Tematy ogólneSmoleńsk 2010

Rozmowy na temat bieżącej działalności portalu MIDIMania

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85644 autor: Belmondo » 20 kwie 2010, 17:39

Ostatni post z poprzedniej strony:

esflores pisze:Kolego Belmondo zaprzeczacie swojemu podpisowi. Zgadzam sie w całej rozciągłości z Piterem i Marqs'em - Nagrywać, wydawać płyty, ile wlezie, nie przejmować się niczym. Zyski przeznaczyć dla początkujacych muzyków z talentem np. Sponsoring młodych talentów.


Raczej nie nazywalbym kleska tego co sie stalo 10 kwietnia...

Chodzi mi o to, ze takich projektow na czesc ku chwale zawsze powstaje tysiace. Pomijajac fakt niezdrowych emocji, ktore sie wtedy pojawiaja, to naprawde duzo lepiej wypada stworzenie ciekawego projektu bez zadnych konotacji ani wykorzystywania tego 'goracego' okresu. Trzeba powiedziec sobie otwarcie, ze taki czy inny projekt bez podloza emocjonalnego wywolanego tragedia bedzie mial zawsze gorsze branie (celowo nie uzywam slowa sprzedaz). Pytanie jest wiec nastepujace: co tym chce sie zyskac ? I jaki w ogole jest cel ? I mozna uniknac takich czy innych pytan i odpowiedzi po prostu tworzac projekt, ale nie nawiazujac na sile... Nie nalezy zapominac, ze dla niektorych to byla naprawde ogromna osobista tragedia i mogliby poczuc sie jeszcze gorzej widzac, ze ktos wykorzystuje to co sie stalo (mimo to, ze byc moze tworca intencje mial zupelnie inne). Wiec imho lepiej jest uszanowac powage i rozmiar tragedii.

Pozdr
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2010, 17:44 przez Belmondo, łącznie zmieniany 2 razy.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85647 autor: esflores » 20 kwie 2010, 18:10

Tak oczywiście. Abstrahując od tego wydarzenia, "pretekstów" można znaleźć mnóstwo. W związku z tym, że muzyka się praktycznie nie sprzedaje, trzeba szukać innych mechanizmów.
Sponsoring zbiorowy jest jednym z nich, cena wyprodukowania powiedzmy pół tysiąca egzemplarzy jest dzisiaj śmieszna.
Fundusze zdobywa sie poprzez dobrowolne donacje i z tych środków uruchamia sie całą machinę. Kolego Marqs - czy wokół własnego przedsięwzięcia nie mógłbyś przykładowo stworzyć takiej fundacji? Oczywiscie mam na myśli wydawanie poszczególnych artystów a nie składanek.
Kto decydowałby o tym kogo wydać? Może powstac jakas reprezentatywna rada albo poprzez ankiety. Chętni przedstawiaja swe dema a odbiorcy głosują. Oczywiście jeżeli nikt dobrowolnie nie wpłaci donacji albo zabraknie kasy projekt wisi. Można to sprzedawać po naprawde minimalnych cenach. Nawet nie trzeba tłoczyć płyt - wystarczy umiescic na serwerze ohasłowane dane - kazdy kto ilekolwiek wpłaci otrzymuje dostep do materiałów pozwalajacy wytłoczyć sobie samemu.W tej kwestii musieliby sie wypowiedziec jacyś ekonomiści - jak to zrównoważyć. Cel jest jeden wspieramy muzykę elektroniczną - artyści nie zarabiaja jakiejs wielkiej kasy ale zdobywaja rozgłos.
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2010, 18:13 przez esflores, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85653 autor: Belmondo » 20 kwie 2010, 20:39

[quote="esflores"][/quote]

Alez wybiegles daleko :).

Mi tylko chodzilo o jedna rzecz. Ja wiem i Ty wiesz, ludzie zwiazani z projektem wiedza jaki jest cel projektu i jakie sa intencje tworcow. Ale rodziny tych, ktorzy zgineli tragicznie moga o tym nie wiedziec. Oni przezywaja prawdopodobnie najwieksza tragedie w ich zyciu i stwarzanie takich sytuacji, w ktorych mogliby pomyslec, ze ktos cos chce na tej tragedii ugrac bo temat jest nosny jest niepotrzebne i niepotrzebnie moze sprawic komus jeszcze dodatkowy bol. Po co ?
Staram sie tylko wyobrazic co moga myslec i czuc ci bezposrednio zwiazani z tragedia. Dlatego uwazam, ze lepiej z tym poczekac. Wlasnie z szacunku do tego co czuja obecnie bliscy tej tragedii.


Z drugiej strony przeraza mnie to, ze ludzie mlodzi pchaja sie w cala ta martyrologie narodu. Po co ? Przeciez to domena pokolen, ktore powoli odchodza. Czy nie mozna naprawde stworzyc normalnego projektu wzorem CES i znalezc jakies normalne przeslanie ? Naprawde narodowa tragedia jest niezbedna do tego zeby cos musialo powstac ?

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85656 autor: esflores » 20 kwie 2010, 21:17

Dla mnie to jest jakiś pretekst, oczywiście jest to świeże. Ale muzycy mogą już pracować, co to komu szkodzi. Myślę, że ważne jest jaki to ma mieć charakter finansowy.
Wiesz, jesli cel jest "zbożny" to chyba nikt nie będzie czuł jakiegoś niesmaku. A co do młodych, wiem o czym myślisz ale z drugiej strony, może część ma szczere intencje ostatecznie zgineli ludzie i to jest wstrząsające. Po Haiti do dzisiaj idą różne trybuty.
Każda inicjatywa, która będzie niosła jakieś pozytywy dla ogółu jest cenna.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85658 autor: Belmondo » 20 kwie 2010, 21:25

Tak, pod warunkiem, ze ludzie sa w stanie taka inicjatywe widziec pozytywnie. Rzecz w tym, ze niekoniecznie tak musi byc. Sam fakt istnienia takiej dyskusji poddaje w watpliwosc to widzenie pozytywne. To naprawde wielka tragedia i byc moze sa ludzie, ktorzy wola ja przezywac w wyciszeniu.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Regulus
Habitué
Posty: 2367
Rejestracja: 19 kwie 2005, 10:09
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85666 autor: Regulus » 21 kwie 2010, 15:30

Byłem w Warszawie w tych dniach. Widziałem mnóstwo poezji przypiętej do ścian, słupów, wszędzie... dziesiątki tysięcy wpisów do ksiąg kondolencyjnych, wiele z nich też jest poezją.... Nieraz te teksty były podpisane imieniem i nazwiskiem ich autorów, czy to znaczy że się leansowali?

Czy jeśli grupa twórców muzyki ma potrzebę w ten sposób wykrzyczeć swój żal, rozpacz, to jest to jakaś brak szacunku?!


Ktoś tutaj wcześniej napisał: "kwestia intencji" i miał świętą rację!

Narodzie kłócący się o wszystko, opamiętaj się!!!!!

Tyle ja w temacie. :sad:

R.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2010, 15:49 przez Regulus, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
anonim010
Konto zawieszone
Posty: 281
Rejestracja: 17 maja 2007, 8:38
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85668 autor: anonim010 » 21 kwie 2010, 16:12

Ja już się nie wypowiadam, bo szkoda słów...
Zauważcie ze już prawie cztery skladanki el-stacjowe wydałem, cos w stylu CES.. z obecną jest podobnie. Znacie już moje zdanie i mój cel w tym wszystkim.. żałuję ze tutaj napisałem o tym projekcie.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85669 autor: esflores » 21 kwie 2010, 16:27

Nie poddawaj się! To cecha słabych, rób swoje, głoś gdzie się da, kropla drąży kamień. W końcu dopniesz swego. Na pewno jest więcej popierających a jeśli nie to tym bardziej obstawaj przy swoim. Trzeba być konsekwentnym i dążyć do celu. Czasem po ... - nie to niestosowne w tym wypadku. Jeśli z tego wynikną jakieś skutki pozytywne, robić wszystko co można - takie jest moje zdanie i mimo wątpliwości kolegów obstaje przy swoim. Daj znać , czy mozna Ci jakos pomóc wesprzeć, nie obiecuje cudów ale trochę czasu mogę znaleźć.
Pozdrawiam.
Gdzie mozna sie zapoznac z tymi składankami?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
anonim010
Konto zawieszone
Posty: 281
Rejestracja: 17 maja 2007, 8:38
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85670 autor: anonim010 » 21 kwie 2010, 16:32

esflores, a czy ja się poddaję? :)

http://el-stacja.pl

..w menu szukaj działu KOMPILACJE
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2010, 16:32 przez anonim010, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85678 autor: Belmondo » 21 kwie 2010, 19:40

Regulus pisze:Ktoś tutaj wcześniej napisał: "kwestia intencji" i miał świętą rację!


Jeszcze jest kwestia zrozumienia tych intencji.

Ci co stracili najblizszych moga tego nie rozumiec zwlaszcza w takich chwilach, a uzycie (czyli de facto wykorzystanie) nosnej nazwy moze im przysporzyc jeszcze niepotrzebnego bolu. Po co. Ktos moze powiedziec to ich sprawa. Owszem ale to oni sa w bolu i nalezy to uszanowac.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85691 autor: Geronimo » 21 kwie 2010, 22:13

Belmondo, w przestrzeni publicznej jest miejsce na taki przekaz nawet teraz.Jest to jak najbardziej działanie na miejscu.Nikt nie zamierza ciągnąć dodatkowych profitów z tragedii naszych rodaków.Ten projekt muzyczny ma uskrzydlić ducha.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85720 autor: esflores » 22 kwie 2010, 19:37

Ostatnio zmieniony 22 kwie 2010, 19:41 przez esflores, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85724 autor: Belmondo » 22 kwie 2010, 20:42

Geronimo pisze:Belmondo, w przestrzeni publicznej jest miejsce na taki przekaz nawet teraz.Jest to jak najbardziej działanie na miejscu.Nikt nie zamierza ciągnąć dodatkowych profitów z tragedii naszych rodaków.Ten projekt muzyczny ma uskrzydlić ducha.


Ale ja zupelnie nie o tym. W takiej chwili bardziej jest istotny interes tych, ktorzy najbardziej na tej tragedii ucierpieli, a nie ci, ktorzy chca pokazywac swoje emocje korzystajac z nosnego tematu. Ale trzeba wyjrzec troche dalej poza czubek wlasnego nosa zeby to zrozumiec. Sorry. Ci ludzie przezywaja tragedie i trzeba to uszanowac. Trzeba uszanowac, ze czesc z tych ludzi nie rozumie takich projektow ani takich intencji ani nie maja sily sie nad tym zastanawiac, byc moze chca po prostu w spokoju przezywac to co sie stalo. Jak widac tylko Krizz, Nerious i Jamick sa w stanie to zrozumiec, a reszta chce dawac upust swoich emocji na nie swojej tragedii. Niech daja, ale niech nie korzystaja z tego co zwiazane z tragedia. Naprawde lepiej jest odczekac a nie dolaczac do tych, ktorzy maja w glebokim powazaniu, ze *niektorzy* ludzie cierpia, gdy slysza "smolensk" i tak prawdopodobnie zostanie im do konca zycia.
Chcecie uszczesliwiac ludzi projektami muzycznymi to uszczesliwiajcie wtedy kiedy nic sie tragicznego nie dzieje, bo teraz czesc ludzi przezywa osobista, powtarzam osobista tragedie.

Pozdr
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2010, 21:27 przez Belmondo, łącznie zmieniany 3 razy.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Krizz
Stary wyga
Posty: 343
Rejestracja: 31 paź 2007, 9:16
Lokalizacja: Kowary
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85734 autor: Krizz » 22 kwie 2010, 22:01

Raczej wolałbym nie być stawiany po którejkolwiek stronie barykady, bo nie chcę brać udziału w tworzeniu tak stanowczych podziałów na rozumiejących i nie rozumiejących. Uważam po prostu, że trybuty muzyczne robi się dla wielkich artystów muzycznych, niekoniecznie po ich śmierci, a nie dla uczczenia pamięci wydarzenia, którego uczestnicy kompletnie nie są związani z takim typem artystycznego wyrażania się, przez co trybut taki sprawia wrażenie robionego na siłę. Poza tym taki trybut zajeżdża mi patosem tak emocjonalnie przerysowanym, że aż nieszczerym i nie-na-miejscu.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Piter
Zaawansowany
Posty: 112
Rejestracja: 05 cze 2006, 7:53
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85751 autor: Piter » 23 kwie 2010, 7:49

Ja Ci powiem Belmondo, że nie do końca rozumiem dlaczego to ma być taka straszna krzywda.

Muzyka jest formą wyrażania współczucia i przeżywania tego wspólnie.

Ja np. strasznie przeżyłem śmierć mojej mamy półtora roku temu po ciężkiej chorobie.

Zaraz po tej trudnej chwili przychodzili do mnie ludzie - różni ludzie. Tacy, których kochałem, których lubiłem, no i tacy, którzy na codzień mieli mnie w... no wiecie gdzie, oraz tacy, których ja sam niespecjalnie lubiłem.
Przychodzili żeby powiedzieć o swoim współczuciu.
Sami wiecie jak to jest.....

Ostatnią rzeczą, o której pomyślałem było to, że ich intencje są nieszczere - wszystkich.
Dla mnie było jasne, że to jest taka chwila, w której każdy myśli podobnie i sam przeżywa w myślach i analizuje sytuacje, które i jemu mogą się przydarzyć.

Ci ludzie tam, którzy stracili swoich bliskich w Smoleńsku doznali strasznej krzywdy ze strony losu.
Ale jak bardzo musieli cierpieć patrząc na tygodniową obłudę w mediach?
Dla mnie to właśnie jest niewyobrażalnym cierpieniem.

Nie widzę powodu, dla którego odnalezienie w sieci kogoś, kto jednoczy się w bólu muzyką miałoby być czymś strasznym. Jest formą wyrażenia współczucia.
Z resztą... kto z nich siedzi teraz w sieci.....
Jest z pewnością lepszym pocieszeniem niż konieczność uczestniczenia w kilkugodzinnych imprezach pogrzebowych przed oczyma kamer.

Poza tym nie mogę tego pominąć:

Poza tym taki trybut zajeżdża mi patosem tak emocjonalnie przerysowanym, że aż nieszczerym i nie-na-miejscu.


To jest wg mnie tzw nadinterpretacja.
Tylko muzyk - autor utworu wie, czy jego utwór jest szczery czy nie - bez względu na formę utworu.

Pozdrawiam i nie rozumiem
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2010, 7:50 przez Piter, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Krizz
Stary wyga
Posty: 343
Rejestracja: 31 paź 2007, 9:16
Lokalizacja: Kowary
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85754 autor: Krizz » 23 kwie 2010, 9:31

Mogę mówić oczywiście tylko o sobie, ale gdybym brał udział w takim przedsięwzięciu, to po to, by zaznaczyć swoje istnienie na kolejnej składance, a nie po to by oddać komuś hołd. Zrobiłbym smutny i smętny kawałek, który jakoś tam miałby odzwierciedlać stan smutku. Smutku, który przecież też odczuwam, ale jednak nie do tego stopnia, by wyrażać go w muzyce, ponieważ nie jest to moja rodzina i poziom mojej żałoby jest dużo za niski.
Poza tym jako ateista nie widzę celowości w tworzeniu hołdów tego typu - osoby, które nie żyją, nie docenią już tego. Więc kto doceni? Rodzina ma to gdzieś, po co im kolejny zastrzyk bólu? Może społeczeństwo? Oczywiście, tylko czy w takim przypadku mogę powiedzieć, że oddaję hołd, czy raczej robię to by pokazać się ludziom wokół jako "artysta, który tak silnie przeżył śmierć tych ludzi, że musiał stworzyć coś, by wyrazić swój ból..."? To mi zajeżdza zwykłym pozerstwem.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85756 autor: Belmondo » 23 kwie 2010, 9:47

Piter pisze:Muzyka jest formą wyrażania współczucia i przeżywania tego wspólnie.


Ale kiedy wlasnie staram sie wytlumaczyc, ze nie wszyscy chca/lubia przezywac tragedie wspolnie. I nalezy to uszanowac.

Piter pisze:Ostatnią rzeczą, o której pomyślałem było to, że ich intencje są nieszczere - wszystkich.


Piszesz o sobie, a ktos inny zupelnie moze inaczej to odbierac, myslec, rozumiec, itd. To tez nalezy uszanowac w obliczu takiej tragedii.

Piter pisze:Ale jak bardzo musieli cierpieć patrząc na tygodniową obłudę w mediach?


Z pewnoscia tak bylo. Skoro to widac, to po co sie jeszcze do tego "dorzucac" ?

Piter pisze:Nie widzę powodu, dla którego odnalezienie w sieci kogoś, kto jednoczy się w bólu muzyką miałoby być czymś strasznym. Jest formą wyrażenia współczucia.


Jak wyzej. Nie pisze, ze cos ma byc straszne. Chodzi o to, ze: sa ludzie, ktorzy nie oczkuja wspolczucia, jeszcze innych wspolczucie wywoluje dodatkowy bol. To tez trzeba uszanowac, ze ktos moze sobie nie zyczyc wspolczucia.

Krizz pisze:Rodzina ma to gdzieś, po co im kolejny zastrzyk bólu?


Otoz to. Po co ?
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2010, 9:48 przez Belmondo, łącznie zmieniany 1 raz.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Piter
Zaawansowany
Posty: 112
Rejestracja: 05 cze 2006, 7:53
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85757 autor: Piter » 23 kwie 2010, 10:10

Wszystko to jest subiektywne jak widać.

Pozostaję przy swoim zdaniu bo nic co napisaliście mnie nie przekonało.
Natomiast podejrzewam, że cokolwiek bym nie napisał nie przekonam Was.

Jestem ostatnią osobą, która komukolwiek chciałaby wyrządzić krzywdę jednak we współczuciu muzycznym tej krzywdy nie dostrzegam.

Sądzę również, że jeśli człowiek w swoim życiu kieruje się dobrem innego człowieka to nie będzie w jego działaniu najpierw dopatrywał się złego - bez względu na swoją sytuację.
Jeśli zaś jest człowiekiem złym....... to moje współczucie go nie obchodzi......

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85758 autor: Belmondo » 23 kwie 2010, 11:36

Piter pisze:Jeśli zaś jest człowiekiem złym....... to moje współczucie go nie obchodzi......


Twoje podejscie jest egoistyczne, bo myslisz o sobie, o swoim wspolczuciu, a nie o tym, czy ktos tego wspolczucia chce i oczekuje i jak ono na kogo wplywa. Sa ludzie, ktorzy nie oczekuja i nie chca wspolczucia, bo to w nich WYWOLUJE BOL. PO PROSTU. A Ty na sile chcesz go uszczesliwiac zakladajac z gory, ze ktos tego chce i potrzebuje, bo Ty potrzebujesz. Tak NIE jest. Nie wszyscy tego chca. Jesli to Cie nie przekonuje to znaczy, ze nawet na ulamek sekundy nie jestes w stanie postawic sie po stronie czlowieka, ktory mysli i odczuwa *INACZEJ* niz Ty i liczy sie tylko Twoje odczucie.

I to nie ma nic wspolnego z tym czy czlowiek jest zly czy dobry, nie mozna tak generalizowac, raczac kogos *na sile* swoim wspolczuciem. To duze uogolnienie. Ludzie sa ROZNI i warto to zrozumiec. A jesli sie nie rozumie, to przynajmniej uszanowac. To jest osobista tragedia ludzi i najlepiej w takiej chwili mozna im pomoc wlasnie nie przez wywolywanie po raz n-ty tego co sie stalo. A Wy jeszcze oczekujecie ze ktos zrozumie ten, tamten, n-ty szczytny cel. Oni w glowach maja co innego, STRACILI BLISKICH.

Pozdr
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2010, 11:44 przez Belmondo, łącznie zmieniany 2 razy.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Piter
Zaawansowany
Posty: 112
Rejestracja: 05 cze 2006, 7:53
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85760 autor: Piter » 23 kwie 2010, 11:44

... egoistą powiadasz jestem.....

... więc pewnie i dewiantem skoro przyjmowałem współczucie innych....

Zatem dla Ciebie bardziej naturalne jest przeżywanie żałoby w samotności - bez wsparcia.
Nie zaś wspólnie z innymi.

Ostatnio sporo pisała prasa właśnie o wspólnym przeżywaniu żałoby - że tak jest łatwiej i bardziej naturalnie.
Pewnie byli w błędzie.....


Niech tak zatem będzie.

Przykro jest mi natomiast, że tak pochopnie konstruujesz oceny innych ludzi nie dbając w tym przypadku o to czy sprawisz nimi przykrość komuś czy nie....
No ale to już pewnie mnie poinstruujesz, że to zupełnie inna sprawa.
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2010, 11:54 przez Piter, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5823
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85763 autor: Belmondo » 23 kwie 2010, 11:54

Piter pisze:... egoistą powiadasz jestem.....


A jak inaczej nazwac to, ze ktos przedklada swoja potrzebe okazania wspolczucia ponad to, ze ktos moze wcale tego wspolczucia nie chciec ?

Piter pisze:Zatem dla Ciebie bardziej naturalne jest przeżywanie żałoby w samotności - bez wsparcia.


Wsparcie tak. Ale nie w taki sposob.

Pozdr
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2010, 11:59 przez Belmondo, łącznie zmieniany 2 razy.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Tematy ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia