KraftwerkKRAFTWERK,elektroniczna alternatywa - dokument

Moderatorzy: monsoon, fantomasz

Awatar użytkownika

Autor tematu
EMO
Stary wyga
Posty: 301
Rejestracja: 03 paź 2008, 14:16
Lokalizacja: Chodzież
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 49
Kontaktowanie:
Status: Offline

KRAFTWERK,elektroniczna alternatywa - dokument

Post #109491 autor: EMO » 18 paź 2014, 10:04

Witam! Przeglądam sobie program tv , patrzę i myslę sobie - Łał!!! Dziś w kanale Planete / Planete+ dokument jak w tytule. Emisja o godz.15:15. Film świeży bo z ubiegłego roku.Zresztą poczytajcie sami: http://www.planeteplus.pl/dokument-kraf ... tywa_43043
Ostatnio zmieniony 18 paź 2014, 11:19 przez EMO, łącznie zmieniany 1 raz.
pitek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109492 autor: Geronimo » 18 paź 2014, 10:05

obejrzę.Dzięki za info. :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pw
Beton
Posty: 928
Rejestracja: 15 gru 2004, 19:30
Lokalizacja: Lubelskie, wieś
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Jarre, Namlook, Schulze, Jenssen
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #109495 autor: pw » 18 paź 2014, 20:55

Dzięki, dzisiaj za późno tu zerknąłem, ale będzie powtórka 24 października o 22:05.
brzmienie
http://www.wiesyk.net

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109496 autor: Geronimo » 19 paź 2014, 0:17

dobrze wiedzieć , bo przypomniałem sobie o tym programie poniewczasie i zdążyłem na ostatnie 20 minut.Moim zdaniem dokument zrobiony dość ciekawie.Mam nadzieję zobaczyć całość.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2014, 0:18 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

badworm
Doświadczony
Posty: 70
Rejestracja: 17 sie 2009, 22:59
Lokalizacja: Wejherowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109655 autor: badworm » 12 lis 2014, 20:51

Dokument bardzo ciekawy, szczególnie fragment koncertu z 1981 z Taschenrechner - świetnie to wyglądało i do tego publika bawiąca się kalkulatorem :) Pokazane w tym programie nawiązanie do Kraftwerk przez grupę Coldplay jest oczywiste ale IMO ta część audycji powinna być uzupełniona choćby o króciutką wypowiedź kogoś z tego zespołu co chcieli w ten sposób przekazać - bez tego moim zdaniem podobieństwo można uznać za przypadkowe.
One, two, three, four... Computerwelt!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

piątyZczterech
Habitué
Posty: 2005
Rejestracja: 08 kwie 2007, 12:00
Lokalizacja: Elbląg/Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109657 autor: piątyZczterech » 12 lis 2014, 21:45

9 nut powtórzonych jedna po drugiej w identyczny sposób trudno określić jako dzieło przypadku, ale Coldplay wcale nie podszedł do pierwowzoru na kolanach. Wręcz przeciwnie. Wokalista, którego nazwiska nie pomnę kiedyś wspomniał, że ten reef zasługuje na coś więcej niż odgrywanie go na "jakimś tam kalkulatorze".
Ostatnio zmieniony 12 lis 2014, 21:46 przez piątyZczterech, łącznie zmieniany 1 raz.
Największym błędem Kraftwerku było odejście od Wolfganga Flüra.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

froese1983
Ekspert
Posty: 181
Rejestracja: 13 wrz 2009, 19:33
Lokalizacja: Ciekawe pytanie
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109675 autor: froese1983 » 15 lis 2014, 18:32

Nagrałem.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


STUDI
Doświadczony
Posty: 50
Rejestracja: 12 sie 2008, 17:18
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109719 autor: STUDI » 21 lis 2014, 11:15

"Kurzy się" na dysku w tunerze....
Przycięty co do pojedyńczej klatki.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 560
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109728 autor: Depeche Gristle » 21 lis 2014, 23:32

piątyZczterech pisze:9 nut powtórzonych jedna po drugiej w identyczny sposób trudno określić jako dzieło przypadku, ale Coldplay wcale nie podszedł do pierwowzoru na kolanach. Wręcz przeciwnie. Wokalista, którego nazwiska nie pomnę kiedyś wspomniał, że ten reef zasługuje na coś więcej niż odgrywanie go na "jakimś tam kalkulatorze".


Tylko że Cpldplay niech lepiej popatrzą na siebie. To jest śmieciowa kapela grająca śmieciową muzykę - żałośnie wychodzi im to udawanie Zeppelinów, na pewno bliżej im do One Direction czy Lady Gagi. Fakt, mają w chwili obecnej swoje pięć minut, małolaty ich kochają, tylko nastolatki kiedyś wydorośleją, a nowe pokolenie poszuka sobie młodszych i ładniejszych pseudoidoli.
Entertainment Trough Pain
--------------------------------------------

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

alpha1
Stary wyga
Posty: 273
Rejestracja: 03 mar 2009, 15:36
Lokalizacja: Głogów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109734 autor: alpha1 » 22 lis 2014, 21:01

Lubię Coldplay za ich fajne gitarowe granie, coś jak U2 w latach 80. Fajna muzyka np. do auta. Fakt, ostatnia płyta słabiusieńka. ... typowe disco banjo, coco bongo ...
Ostatnio zmieniony 22 lis 2014, 21:02 przez alpha1, łącznie zmieniany 1 raz.
alpha1

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5702
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109743 autor: Belmondo » 23 lis 2014, 23:29

Depeche Gristle pisze:To jest śmieciowa kapela grająca śmieciową muzykę - żałośnie wychodzi im to udawanie Zeppelinów, na pewno bliżej im do One Direction czy Lady Gagi.


Umiejetnosci muzykow zupelnie przecza tej tezie, zatem jesli ja opierasz na czyms, to poprzyj, byle nie tylko i wylacznie wlasnym gustem.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 560
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109751 autor: Depeche Gristle » 25 lis 2014, 23:53

Zależy o jakich umiejętnościach mówimy; teksty niczym się nie tu wyróżniają, są typowe, popowe, jak w przypadku setek zespołów. Umiejętności czysto muzyczne, to w muzyce trochę za mało, jeżeli muzycy nie prezentują odpowiedniego poziomu artystycznego - jakkolwiek by to zabrzmiało - podam przykład: Joy Division nie posiadali żadnych umiejętności czysto muzycznych, a jednak...

Oczywiście talentu do tworzenia prostych przebojowych piosenek nie mogę Coldplayowi odmówić - w końcu odnieśli sukces, ale przecież taka muzyka zawsze się sprzedawała i sprzedawać (niestety) będzie, a poziom artystyczny zawsze będzie schodził na drugi plan.
Entertainment Trough Pain

--------------------------------------------

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1745
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #109752 autor: Stefan » 26 lis 2014, 0:48

Sam Kraftwerk to przecież niespecjalni muzycy. Mieli to szczęście że tworzyli w epoce autentycznego buntu i (jak sie okazuje) odwagi w propagowaniu idei. Dziś to nikogo juz nie interesuje - liczy się technika, efekt i show a nie treść i idee.

Stąd takie Coldplaye i - o zgrozo- Radioheady :mrgreen: czy Dream Theatery : niby grają ale o niczym i żadne popełnione arcydziełko Im nie grozi. Nuda.
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5702
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109754 autor: Belmondo » 26 lis 2014, 11:48

No dobrze, to ja podraze nieco temat.

Depeche Gristle pisze:Zależy o jakich umiejętnościach mówimy; teksty niczym się nie tu wyróżniają, są typowe, popowe, jak w przypadku setek zespołów.


Czy to jest warunek wystarczajacy zeby ten i setki innych zespolow nazwac smieciowymi ?
Co wyroznia teksty Kraftwerk ?

Depeche Gristle pisze:Umiejętności czysto muzyczne, to w muzyce trochę za mało, jeżeli muzycy nie prezentują odpowiedniego poziomu artystycznego


Ale za malo do czego ? Jak zdefiniujesz swoje pojecie poziomu artystycznego ?

Depeche Gristle pisze:- jakkolwiek by to zabrzmiało - podam przykład: Joy Division nie posiadali żadnych umiejętności czysto muzycznych, a jednak...


A jednak cala masa ludzi twierdzi(la), ze Joy Division gralo beznadziejna muzyke.

Depeche Gristle pisze:Oczywiście talentu do tworzenia prostych przebojowych piosenek nie mogę Coldplayowi odmówić - w końcu odnieśli sukces, ale przecież taka muzyka zawsze się sprzedawała i sprzedawać (niestety) będzie, a poziom artystyczny zawsze będzie schodził na drugi plan.


Ponawiam pytanie o definicje poziomu artystycznego :).

Stefan pisze:Sam Kraftwerk to przecież niespecjalni muzycy. Mieli to szczęście że tworzyli w epoce autentycznego buntu i (jak sie okazuje) odwagi w propagowaniu idei. Dziś to nikogo juz nie interesuje - liczy się technika, efekt i show a nie treść i idee.

Stąd takie Coldplaye i - o zgrozo- Radioheady :mrgreen: czy Dream Theatery : niby grają ale o niczym i żadne popełnione arcydziełko Im nie grozi. Nuda.


Powyzsze sugeruje, ze o tym czy muzyka jest smieciowa, czy nie jest decyduja czasy i szczescie. Chyba tak nie jest.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #109923 autor: musman76 » 03 gru 2014, 21:49

Stefan pisze:Dream Theatery : niby grają ale o niczym i żadne popełnione arcydziełko Im nie grozi.


To zabawne i dość zaskakujące, bo taką właśnie opinię mają "zwykłe" zespoły metalowe (tzn. te poruszające się w klimatach mitycznych, baśniowych i epickich) na tle bliskiego prawdziwemu życiu, egzystencjalnemu Dream Theater. Jak widać, zależy, co do czego przyłożyć i z czym porównać.

Belmondo pisze:Powyzsze sugeruje, ze o tym czy muzyka jest smieciowa, czy nie jest decyduja czasy i szczescie.


Coś w tym jest jednak i Stefan ma trochę racji. W innym czasie może by się w ogóle nie przyjęli, i to niekoniecznie dlatego, że - jak to się nieraz szumnie i pompatycznie mówi w takich sytuacjach - wyprzedzali swoją epokę i takie tam.
Ostatnio zmieniony 03 gru 2014, 22:00 przez musman76, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

itafron
Doświadczony
Posty: 73
Rejestracja: 09 sty 2013, 22:25
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Klaus Schulze, Peter Baumann, Manuel Goetsching, Thomas Koner, Geir Jensen
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #109924 autor: itafron » 03 gru 2014, 22:04

[quote="Stefan"]Sam Kraftwerk to przecież niespecjalni muzycy. Mieli to szczęście że tworzyli w epoce autentycznego buntu i (jak sie okazuje) odwagi w propagowaniu idei. Dziś to nikogo juz nie interesuje - liczy się technika, efekt i show a nie treść.

Wyjaśnij zatem w jakim celu istnieje to forum i dział poświęcony grupie Kraftwerk.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5702
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109926 autor: Belmondo » 03 gru 2014, 22:57

musman76 pisze:To zabawne i dość zaskakujące, bo taką właśnie opinię mają "zwykłe" zespoły metalowe (tzn.


Albo wapniaki :lol:
Zazwyczaj jest tak, ze ludzie wola i podoba im sie muzyka ktora poznali w dziecinstwie i na niej sie wychowywali. I tu po raz kolejny przyznaje racje koledzie jmanowi, cos jest w tym zwapnieniu ;).

Natomiast takie jak powyzsza opinie sa jednak zazwyczaj bardzo pobiezne i opieraja sie tylko i wylacznie na tym co sie komu podoba, pozostawiajac reszte istotnych rzeczy odlogiem.

A tak przy okazji, jesli osobiscie mialbym wybierac miedzy Kraftwerk a Dream Theater, nie zastanawialbym sie nawet sekundy- zdecydowanie DT. I to zdecydowanie z tego powodu, ze DT to swietni muzycy.

musman76 pisze:Coś w tym jest jednak i Stefan ma trochę racji.


Cos jest i troche tak, Tyle, ze czynnikow jest nieco wiecej.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1745
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #109943 autor: Stefan » 04 gru 2014, 10:49

Powiem więcej - największe arcydzieła i rewolty popełnili muzyczni analfabeci :mrgreen:
Łatwo mi znaleźć na to przykłady, trudniej - na zaprzeczenie tej tezy. No, może jedno niezaprzeczalne - Universe Zero :hi:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5702
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #109946 autor: Belmondo » 04 gru 2014, 12:29

Z tym sie akurat nie zgodze. Bo po pierwsze samo powstanie arcydziela zaprzecza analfabetyzmowi, po drugie raczej nie uzywalbym 'arcydzielo' tylko bardziej rzecz szeroko znana, po trzecie czesto ludzie postrzegaja jedynie arcydzielo jako jedyna alternatywe dla muzyki smieciowej, a tak nie jest, bo jest cala masa swietnej muzyki (zaznaczam, ze abstrahuje od gustow), powstalej z polaczenia artystycznego kunsztu z rzemieslnictwem.
Wytlumacze to pierwsze- brak wyksztalcenia muzycznego nie jest analfabetyzmem muzycznym, a powstanie rzeczy wybitnej okupione jest zazwyczaj niesamowicie ciezka rzemieslnicza praca, w ktorej dochodzi sie do okreslonego poziomu 'wiedzy' i umiejetnosci.
Po czwarte trudno jakakolwiek tworczosc Kraftwerku rozwazac w kontekscie arcydziel.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1745
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #109952 autor: Stefan » 04 gru 2014, 14:37

Mój Drogi Jean-Paul :hi: pełna zgoda ! Tak, samouk nie jest analfabetą (przecież większość klasycznych kompozytorów uczyło sie muzyki w domu ) i rzemieślnik wcale nie musi tworzyć arcydzieła. O arcydziele decyduje (moim zdaniem) prostota w formie, czytelna treść, coś co nazywam "duchem" ale jak kto woli może to być spontaniczność, wariactwo czyli ten niemuzyczny i niematerialny element każdej sztuki, no i właściwy moment dzięki któremu sztuka dociera do wielu w sposób absolutnie zrozumiały.

I tu właśnie umieścił bym m.inn. Kraftwerk ze swoim "Autobahn" :handup: albo TD z "Phaedrą"
Ostatnio zmieniony 04 gru 2014, 14:38 przez Stefan, łącznie zmieniany 1 raz.
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Kraftwerk”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia