choćby takich jak psybient (sam w sobie stanowiący już szeroki wachlarz form),będący fuzją ambientowych brzmień i elementów psychodelicznej elektroniki,m.in psytrance czy IDM jak również muzyki etnicznej.I takie utwory prezentowane były również w audycjach Przemka Wardejna,a dodam że gatunek ten krystalizował się właśnie w drugiej połowie lat 90-tych.Dziś ambient to szeroko pojęte spektrum gatunkowe o wielu odcieniach.
I wskazuje to jednoznacznie na progres tego nurtu.
Dodam, że wszystkie utwory zamieszczone przeze mnie (oprócz dwóch wyszczególnionych) znalazły się w eterze audycji Ambient w Radiostacji.

Pozdrawiam :hi:
Ostatnio zmieniony 02 cze 2012, 15:53 przez szato, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98114 autor: spawngamer » 03 cze 2012, 17:36

Bjork to też elektronika - tyle że wtajemniczeni czują różnicę między nią z elektroniką TD czy KS.
Dlatego poszerzanie pojęcia pt. ambient na IDM i inne takie to nieporozumienie powodujące że nie wtajemniczeni nie potrafią zidentyfikować co to dany gatunek.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

szato
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 06 maja 2012, 14:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98115 autor: szato » 03 cze 2012, 17:54

Racja,ale czasy się zmieniają a wraz z nimi muzyka...dziś ambient to już nie tylko Klaus Schulze czy Brian Eno a całkiem spora szuflada gatunkowa. :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98116 autor: spawngamer » 03 cze 2012, 18:32

Wiesz wszystko mozna uogólnić -nazwać to muzyką i tyle. Ale rzecz w tym że szufladek jest mnóstwo po to właśnie że uwiera je pewna etykieta - Eno tworzył ambient ale po to są łatki shoegaze czy illbient żeby odróżnic inność gatunkową tego co tworzył Eno od np. Gasa.
To tak jakby Beach Boys ustawić w róności z Beastie Boys albo Backstreet Boys - też to mogę nazwać singing boysband music ale to ogół a nie szczegół i człowiek niezorientowany będzie myślał że grają po prostu tak samo.
Ambient jak dla mnie w czystości swej nie dopuszcza break beatów industrialnych odgłosów melodyjnych umcyków itp. tylko jest czymś na pograniczu słuchowych doznań, przypomnij sobie jak Eno doszedł do pomysłu takiej muzyki - cisza lub jej substytut to w ambiencie podstawa.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Conan
Stary wyga
Posty: 283
Rejestracja: 03 lut 2012, 14:48
Lokalizacja: OOOOOO
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98118 autor: Conan » 03 cze 2012, 18:39

spawngamer pisze:Ambient jak dla mnie w czystości swej nie dopuszcza break beatów industrialnych odgłosów melodyjnych umcyków itp.

Oj dla mnie też, dla mnie, ale nauczyłem się już żyć z tym że ludzie nazywają ambient co popadnie :no:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

szato
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 06 maja 2012, 14:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98119 autor: szato » 03 cze 2012, 19:09

Ja wiem doskonale o czym mówisz i poniekąd zgadzam się z twierdzeniem że ambient to muzyka wolna od wszelakich umcyków.Z pewnością gatunki wyrosłe na kanwie ambientu w większości ambientem już nie są,bardziej trafne jest w tym przypadku użycie popularnej i też szerokiej etykiety downtempo,ale chodziło mi w tym wątku, a wątek poświęcony jest legendarnej audycji w Radiostacji o przedstawienie różnorodności brzmień jakie były prezentowane wówczas na antenie.Było tam również miejsce dla nowych brzmień czerpiących właśnie z klasycznego ambientu.No i nie zgodzę się z Tobą jakoby twórcą gatunku był Eno :wink: ...ambient to jedyny gatunek muzyczny stworzony w całości przez naturę...Eno ją tylko podsłuchał :smile:
A tak swoją drogą szufladkowanie jak dla mnie jest kwestią umowną i absolutnie nieistotną dla samego odbioru muzyki,ważne jest jak ją odbieramy i jak czujemy.
Ja podzieliłbym muzykę na dobrą i mniej dobrą ale to też kwestia indywidualnych preferencji.

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2012, 19:50 przez szato, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98124 autor: spawngamer » 03 cze 2012, 21:44

szato pisze:A tak swoją drogą szufladkowanie jak dla mnie jest kwestią umowną i absolutnie nieistotną dla samego odbioru muzyki,ważne jest jak ją odbieramy i jak czujemy.

Jest bardzo istotne - kiedyś bardzo znany twórca związany z el muzyka zarzucił mi ze porównywałem jego muzykę do rocka progresywnego lat 70 tych skoro on gra swój styl - ale na moje tłumaczenie że przecież jak mam oddać sposób w jaki gra jeśli nie porównując do czegoś, tworząc odniesienie do czegoś a nie pozostawiając jego muzykę w próżni -a wszak pisanie o muzyce to jak tańczenie archtektury -przyznał mi rację.
Dlatego ważne są szufladki -dla tych co nie słyszeli -a może chcą wysłuchać.
:hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #98130 autor: musman76 » 04 cze 2012, 0:11

spawngamer pisze:bardzo znany twórca


To brzmi jak nagłówek z Onetu - gdzie często okazuje się, że człowiek z tytułu artykułu jest znany, ale w jakimś odległym kraju lub z tego, że jest znany. :smile:

Co do potrzeby szufladek, racja. Wypieranie się ich jest niepraktyczne i nawet pretensjonalne, skoro stanowią one nieraz punkt wyjścia do zainteresowania się jakimś utworem lub wskazówkę w poszukiwaniach.
Ostatnio zmieniony 04 cze 2012, 0:14 przez musman76, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #98135 autor: esflores » 04 cze 2012, 10:52

Wymyślanie nazw szufladek, jakkolwiek użyteczne (tylko dla speców którzy siedzą głęboko w muzyce i sporo czytają), świadczy o nie umiejętności mówienia o muzyce w różnych kontekstach. To sztuka pisać o muzyce w sposób dla większości zrozumiały, etykietowanie często wprowadza zamieszanie i chaos. Ale każdemu wolno pleść co chce, niech tylko się potem nie dziwi, że nikt tego nie rozumie.
Bezczelnie powiem, ze o wszystkim można coś powiedzieć i będzie to przez większość zrozumiałe.
Ja niestety Radiostacji nie słuchałem, szkoda. Prosi się zrobić takie radio, tylko jak na tym zarobić. Niestety nie ma co ukrywać - działalność za friko to już historia. Gdyby mi ktoś zapłacił, sponsor, managment jeszcze bym sie poderwał ;))))

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #98136 autor: musman76 » 04 cze 2012, 11:54

esflores pisze:Wymyślanie nazw szufladek, jakkolwiek użyteczne (tylko dla speców którzy siedzą głęboko w muzyce i sporo czytają) [...]


Bez przesady. Dostaję zaproszenie na imprezę, na której wykonawcy określają się jako ludzie z kręgu dubstep oraz drum'n'bass, i nie muszę być wielkim ekspertem, by wiedzieć, że taka elektronika to nie dla mnie. Tak że ja w nazwach gatunkowych chaosu nie widzę - jest za to jasna informacja i oszczędność czasu.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98138 autor: spawngamer » 04 cze 2012, 20:13

musman76 pisze:
spawngamer pisze:bardzo znany twórca


To brzmi jak nagłówek z Onetu - gdzie często okazuje się, że człowiek z tytułu artykułu jest znany, ale w jakimś odległym kraju lub z tego, że jest znany. :smile:

Ale ten akurat nie -Józef Skrzek jest naprawdę znany :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
afghan
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 14 sie 2010, 19:46
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98161 autor: afghan » 06 cze 2012, 12:04

"Przecież to nie ambient tylko nowe brzmienia"

Aby dolać oliwy do ognia, czy pojęcie "Nowe Brzmienia" jest cokolwiek warte, czy nie jest kolejnym wielkim workiem, gdzie wszystko się wrzuca?

Pamiętam jak w końcówce lat `90, chociażby w Empiku można było kupić wiele płyt z "naszej muzyki" i na pudełku, ktoś umieszczał naklejkę "Nowe Brzmienia". Tak było np: w przypadku "Selected Ambient Works" Aphex Twina, Rapoona, Briana Eno i wieeeeelu innych.
Mam przekonanie, iż był to czysto marketingowy zabieg, nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. Często te "Nowe Brzmienia", były znane już od wielu lat.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2012, 12:09 przez afghan, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

szato
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 06 maja 2012, 14:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98163 autor: szato » 06 cze 2012, 18:07

Dokładnie,te ''nowe brzmienia''w rzeczywistości nie są już takie nowe :wink: a do worka pod tym tytułem można sypać wszystko.Etykietki,naklejki,szufladki...to wszystko jest dobre ale dla marketingu,tym bardziej że żyjemy w dobie kiedy muzyka jest płynna i granice gatunkowe jak każde ograniczenie przestają mieć znaczenie.Podejrzewam że łata jest ostatnią rzeczą o jakiej myśli artysta tworząc muzykę.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2012, 18:16 przez szato, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98164 autor: spawngamer » 06 cze 2012, 19:41

Że malkontenci naklejają nowe brzmienia na Eno to nie moja wina.
Ambient to nie nowe brzmienia.
IDM to nie ambient :eek:
Dolewajac oliwy do ognia - nawróccie się i słuchajcie traditional electronic a nie te ambientowe przynudzanie :razz:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98166 autor: Geronimo » 06 cze 2012, 20:50

Dopóki Ambient będzie miał swój odpowiednik w mojej wyobraźni, będzie rejestracją jakiegoś znanego mi klimatu, bądź stanu pogody, dopóty będę słuchał tego jakże zacnego stylu.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2012, 20:51 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
afghan
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 14 sie 2010, 19:46
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98168 autor: afghan » 06 cze 2012, 21:22

"nawróccie się i słuchajcie traditional electronic a nie te ambientowe przynudzanie"

... Ale przecie jesteśmy w dziale ambientu, więc piszemy o nim...
Co do przynudzania, to owszem np, Steve Roach na wielu albumach najwyraźniej przysnął gdy grał,
Dark Side of the Moog, tu wieje nieprzerwanie nudą i brakiem pomysłu na całą serię :eek: ,
piszę tak gdyż swego czasu nabyłem komplet I-X i z wielkim trudem przez to przebrnąłem, to najgorszy zakup jak dotąd.
A co do "traditional electronic " to album "Nodular" - Ramp, uważam za dzieło wszechczasów.
A żeby było jeszcze bardziej tradycyjnie to Klaus Schulze na płytach "Cyborg", "Moondawn" sprawił że go jednak polubiłem

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

szato
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 06 maja 2012, 14:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98172 autor: szato » 06 cze 2012, 21:49

Dopóki Ambient będzie miał swój odpowiednik w mojej wyobraźni, będzie rejestracją jakiegoś znanego mi klimatu, bądź stanu pogody, dopóty będę słuchał tego jakże zacnego stylu.


Otóż to,w muzyce najważniejszy jest jej przekaz energetyczny,to jak ją czujemy i czego dzięki niej doświadczamy.Myślę że ambient w tym przypadku nie ma sobie równych.
Jeśli zaś chodzi o klasykę - to tak... jak najbardziej,ale idąc z progresem bez oglądania się wstecz i omijając niepotrzebne ograniczenia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DigitalSWorld
Twardziel
Posty: 541
Rejestracja: 21 sie 2008, 17:41
Lokalizacja: Poland
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #98197 autor: DigitalSWorld » 07 cze 2012, 12:53

Zgadzam się że ambient może być nudny w takim samym stopniu jak bywają nudne rockowe ballady. Gusta, guściki.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #98205 autor: spawngamer » 07 cze 2012, 19:27

Generalnie jest nudny i przewidywalny dlatego szkoda mi czasu na 60,70 minut najczęsciej muzyki bez wyrazu, jeśli jakieś zapętlone nocne odgłosy można nazwać muzyką - jeśli odzwierciedla czyjś stan ducha to przykre...Ja tam wolę umcyk, umcyk aby wesoło było :grin:
Ale są wyjatki. Ostatnio z rzeczy stricte ambientowych bardzo mnie oczarował Лень Игорь – Здесь -piękny, klimatyczny ambient.
Z podgatunków jedynie SM wzbudza moje emocje - rzeczy typu dark ambient to takie ciekawostki na raz. Omijam łukiem.
Ale to kto co słucha jak Jacek napisał wskazuje na dominujące stany emocjonalne.
A ja staram się być pogodny mimo, że i mnie chwyta nieraz zycie za gardło. :hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Ambient”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia