Ogłoszenie
Studio Nagrań zostało przebudowane i uruchomione w oparciu o najnowsze dostępne skrypty phpBB. W procesie konwersji z dotychczasowej wersji ("by Przemo") mogły wystąpić drobne błędy. W przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości proszę informować Administrację.

Rock ProgresywnyPrzedstawiciele klasycznej elektroniki w zespolach rockowych

Droga do Rocka Elektronicznego

Moderatorzy: fantomasz, yeske


Autor tematu
Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Przedstawiciele klasycznej elektroniki w zespolach rockowych

Post #78328 autor: Azeroth » 18 lip 2009, 16:46

Obrazek

Ostatnio poznalem taki album japońskiego zespolu Far East Family Band pod tytulem Parallel World. Na pozór jeden z wielu przedstawicieli tzw. space-rocka. Ale brzmienie utworów wydawalo się dziwnie znajome... spojrzalem do literatury fachowej i okazalo się że montażem i masteringiem tej plyty zajmowal się Klaus Schulze. Jego wklad ewidentnie slychać. Na plycie znajdują się następujące utwory:

1. Metempsychosis (4:45)
2. Entering (16:00)
3. Kokoro (9:06)
4. Parallel world (30:12)

Material ten z jednej strony przypomina sesję z Moondawn (charakterystyczne bębny), jak również Pink Floyd z okresu Ummagummy (Careful with that Axe Eugene się klania), oraz krautrocka w wykonaniu Ash Ra Tempel na przyklad z Join Inn lub Schwingungen, albo też The Cosmic Jokers.

Co ciekawe na klawiszach gral sam Kitaro, który znany jest wielu z Was z ciekawych pozycji z gatunku new-age. Niejednokrotnie przyznawal się do fascynacji muzyką Mistrza.

Moim zdaniem material ten w żadnym stopniu nie ustępuje czolowym grupom gatunku. Muzycy dodają od siebie dużo nowych elementów, w tym oczywiście klimaty Japonii... Jest to jeden z nielicznych znanych zespolów z tego kraju. Oczywiście jak najbardziej polecam zapoznanie się z tym niezwyklym dzielem. Zważywszy na kraj powstania, poziom najwyższej światowej jakości brzmienia w odtwarzaczu jest gwarantowany.

A może i Wy znacie jeszcze ciekawe kolaboracje "elektroników" z grupami progresywnymi?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

cykoelektryko
Stary wyga
Posty: 264
Rejestracja: 14 maja 2007, 5:01
Lokalizacja: RADOM
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78333 autor: cykoelektryko » 18 lip 2009, 18:32

A far east family band to nie zespół Kitaro?
,,Większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę."


Frank Zappa

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4128
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78335 autor: yeske » 18 lip 2009, 18:42

Kitaro był w pierwszym składzie.
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jaclaw
Twardziel
Posty: 621
Rejestracja: 26 lip 2005, 15:41
Lokalizacja: MENELOLANDIA
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78339 autor: jaclaw » 18 lip 2009, 20:44

tak na szybko to do głowy mi przyszedł Rick Wakeman i Yes

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 53
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78341 autor: DiKey » 18 lip 2009, 20:55

Dla mnie Kitaro był kiedyś muzykiem poszukującym, albo dobrze naśladującym, potem został wielkim nudziarzem. Okres Far East Family Band jest młodzieńczo naiwny ale wart wracania co jakiś czas nawet ze względu na te nadzwyczajne brzmienie.
Ostatnio zmieniony 18 lip 2009, 20:56 przez DiKey, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Taxator
Doświadczony
Posty: 86
Rejestracja: 19 lis 2005, 18:59
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78355 autor: Taxator » 19 lip 2009, 11:11

Do tego tematu - na szybko przyszła mi do głowy współpraca Larry'ego Fasta z Peterem Gabrielem. Larry Fast to jeden z moich faworytów. W sumie chyba dość mało znany jest jego solowy dorobek.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78356 autor: Azeroth » 19 lip 2009, 17:01

To właśnie dzięki Larremu Fastowi płyta PLAYS LIVE Petera Gabriela ma taki niesamowity klimat. Koncertowe wersje utworów w moim przekonaniu są zdecydowanie lepsze od tego surowego studyjnego brzmienia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

maius
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 01 sty 2009, 15:52
Lokalizacja: Czarnylas
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78358 autor: maius » 19 lip 2009, 21:56

Azeroth pisze:A może i Wy znacie jeszcze ciekawe kolaboracje "elektroników" z grupami progresywnymi?


Władysław Komendarek i Exodus.
Pax Vobiscum

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78360 autor: Azeroth » 19 lip 2009, 23:00

W utworze "Widok z góry najwyższej" zawsze zniewalal mnie ten motyw na syntezatorze.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78368 autor: wojcik2202 » 20 lip 2009, 2:04

PATRICK MORAZ - genialny Szwajcar,który otarł się o wielkie progrockowe kapele/Yes,Moody Blues/ ale dla mnie jednak artystyczne wyżyny wirtuoza el instrumentów to wspólpraca z grupą REFUGEE.Oto próbka tej muzy :handup: :handup:
http://www.youtube.com/watch?v=oAQLwLtKznU


Zapraszam na interesujący wywiad z Morazem do lipcowego wydania Teraz Rocka :handup:
Ostatnio zmieniony 20 lip 2009, 2:07 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78369 autor: Azeroth » 20 lip 2009, 6:39

Patrick Moraz znany jest z występu w grupie Yes na albumie Relayer, gdy szeregi opuścił Wakeman, po wyczerpującej trasie Tales From Topographic Oceans, która doprowadziła do nieporozumień w zespole. Pomimo znaczących różnic warsztatowych, charakterystyczne brzmienie zespołu zostało zachowane, ale na tym materiale dla odmiany zawarto dużo pomysłów z jazz-rocka, oraz postawiono na krótsze formy niż na Tales...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78371 autor: wojcik2202 » 20 lip 2009, 10:51

Azeroth pisze:Patrick Moraz znany jest z występu w grupie Yes na albumie Relayer,



Dodam,że na "Going for the one" /album grypy Yes - też partycypował Moraz a proszę tu cytat z Teraz Rocka :

" Przez ten czas nagraliśmy album "Relayer", a także przygotowaliśmy repertuar na płytę "Going for the one".W pracę też byłem zaangażowany.Bo czy to będąc w trasie czy podczas prób,w każdym wolnym momencie razem pracowaliśmy nad materiałem " - tak na ten temat wypowiedział się sam zainteresowany. :hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78372 autor: fantomasz » 20 lip 2009, 11:10

Karl Bartos - współpraca z O.M.D, Mobile Homes, Information Society
Kraftolog f.
--
Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78499 autor: esflores » 25 lip 2009, 15:05

Refugee

Patrick Moraz w wywiadzie dla Interviews mówi, że jest w stałym kontakcie z Jacksonem i Davisonem. Po reunionie The Nice - 2002, wszyscy mieli nadzieje na reunion Refugee a i muzycy tego nie wykluczali. Niestety Davison umiera w marcu 2008.
W domu Davisona zostają odnalezione taśmy z koncertów grupy, które są o tyle unikalne bo zespół zagrał dosłownie kilka koncertów. No i mamy.

Obrazek

Wszyscy stwierdzaja, że materiał nadaje sie do opublikowania. Mamy tu osiem utworów.
Kilka z repertuaru The nice, kawałek Boba Dylana!!! no i Grand canyon suite (osobiście wole Credo) i dużo materiału wczesniej nie ujawnionego - a więc swoista gratka dla fanów.

Materiał brzmi dobrze - troszke słychać, że zespół jest jeszcze nie ograny - Moraz szaleje i to oczywiście na nim spoczywa ciężar całego gig'u. Cóż - Jackson nigdy nie był wielkim wokalistą ale tutaj się świetnie trzyma. Nie można tego powiedzieć o projekcie The Nice Glasgow 2002. Tam niestety Lee kracze a nie śpiewa. Wypuszczono 3cd box z tego wydarzenia a zespół uzupełnia gitarzysta Dave Kilminster.

Kilka ciekawostek:
- po rozpadzie The Nice, Jackson zmienia kierunek i wydaje aż 5 albumów akustycznych pod nazwa Jackson Heights a w składzie uwaga - Michael Giles i Ian Wallace, których nie muszę przedstawiać.
- Brian Davison wydaje jeden album z zespołem Every Which Way 1970.
- w macierzystej Mainhorse pojawia się Moraz i panowie będac pod wpływem kaskaderskich poczynań klawiszowca, podejmują próbę jeszcze raz.
- Patrick Moraz w połowie lat 90-tych składa ponownie ofertę współpracy do YES gdy ten poszukuje nagle klawiszowca. Anderson i Squire nie chcą odgrzewać starych kotletów i przyjmuja młodą krew - Igora Khorosheva. Sprawność tego muzyka możemy podziwiać na YES Symphonic Live 2001, gdzie niesamowicie imituje Wakeman'a.
- Brian Davison pogrywał także w latach 70-tych z Gong a później poświęcił sie pracy pedagogicznej.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78504 autor: wojcik2202 » 25 lip 2009, 19:41

Dzięki za uzupełnienie tematu Moraz - chciałbym jeszcze dodać cytat z najnowszego Teraz Rocka , w którym Moraz opowiada o Chopinie.

Patrick Moraz :

" Polska muzyka wywarła na mnie duży wpływ.Nigdy co prawda nie bylem w Polsce, ale Fryderyk Chopin,który był geniuszem,jest mi niezwykle bliski.
Inspiruje mnie bardziej niz artyści z rockowego podwórka.Kiedy byłem mały,grałem wiele jego utworów.Musisz też wiedzieć,że mój ojciec,jeszcze przed moim urodzeniem,współpracował z Ignacym Paderewskim.Organizował mu koncerty,dbał o jego fortepiany.Kiedy byłem dzieckiem,zaprowadził mnie do domu, w którym mieszkał Paderewski i opowiadział o nim.
Od najmłodszych lat czułem więc związek z Polską.A wracając do Chopina, myślę,że gdyby żył nieco póżniej,na pewno napisałby kilka wspaniałych utworów rockowych.moim zdaniem tworzyłby muzykę w różnych stylach...." :hi:
Ostatnio zmieniony 25 lip 2009, 19:44 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 337
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78627 autor: monophonic » 31 lip 2009, 11:34

Hmm...

Eddie Jobson. Niezwykle utalentowany keyboardzista i skrzypek (choć chyba mniej)... Współpracował m.in. z Roxy Music, U.K., Jethro Tull i Frankiem Zappą. Wydał dwa solowe albumy: ZINC - The Green Album (zwykłem sądzić, że to progresywny synth-pop) oraz bardziej el-muzyczny Theme of Secrets. Niedawno powołał do życia wiele obiecujący twór złożony z perwersyjnych wirtuozów o nazwie UKZ. Szkoda tylko, że mocno naznaczony klimatem ostatnich albumów King Crimson... YouTube sugeruje jednak, że na koncertach grają też kawałki U.K... Synclavier pozwala sądzić, że Eddie powraca całym sobą w starym stylu... Czego Wam i sobie życzę :wink:

[ Dodano: 2009-07-31, 11:43 ]
Przyszedł mi jeszcze do głowy Jan Hammer. Wcześniej w rewelacyjnej grupie Mahavishnu Orchestra. Potem stworzył małe arcydzieło w postaci soundtracku do serialu Miami Vice. A to już jest CMI Fairlight i el-muzyka że ho, ho... :wink:
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78630 autor: Azeroth » 31 lip 2009, 17:35

A co do Miami Vice - w niektórych źródłach dowiedzieć się można, że początkowo ścieżkę dźwiękową do serialu miało skomponować wszystkim nam znane trio...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

maius
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 01 sty 2009, 15:52
Lokalizacja: Czarnylas
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78632 autor: maius » 31 lip 2009, 20:09

Dokładnie
Producentem serialu był Michael Mann, z którym wcześniej to trio współpracowało przy filmach Thief i The Keep.
Pax Vobiscum

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 337
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78640 autor: monophonic » 31 lip 2009, 23:14

Dobra ciekawostka! Może jednak... lepiej, że TD nie skomponowało tej muzyki... Sonny Crockett nie miał schizofrenii paranoidalnej, Tubbs tym bardziej nie wykazywał zmian w psychice :wink: Ciekawe jak Panowie Niemcy odnieśli by się do cukierkowego Miami na Florydzie lat 80. :lol:
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #78643 autor: wojcik2202 » 01 sie 2009, 0:43

AQ pisze:) oraz bardziej el-muzyczny Theme of Secrets.


Fajnie,że wspomniałeś tego fantastycznego "progresywnego" klawiszowca - nie wytrzymałem i kolejny raz zapodałem sobie kawałek "Theme of secrets" ,który to w połowie lat 80 - tych wypromował Piotr Kaczkowski/ PR 3 Polskie Radio/ hm.. :roll: :roll: Jeśli ktoś tego nie słyszał , to teraz powinien być oczarowany tymi el dżwiękami mistrza J O B S O N A . Polecam !!!!!!! :listen: :listen: :listen: :handup: :handup:
http://www.youtube.com/watch?v=yunmYM0eo-Y
:hi:
Ostatnio zmieniony 01 sie 2009, 0:46 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Rock Progresywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia