Ogłoszenie
Studio Nagrań zostało przebudowane i uruchomione w oparciu o najnowsze dostępne skrypty phpBB. W procesie konwersji z dotychczasowej wersji ("by Przemo") mogły wystąpić drobne błędy. W przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości proszę informować Administrację.

Rock ProgresywnyMARILLION - odsłona pierwsza... czyli z Fishem

Droga do Rocka Elektronicznego

Moderatorzy: fantomasz, yeske

Awatar użytkownika

Autor tematu
Stefan
Habitué
Posty: 1730
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

MARILLION - odsłona pierwsza... czyli z Fishem

Post #82463 autor: Stefan » 04 sty 2010, 9:40

Ostatnio powspominałem sobie zabrzański koncert z 1987 roku... Pamiętam bardzo "soczyste" brzmienie, ciekawą publikę i scenografię. Zresztą atmosferę tamtej trasy dobrze oddaje "The thieving Magpie". Potem, po odejściu Fisha jakoś (do dziś) nie moge przekonac sie do "nowego" Marillionu (ze 20 lat, he,he :wink: )
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.
https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

suncover
Stary wyga
Posty: 240
Rejestracja: 30 sty 2009, 17:15
Lokalizacja: Polska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82469 autor: suncover » 04 sty 2010, 16:37

Miałem okazje parę lat temu posłuchać Marillion w 2006 r. na krakowskich wiankach, publika taka sobie (przypadkowa w większości), ale oprawa koncertu bardzo fajna, bulwary wiślane - koncert podobał mi się, ale ja nie jestem zagorzałem fanem Marillionu.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 04 sty 2010, 16:38 przez suncover, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Stefan
Habitué
Posty: 1730
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82495 autor: Stefan » 05 sty 2010, 16:00

Ja też nie, tym bardziej że nie grali i nie grają niczego oryginalnego. Ze względu na wiek, raczej wolę tę "sentymentalną" nutkę w Ich muzyce... :oops:
Chociaż taka "Clutching at Straws" to całkiem niezła, dojrzała płytka - pozbawiona "gabrielowskiej" maniery.
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Azeroth
Konto zawieszone
Posty: 664
Rejestracja: 09 sie 2005, 9:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83570 autor: Azeroth » 16 lut 2010, 9:34

Na Clutching at Straws znajduje się taki krótki utwór Going Under (numer 4 bodajże). Trwa prawie 3 minuty, ale wprowadza słuchacza w niesamowity, trudny do opisania klimat. Zwróciłem uwagę na świetny motyw syntezatorowy i jak zwykle zjawiskowy głos Fisha.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pmrudz
Zaawansowany
Posty: 127
Rejestracja: 31 sie 2009, 19:43
Lokalizacja: Trójmiasto
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #83574 autor: pmrudz » 16 lut 2010, 12:11

Przypomina mi się słówko Fisha na temat porównania Marka Kelly'ego i Tony'ego Banksa:

"(...) Mark Kelly czasem myli się podczas koncertu i to jest fajne. Natomiast Tony nie myli się nigdy... (...)"

He he he, szacunek!
Przem :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83592 autor: wojcik2202 » 17 lut 2010, 0:26

pmrudz pisze:Tony nie myli się nigdy... (...)"



Tak Przemo :grin: Tony Banks to klasyczny przyklad ścisłego umysłu, perfekcjonista do bólu ale czy to żle ,myślę,ze na dobre to wyszło muzyce Genesis i solo, Tony zawsze był pedantyczny w swoim graniu ,ale najważniejsze,że potrafił uzewnętrznić swoje romantyczne EGO he he Respect mr.Banks!!! :handup:
Ostatnio zmieniony 17 lut 2010, 0:27 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pmrudz
Zaawansowany
Posty: 127
Rejestracja: 31 sie 2009, 19:43
Lokalizacja: Trójmiasto
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #83598 autor: pmrudz » 17 lut 2010, 9:15

Tak tak, jego solówki to matematyczna poezja. Porównajcie je np. z pokręconymi pasażami Emersona albo Wakemana. Kompletnie coś innego. Mniej w nich sprintu po klawiaturze, a więcej cudownych melodii i fraz. Tony Banks cholernie mylił się przy jednym kawałku - preludium fortepianowym do "Firth of fifth", zatem przestał je grać he he he :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83600 autor: wojcik2202 » 17 lut 2010, 11:40

pmrudz pisze:"Firth of fifth", zatem przestał je grać



Jak wiesz posiadam dvd genesis z 2007 roku Live in Rome, o dziwo mr.Banks gra tam właśnie te fortepianowe intro, w sposób :smile: doskonały!!! ale jak widzę, fakt tego utworu raczej Tony zbyt często nie wykonuje ,z drugiej strony (ty lepiej o tym wiesz) trzeba być warsztatowo doskonale przygotowanym by zagrać ten fortepianowy fragment poprawnie :smile: :smile:
Ostatnio zmieniony 17 lut 2010, 11:40 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pmrudz
Zaawansowany
Posty: 127
Rejestracja: 31 sie 2009, 19:43
Lokalizacja: Trójmiasto
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #83603 autor: pmrudz » 17 lut 2010, 11:51

Podobno przestał go grać w pełnym wymiarze po wizycie swojego ojca na jednym z koncertów, na którym totalnie skaszanił ten utwór. Co innego solówka na bazie tego preludium w połowie kawałka, tam już jest jazda na całego i nie pomylił się w tym miejscu chyba nigdy :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83604 autor: wojcik2202 » 17 lut 2010, 11:58

Podobno przestał go grać w pełnym wymiarze



Aaaaa.. :smile: to się zraził Tony, no troszkę mu się nie dziwię , z drugiej strony jak bardzo ważny był udzial Steva Hacketta w tym kawałku, nie wyobrażam sobie tego utworu bez cudnej urody ,oszołamiającej solówy Steva, tak :grin: tak wtedy mamy już w pełni oszlifowany DIAMENT :handup: :handup: :handup:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Stefan
Habitué
Posty: 1730
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #83627 autor: Stefan » 18 lut 2010, 18:13

........ :eek: :eek: :eek: :eek: aaaa, właśnie chchiałem rzec że rzeczony kawałek Genesis należy do moich ulubionych właśnie dlatego że Banks sie nie machnął ni razu,he,he ( z tego co słyszałem i widziałem, nawet Śląski AD 2007)

A na słuchanym włąśnie "Going Under" ciaaary lecą... :listen:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


zabapinkfloyd
Doświadczony
Posty: 61
Rejestracja: 12 paź 2017, 9:26
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 50
Status: Offline

Post #114602 autor: zabapinkfloyd » 17 gru 2017, 21:10

Marillion dobrych płyt nie jest tak mało :) acz te z Fishem są wyjątkowe :)

1983 - SCRIPT FOR A JESTER'S TEAR
1984 - FUGAZI
1984 - REAL TO REEL
1985 - MISPLACED CHILDHOOD
1986 - BRIEF ENCOUNTER
1987 - CLUTCHING AT STRAWS
1988 - B'SIDES THEMSELVES
1988 - THE THIEVING MAGPIE
1989 - SEASONS END
1992 - 1982-1992 - A SINGLES COLLECTION
1993 - LIVE IN CARACAS 1992
1993 - LIVE IN GLASGOW 1989
2000 - THE SINGLES '82-88'
2002 - BRAVE LIVE
2009 - LIVE FROM LORELEY 1987
2009 - RECITAL OF THE SCRIPT 1983
2013 - EARLY STAGES-THE HIGHLIGHTS-THE OFFICIAL BOOTLEG COLLECTION 1982-1988

Przeprawa przez Marillion była chyba najdłuższą przeprawę jaką do tej pory miałem, może poza Pink Floyd :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Rock Progresywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia