Ogłoszenie
Studio Nagrań zostało przebudowane i uruchomione w oparciu o najnowsze dostępne skrypty phpBB. W procesie konwersji z dotychczasowej wersji ("by Przemo") mogły wystąpić drobne błędy. W przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości proszę informować Administrację.

Rock ProgresywnyPrzedstawiciele klasycznej elektroniki w zespolach rockowych

Droga do Rocka Elektronicznego

Moderatorzy: fantomasz, yeske

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78643 autor: wojcik2202 » 01 sie 2009, 0:43

Ostatni post z poprzedniej strony:

AQ pisze:) oraz bardziej el-muzyczny Theme of Secrets.


Fajnie,że wspomniałeś tego fantastycznego "progresywnego" klawiszowca - nie wytrzymałem i kolejny raz zapodałem sobie kawałek "Theme of secrets" ,który to w połowie lat 80 - tych wypromował Piotr Kaczkowski/ PR 3 Polskie Radio/ hm.. :roll: :roll: Jeśli ktoś tego nie słyszał , to teraz powinien być oczarowany tymi el dżwiękami mistrza J O B S O N A . Polecam !!!!!!! :listen: :listen: :listen: :handup: :handup:
http://www.youtube.com/watch?v=yunmYM0eo-Y
:hi:
Ostatnio zmieniony 01 sie 2009, 0:46 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 337
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78650 autor: monophonic » 01 sie 2009, 17:32

wojcik2202 pisze:PATRICK MORAZ - genialny Szwajcar,który otarł się o wielkie progrockowe kapele/Yes,Moody Blues/


Z wzajemnością! Moraz to kapitalny klawiszowiec. Poznałem go właśnie dzięki 'Fragile' i 'The Present' Moody Blues :handup:
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78652 autor: wojcik2202 » 01 sie 2009, 18:57

AQ pisze:Z wzajemnością! Moraz to kapitalny klawiszowiec. Poznałem go właśnie dzięki 'Fragile' i 'The Present' Moody Blues




MORAZ to nie tylko Yes i Moody Blues,muszę tu zachaczyć o wątek jego kariery jeszcze przed REFUGGE czyli ....... jego formacja MAINHORSE .
Oto kolejny cytat wywiadu jaki Patrick Moraz udzielł pismu "Teraz Rock" /nr:Lipiec 2009 r/.

ZANIM POWSTAŁ REFUGGE, RAZEM Z JEANEM RISTORIM MIAŁEŚ ZESPÓŁ MAINHORSE.KOLEJNY PROJEKT, Z KTÓRYM ZAREJESTROWAŁEŚ TYLKO JEDEN ALBUM, CHOĆ STWORZYŁEŚ TAKŻE NIE WYDANĄ NA PŁYCIE MUZYKĘ FILMOWĄ.......


PATRICK MORAZ :
" Masz na myśli muzykę do "La Salamandre?"Ukazał się fragment - na singlu.Poza tym podobny klimat jest w utworze "Pale sky" na płycie "Mainhorse".Z tym ,że muzyka w "La Salamandre" była trochę bardziej hardrockowa .Świetnie się sprawdziła w połączeniu z obrazem to wspaniały film,w Szwajcarii wręcz kultowy.Reżyser Alain Tanner jest tam niezwykle ceniony.A Mainhorse to był świetny zespół.Z Jeanem, który nadal jest moim wielkim przyjacielem, zjeżdziliśmy całą kule ziemską, graliśmy w Japonii,Hongkongu.....Zaczęliśmy w klubach w Niemczech z dwoma nastoletnimi muzykami, gitarzystą,Peterem Lockettem i perkusistą Brysonem Grahamem.Wcześniej w Londynie przesłuchaliśmy kilkunastu bębniarzy,ale nikt nie był dobry jak ten [autocenzura].Miał szesnaście lat, a grał jak Jimi Hendrix,Eric Clapton i Jeff Beck.W wieku szesnastu lat! Niewiarygodne,Kupiliśmy mu oryginalną gitarę Les Paula w Szwajcarii, co kosztowało mnie trzy tysiące dolarów.Rozmawiałem z nim jakiś czas temu - mieszka w Anglii - i ciągle ma tę gitarę!to był wspaniały zespół.Graliśmy wtedy sporo przed Supertramp, bo mieliśmy tego samego menażera.Ja miałem studio do prób, w którym Supertramp nagrywał demo.My im to nagrywaliśmy.
Grywaliśmy więc przed nimi w Anglii, a także w klubach w Niemczech.W Monachium, we Frankfurcie.......Występowaliśmy tez Francji i w Szwajcarii.Przyjechaliśmy do Londynu i nagraliśmy album w pięć dni! A to przecież jest bardzo trudna muzyka.Niestety, Bryson Graham zmarł jakiś czas temu......Mainhorse to było dla mnie bardzo ważne doświadczenie....."

:hi:


Tu próbka muzyki grupy M A I N H O R S E :handup:
http://www.youtube.com/watch?v=G9-swWxOmrc


tu jeszcze jeden fragment Mainhorse Live :shock:
http://www.youtube.com/watch?v=4PyJrPOS_gk
Ostatnio zmieniony 02 sie 2009, 14:46 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 14 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 337
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78657 autor: monophonic » 01 sie 2009, 21:33

Działał też solowo. Znalazłem niegdyś dwa profile MySpace z jego muzyką. Polecam TEN i utworek 'Time for a change' - REWELACJA! A z TEGO - 'Primitivisation' - BOMBA ATOMOWA! Bardzo ciekawy muzyk...
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78911 autor: Azeroth » 13 sie 2009, 11:29

A zna kto z Was taki brytyjski zespół The Enid? Przewodzi w nim niezwykle utalentowany pianista i kompozytor Robert John Godfrey. Muzyka ta czerpie pełnymi garściami z dzieł klasycznych np. Bacha, Mozarta, czy też np. współczesnego Berlioza.
Obecnie niezwykle trudno dostać płyty tego zespołu na CD. Co ciekawe, kontrakt podpisany przez EMI spowodował, że zespół stracił dostęp do oryginalnych taśm z sesji nagraniowych ze studia, więc w latach osiemdziesiątych musieli nagrać swoje starsze albumy od nowa!!
Jak dla mnie jest to oryginalne posunięcie. Na razie słuchałem wersji starych, z lat siedemdziesiątych, zgrywanych z winyla przez fana zespołu.
Co mają wspólnego Ci artyści z tematem? Otóż Godfrey korzysta bardzo często z instrumentarium elektronicznego, momentami zbliżając się do el-rocka. Muzyka ta momentami może się wydawać trochę "słodka", ale warto się w to wgłębić, ponieważ tak pięknych melodii niewiele muzyków potrafi skomponować.
Niestety zespół ten jest już kompletnie zapomniany. Ciągle trwają dyskusje na temat Genesis, Pink Floyd, Yes, a niestety - często równie wartościowa muzyka znana jest tylko nielicznym.
Ze swojej strony polecić mogę:
- In the Region of Summer Stars (1976 - oryginał, nagrana na nowo w latach 80-tych)
- Aerie Faerie Nonsense (1977 - taki sam zabieg jak powyżej)
- Touch - tutaj zespół bardzo zbliżył się do Tomity - musicie tego posłuchać!! (1979 - pierwsze nagranie)
Ostatnio zmieniony 13 sie 2009, 11:29 przez Azeroth, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1159
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78916 autor: DeLong » 13 sie 2009, 12:52

Azeroth pisze:Bacha, Mozarta, czy też np. współczesnego Berlioza.


Akurat Hektor Berlioz, jeżeli to o niego się rozchodzi, niewiele ma wspólnego ze współczesnością. To XIX-wieczny kompozytor.

Azeroth pisze:- In the Region of Summer Stars (1976 - oryginał, nagrana na nowo w latach 80-tych)


Pamietam jak tą płyte prezentował dawno, dawno temu w Studiu Nagrań Jerzy Kordowicz (chyba poczatek lat 90-tych).
W temacie samego zespołu, a własciwie muzyki jaka komponował/grał to podpisuje się obiema rekami pod opiną Azerotha, naprawde warto poznać/posłuchać.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 337
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78924 autor: monophonic » 13 sie 2009, 15:54

DeLong pisze:Akurat Hektor Berlioz, jeżeli to o niego się rozchodzi, niewiele ma wspólnego ze współczesnością. To XIX-wieczny kompozytor.


Zgadza sie - to przedstawiciel romantyzmu. Ale w samym romantyzmie narobil sporo zamieszania :wink:. Warto posłuchac jego sztandarowej, programowej Symfonii fantastycznej op. 14. - baśniowej wariacji na temat nieszcześliwej miłości pewnego artysty. Jego samobójcza próba zazycia śmiertelnej dawki opium nie powiodła sie - spowodowała za to narkotyczny sen i głebokie wizje (wiadomo, ze chodzi o samego Berlioza i uczucie do angielskiej aktorki, która z czasem została jego zoną). Co zatem miał w głowie Berlioz i co podyktowały mu halucynacje - posłuchajcie sami. To XIX-wieczna muzyka filmowa :wink:
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78931 autor: wojcik2202 » 13 sie 2009, 19:01

Azeroth pisze:A zna kto z Was taki brytyjski zespół The Enid? Przewodzi w nim niezwykle utalentowany pianista i kompozytor Robert John Godfrey. Muzyka ta czerpie pełnymi garściami z dzieł klasycznych np. Bacha, Mozarta, czy też np. współczesnego Berlioza.







Oj znamy ,znamy :handup: Pod koniec lat 60 - tych oraz do połowy lat 70 - tych był wysp fantastycznych progresywnych kapel ,ktore po wydaniu jednej płyty,znikły z muzycznego rynku.Takim przykładem może byc np. grupa INDIAN SUMMER,która wydala na początku lat 70 - ych jedną płytę "Indian summer" . A co do ENID - popatrzcie na fragment koncertu tej zapomnianej grupy :roll: choć nie zapomnianej dla pasjonatów starego rocka.
http://www.youtube.com/watch?v=MmPQAtZL6-I :hi:
Ostatnio zmieniony 13 sie 2009, 19:02 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #88479 autor: spawngamer » 07 wrz 2010, 21:32

To z zupełnie innej beczki - z obecnie tworzących w manierze prog rocka el muzyków zdecydowanie polecam Bjoerna Lynne'a oraz Shamall i amerykanów z Zombi. Świetne porcje muzyki bez słów.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Rock Progresywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia