Rock ProgresywnyNajlepsze płytki progrocka

Droga do Rocka Elektronicznego

Moderatorzy: fantomasz, yeske


Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78347 autor: Azeroth » 18 lip 2009, 23:06

Ostatni post z poprzedniej strony:

DiKey pisze:Bardzo ciekawie zagrała grupa Khan na albumie "Space Shanty". Dobry space rock, który się nie starzeje.


W Space Shanty gral Steve Hillage, znany z występów w słynnej trylogii Gong - Radio Gnome Invisible (Flying Teapot, Angels Egg, You). Muzyka ta to już Scena Canterbury, gatunek niszowy, ale fascynujący.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Autor tematu
DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 53
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78349 autor: DiKey » 19 lip 2009, 6:24

Posiadam zapis koncertu Steve'a na dvd z Berlina 1976 roku. Jest bardzo wrażliwym kolorystą i niesamowitym gitarzystą. Gra z dużym zaangażowaniem, co często widać było po mimice twarzy :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Taxator
Doświadczony
Posty: 86
Rejestracja: 19 lis 2005, 18:59
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78351 autor: Taxator » 19 lip 2009, 10:53

Azeroth pisze: jaki album Gentle Giant polecasz na początek.

Ja swoją przygodę z Gentle Giant rozpocząłem od "Three Friends". Dostałem to lata temu na analogu z jakiejś wymiany na giełdzie i bardzo długo to usiłowałem "przetrawić", no i wsiąkłem w to. Potem pozdobywałem inne płyty. Bardzo zaintrygował mnie fragment koncertu "Playing The Fool", gdzie zagrali "Octopus" w skróconej wersji. Sporo czasu minęło zanim zdobyłem to w wersji studyjnej. Chyba to ich dwie płyty, które najbardziej lubię. W ogóle 4 pierwsze albumy polecałbym na początek. Na następnych pojawiało się więcej elemantów jazzrockowych. Ale także bardzo ciekawe płyty - choćby "Free Hand" i "In'terviev". Na każdej płycie są jakieś perełki. Nieco słabsze są tylko może tylko dwie ostatnie. Zasze podobały mi się u nich ciekawie rozpisane wokale - znakomite.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78353 autor: Azeroth » 19 lip 2009, 11:01

No wlaśnie - próbowalem przekonać się do IN THE GLASS HOUSE Giantów, ale nie za bardzo mi to przypasowalo. Plyta wydawala mi się po prostu... nudna, zbyt ugrzeczniona. Mam nadzieję że wcześniejsze plyty są duużo ciekawsze.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Taxator
Doświadczony
Posty: 86
Rejestracja: 19 lis 2005, 18:59
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78354 autor: Taxator » 19 lip 2009, 11:05

Przyznam się, że bardzo długo się do nich przekonywałem, wydawało mi się to takie nijakie, bardzo chaotyczne. Na "Three friends" jest doskonały przegląd ich możliwości. Pomieszanie stylów niesamowite.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

PiaskowyDziadek
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 12 lis 2006, 0:36
Lokalizacja: D D R
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79001 autor: PiaskowyDziadek » 16 sie 2009, 9:19

GONG - YOU,
ELP - TARKUS
CAMEL - A LIVE RECORD
JETHRO TULL - BURSTING OUT
GENESIS - SELLING ENGLAND BY THE POUND

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #79011 autor: monophonic » 16 sie 2009, 19:21

Aktualizacja listy... Moja propozycja to

KANSAS - Leftoverture
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1167
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79048 autor: DeLong » 19 sie 2009, 13:13

Nikt nie wspomniał do tej pory o Van Der Graaf Generator. Czyzby faktycznie nikt tego nie słuchał :?: :eek:

-- --
Dla tych co rzeczywiście nie slyszeli i nie znają jedna z najwspanialszych kompozycji VDGG - Plague of Lighthouse Keepers:

Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Ostatnio zmieniony 19 sie 2009, 16:25 przez DeLong, łącznie zmieniany 1 raz.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1117
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79053 autor: wojcik2202 » 19 sie 2009, 18:13

DeLong pisze:Czyzby faktycznie nikt tego nie słuchał



Słuchają,słuchają :handup: Gdyby nie Tomek Beksiński, myślę,że poziom wiedzy o tym niesamowitym zespole w Polsce byłby niski, o Peterze i VGG można by długo pisać...no to zobaczmy jak Peter i koledzy grają w Pradze / AD 2009/ :listen: :listen:
Ten kawałek dedykuje nieodżałowanemu Tomaszowi B. :cry:
:hi:
http://www.youtube.com/watch?v=vNdO-JVZHc8

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

osheen
Zaawansowany
Posty: 112
Rejestracja: 19 sie 2009, 22:11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #79531 autor: osheen » 07 wrz 2009, 22:26

cykoelektryko pisze:1.Pink Floyd
-Ummagamma
-Atom Heart Mother
-Meddle
-Dark Side....
-Wish you were....
-Animals


A to skoro takie perełki tu umieszczono to jeszcze koniecznie 'A Saucerfull of Secrets". Bardzo niedoceniany album...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1117
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79535 autor: wojcik2202 » 07 wrz 2009, 23:13

A to skoro takie perełki


Ciężko wybrać tą najlepszą cd Pink Floyd , wymieniona wyżej " Meddle" może jako całość nie jest doskonała ale dla mnie tam jest taka perełka cudnej urody :eek: czyli siuta "Echoes" - ciągle wracam do kapitalnej pełnej wersji live z Gdańska.No to przeżyjmy to jeszcze raz,wybrałem ten najbardziej porywający fragment :handup:
http://www.youtube.com/watch?v=SF2MQMWCLNk
:hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

osheen
Zaawansowany
Posty: 112
Rejestracja: 19 sie 2009, 22:11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #79536 autor: osheen » 07 wrz 2009, 23:26

Święte słowa :handup: 'Echoes" są zniewalące. Reszta "Meddle" dość nierówna, ale wcześni Floydzi tak eksperymentowali, że wybaczam wszystkie potknięcia w imię tych poszukiwań. Jak by nie było, w ostatecznym rozrachunku - niezmiernie rozwijających poszzukiwań! A 'Sorrow' z "A Momentary Lapse of Reason "..? Też chyba możemy wrzucić do tego kociołka. Ja tam mam zawsze dreszcze przy tym kawałku.

[ Dodano: 2009-09-07, 23:27 ]
*zniewalające - miało być;-) pora późna, trzeba odpalać wrotki i przyjąć pozycję horyzontalną...:)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79537 autor: Geronimo » 07 wrz 2009, 23:29

a ja nie lubię Pink Floyd.Tylko dlatego,że na swoich krążkach obok wspaniałych utworów o niesamowitych nastrojach umieszczali zwykłe pioseneczki,czy tudzież ballady.Nie podobało mi się to od samego początku.Dlatego zagłosuję na płyty Steve'a Hillage'a,te z lat 70-tych:

- "Fish Rising"
- "Green"
- "L"
- "Motivation Radio"
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2009, 23:44 przez Geronimo, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1117
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79539 autor: wojcik2202 » 07 wrz 2009, 23:35

osheen pisze:poszukiwań. Jak by nie było, w ostatecznym rozrachunku - niezmiernie rozwijających poszzukiwań! A 'Sorrow' z "A Momentary Lapse of Reason "..? Też chyba możemy wrzucić do tego kociołka. Ja tam mam zawsze dreszcze przy tym kawałku.


"Sorrow " absolutnie tak...kiedyś w trójce fantastycznie tłumaczył mądry tekst do tego utworu śp.Tomek Beksinski - warto się wgryżć w dość ponury tekst ale jakże ciągle aktualny .Tu próbka tego kawałka Pink Floyd :hi:
http://www.youtube.com/watch?v=QtyPvjj24bM
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2009, 23:36 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

osheen
Zaawansowany
Posty: 112
Rejestracja: 19 sie 2009, 22:11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #79540 autor: osheen » 07 wrz 2009, 23:44

Geronimo pisze:a ja nie lubię Pink Floyd.


Na szczęście żyjemy w wolnym kraju;-) Nikt nikomu ciosać kołków na głowie za inny światopogląd muzyczny nie będzie :smile:

wojcik2202 pisze:"Sorrow " absolutnie tak


Cieszy mnie to.

wojcik2202 pisze:warto się wgryżć w dość ponury tekst ale jakże ciągle aktualny


Generalnie trudno uznać, by Floydzi grzeszyli hurraoptymizmem na poziomie tekstowym... Prawda bywa ciężko przetrawialna, trudno ją zawrzeć w tekstach utworów muzycznych a w związku z tym zarówno Watersowi jak i Gilmourowi ( a sporadycznie ś.p. Wrightowi) należy się szacunek za iście literacki talent.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #79552 autor: monophonic » 08 wrz 2009, 16:19

...Czy mnie pamięć nie myli, że Tomek Beksiński wspomniał o tej minucie (...19..?) 'Echoes' jako jednej z rzeczy, dla których warto żyć..?
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1117
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79554 autor: wojcik2202 » 08 wrz 2009, 17:50

AQ pisze:..Czy mnie pamięć nie myli



Dokładnie TAK :handup: Mam ten artykuł z Tylko Rocka - nie przypadkowo akurat zapodałem ten a nie inny fragment siuty "Echoes" - Beksa często na antenie wspominał iż ten utwór Pink Floyd kiedyś nim mocno wstrząsnął i wywarł duży wpływ na postrzeganie w ogóle muzyki :hi:
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2009, 17:51 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 26
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #79555 autor: RadioactiveTangerine » 08 wrz 2009, 18:16

Ja też polubiłem PF. Dzisiaj przesłuchalem Meddle (czy jakoś tak, ta z "Echoes"). Świetna płyta. Wyjątkowo polubiłem, mimo, że nie lubię mocnych brzmień - polecił mi ich ojciec.
http://pacisfear.blogspot.com/ (recenzje, bardzo rzadko co innego)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79564 autor: Azeroth » 08 wrz 2009, 19:46

Ja natomiast lubię prawie wszystkie płyty Pink Floyd. Za wyjątkiem dwóch, a na pewno najbardziej znanej w społeczeństwie - The Wall. Bardziej nudnej i przegadanej płyty ciężko znaleźc w kręgu muzyki rockowej. Owszem są na niej rewelacyjne utwory, na pewno Don't Leave Me Now, Young Lust, Hey You, Comfortably Numb. Gdyby zespół ograniczył się do tych utworów, dodając jeszcze do uzupełnienia kompozycje równiej próby, powstałoby arcydzieło. A tak mamy zamęczającą rock-operę autorstwa Watersa.
The Final Cut nigdy nie usłyszalem w całości, ale przewijając ten materiał stwierdziłem że jest to niewielka strata.

[ Dodano: 2009-09-08, 19:53 ]
Jeżeli macie ochotę posłuchac rewelacyjnego, dwupłytowego koncept-albumu - zdecydowanie polecam The Lamb Lies Down on Broadway grupy Genesis. Jest to ostatnia pozycja z Gabrielem na wokalu, równie ciekawa, jak poprzednie propozycje zespołu. W wielu utworach można odszukac niesamowite klimaty, które na długo zapadają w pamięc. Szczególną uwagę zwracają takie utwory, jak The Carpet Crawlers, albo The Lamia.
Zważywszy na długośc materialu, może początkowo się nie spodobac, ale naprawdę warto dokonywac kolejnych odsluchań. Do tego bardzo ciekawa historia opowiadająca o człowieku który znalazł się w podziemiach...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

seth
Stary wyga
Posty: 303
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:19
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #79565 autor: seth » 08 wrz 2009, 19:58

AmimanPL pisze:Ja też polubiłem PF. Dzisiaj przesłuchalem Meddle (czy jakoś tak, ta z "Echoes"). Świetna płyta. Wyjątkowo polubiłem, mimo, że nie lubię mocnych brzmień - polecił mi ich ojciec.


Posłuchaj Echoes z płyty D. Gilmoura - Live in Gdańsk lub DVD Remember That Night

Azeroth pisze:Ja natomiast lubię prawie wszystkie płyty Pink Floyd. Za wyjątkiem dwóch, a na pewno najbardziej znanej w społeczeństwie - The Wall. Bardziej nudnej i przegadanej płyty ciężko znaleźc w kręgu muzyki rockowej. Owszem są na niej rewelacyjne utwory, na pewno Don't Leave Me Now, Young Lust, Hey You, Comfortably Numb. Gdyby zespół ograniczył się do tych utworów, dodając jeszcze do uzupełnienia kompozycje równiej próby, powstałoby arcydzieło. A tak mamy zamęczającą rock-operę autorstwa Watersa.
The Final Cut nigdy nie usłyszalem w całości, ale przewijając ten materiał stwierdziłem że jest to niewielka strata.


zgadzam się co do The Wall - byłoby lepiej gdyby album ukazał się na jednej pycie, nie byłoby tylu wypełniaczy, The Final Cut jest niezła jeśli potraktujemy ją jako solowe dokonanie RW - inna sprawa że, płyty RW od czasu The Wall są przegadane.
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2009, 20:02 przez seth, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #79568 autor: spawngamer » 08 wrz 2009, 21:12

Dla mnie The Wall to najlepszy dwupłytowy koncepcyjny album wszechczasów.
A jeśli chodzi o PF to niestety najczęściej znajomość ich twórczości zaczyna się od DSOTM. A wcześniej mieli wszak znakomite płyty; More, Obscured By Clouds wspominane Meddle a szczególnie Atom Heart Mother. The Piper At The Gates Dawn i Ummagamma jakoś mi nie wchodzą już ciekawsze jest A Sacreful Of Secrets.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Rock Progresywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia