Jean Michel JarreOxygene 14-20

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki


PM7
Beton
Posty: 921
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Re: Oxygene 14-20

Post #114020 autor: PM7 » 04 sty 2017, 1:02

Ostatni post z poprzedniej strony:

EMO pisze:
Belmondo pisze:Przesluchalem uwaznie.

Plyta przemyslana, niezwykle swieza, odkrywcza, rownoczesnie czerpiaca pelnymi garscmi z pierwowzoru.
Poszczegolne utwory latwo zapadaja w pamiec, jednak zaskakuja swoja nieprzewidywalnoscia i niepowtarzalnym charakterem.

Artysta z lekkoscia przenosi sluchacza w swoj odlegly i niezwykle tajemniczy swiat. Bogactwo formy, nietuzinkowe brzmienia i melodie, nigdzie indziej nie spotykane efekty dzwiekowe- to wszystko sprawia, ze ten swiat mozna odkrywac na okraglo, bez konca, bez zadnych nawet najmniejszych sladow znuzenia.

Wyjątkowa realizacja, muzyka brzmi przestrzennie, poteznie i dynamicznie, z zebem. Rzadko kiedy ma sie doczynienia z tak dojrzala i dopracowana w najmiejszych szczegolach produkcja.

Wzor dla innych produkcji i artystow. Prawdziwa perelka, nie mam watpliwosci, ze znajdzie swoje miejsce w panteonie najwybitniejszych plyt, a pokolenia beda sie na niej uczyc tajnikow kompozycji i dobrego wykonania.

Czekałem Belmondo na Twoją recenzję i tu...pełne zaskoczenie :o
Czytam,czytam i już czekam na ostatni akapit w stylu "...a teraz to już tak na poważnie", a tu nic - koniec,kropka.Aprobujesz ją w kazdej plaszczyźnie tego zagadnienia jakim jest "produkcja muzyczna na CD",że tak to ujmę.
Wielu sluchaczy zarzuca jej kiepski,płaski mastering - możesz jakoś szerzej się do tego odnieść?
Ja osobiście im więcej razy jej slucham , tym bardziej mi się podoba. Ma to Coś - trudne jednoznacznie do okreslenia.


Jeżeli to też był żart, to tego już nie wychwyciłem.
Recenzja Belmonda jest tak jednoznacznie przesłodzona, że widać wyraźnie ironię. Już pomijam niezgodność z faktami.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

EMO
Stary wyga
Posty: 301
Rejestracja: 03 paź 2008, 14:16
Lokalizacja: Chodzież
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 49
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #114023 autor: EMO » 04 sty 2017, 21:44

tommsonn napisał :"Jeśli jesteśmy już w temacie, EMO, czy bierzesz się może za jakiś temat z Oxygene 3 :wink: ? "
Kto wie,kto wie....wcześniej jednak przymierzę się chyba do jakiegoś numeru z Oxy 7-13.
pitek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

00adamek
Zaawansowany
Posty: 135
Rejestracja: 12 lip 2004, 17:23
Lokalizacja: Dobra k.Szczecina
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: dużo by wymieniać ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 56
Status: Offline

Post #114024 autor: 00adamek » 05 sty 2017, 18:36

Także przesłuchałem i ...
Belmondo pisze:
Plyta przemyslana, niezwykle swieza, odkrywcza, rownoczesnie czerpiaca pelnymi garscmi z pierwowzoru.
Poszczegolne utwory latwo zapadaja w pamiec, jednak zaskakuja swoja nieprzewidywalnoscia i niepowtarzalnym charakterem.

Artysta z lekkoscia przenosi sluchacza w swoj odlegly i niezwykle tajemniczy swiat. Bogactwo formy, nietuzinkowe brzmienia i melodie, nigdzie indziej nie spotykane efekty dzwiekowe- to wszystko sprawia, ze ten swiat mozna odkrywac na okraglo, bez konca, bez zadnych nawet najmniejszych sladow znuzenia.

Wyjątkowa realizacja, muzyka brzmi przestrzennie, poteznie i dynamicznie, z zebem. Rzadko kiedy ma sie doczynienia z tak dojrzala i dopracowana w najmiejszych szczegolach produkcja.

Wzor dla innych produkcji i artystow. Prawdziwa perelka, nie mam watpliwosci, ze znajdzie swoje miejsce w panteonie najwybitniejszych plyt, a pokolenia beda sie na niej uczyc tajnikow kompozycji i dobrego wykonania.


... podpisuję się dwoma ręcyma ... 8)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5743
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #114061 autor: Belmondo » 15 sty 2017, 23:35

PM7 pisze:Recenzja Belmonda jest tak jednoznacznie przesłodzona, że widać wyraźnie ironię. Już pomijam niezgodność z faktami.


Hehe, bo tam wszystko jest na odwrot :mrgreen: . Plyta jest tak wtorna, ze ja p...le :?

EMO pisze:Aprobujesz ją w kazdej plaszczyźnie tego zagadnienia jakim jest "produkcja muzyczna na CD",że tak to ujmę.


A niech mnie reka boska broni. Dawno nie slyszalem tak kiepskiej plyty, serio.

EMO pisze:Wielu sluchaczy zarzuca jej kiepski,płaski mastering - możesz jakoś szerzej się do tego odnieść?


Takie tam gadanie daltonisty o kolorach. Jak mozna powiedziec jaki byl mastering jak nikt (poza kilkoma osobami nie zaangazowanymi w projekt) nie slyszal miksow. Juz gdzies pisalem, ze dzisiaj standardem sa plaskie miksy (nie wchodzac w przyczyny i powody), sadzac po tym co slyszalem tak bylo w tym przypadku.
Bez watpienia plyta brzmi nedznie, ale to nie kwestia masteringu, tylko tak konkretnie wyprodukowanej plyty, ktora ktos zaakceptowal przed oddaniem do tloczni.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

virtual analog
Stary wyga
Posty: 224
Rejestracja: 08 sty 2008, 16:49
Lokalizacja: CCH
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Niekomercyjna, eksperymentalna elektronika.
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 39
Status: Offline

Post #114087 autor: virtual analog » 01 lut 2017, 21:26

Zaczynam przesłuchiwanie Oxygene 3........
Ciekawe czy będę miał pózniej ochotę na odsłuch :roll:
Pasję i szaleństwo oddziela bardzo cienka linia...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


janek5
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 06 lut 2017, 14:25
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #114095 autor: janek5 » 06 lut 2017, 14:35

Ta płyta przypomina mi trochę ścinki i odpadki z 2 poprzednich. Nawet zapach juz nie ten sam. Powiedzmy sobie szczerze, ta plyta to wypelniacz pustej przestrzeni w celu wydania trylogii i realizacji kolejnych koncertow. Po co? Dla forsy. Nijak nie pasuje jej klimat do 2 poprzednich, muzyka z rodzaju "muzak", z infantylnie zaaranzowanymi motywami, bardzo kiepskiej pracy nad design`em brzmieniowy. Nic tu nie płynie i nie jest soczyste, brak eterycznosci i na koniec banał muzyczny w postaci O20. No cóż. Tylko dla tych kochających Jarre`a za...wygląd?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

virtual analog
Stary wyga
Posty: 224
Rejestracja: 08 sty 2008, 16:49
Lokalizacja: CCH
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Niekomercyjna, eksperymentalna elektronika.
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 39
Status: Offline

Post #114103 autor: virtual analog » 10 lut 2017, 22:23

Coz.....Zar u pana Jarre'a ewidentnie sie wypalil...
Trudno go za to winic, wielu artystow cierpi na podobny syndrom.
Tylko po co tak na sile....
Pasję i szaleństwo oddziela bardzo cienka linia...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


janek5
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 06 lut 2017, 14:25
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #114111 autor: janek5 » 13 lut 2017, 19:19

przegrał Grammy nawet z jakimis amatorami:

https://www.youtube.com/watch?v=-wR974WOk0c

produkcje Jarrea po 2000 roku sa na extremalnie kiepskim poziomie

moze po tym baciku (nieudanym skoku na rynek amerykanskim) facet sie obudzi i zrobi wreszcie super płytę

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 996
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #114112 autor: jman » 14 lut 2017, 10:15

przegrał Grammy nawet z jakimis amatorami:


Dlaczego amatorami?

Pozdrawiam,
Krzysiek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Stary wyga
Posty: 470
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #114113 autor: Sublime » 14 lut 2017, 16:56

W ogóle te nominacje do Grammy to kompletny żart - albo jakieś totalne smęcenie albo nowy Jarre... już nie wiadomo co gorsze. Nawet takie Love Streams czy Too Many Voices byłoby znacznie lepszym wyborem niż to. Ale to zawsze takie sugestie dla mniej ogarniętych w kwestii muzyki, skoro taka Adele zgarnia co popadnie właściwie.

janek5 pisze:produkcje Jarrea po 2000 roku sa na extremalnie kiepskim poziomie

moze po tym baciku (nieudanym skoku na rynek amerykanskim) facet sie obudzi i zrobi wreszcie super płytę


Niech lepiej się nie budzi, tylko może postara się o lepsze podejście do koncertów i do tego, jak one wyglądają. Mniej kiczu, więcej klasyki w jakiejś oględnej formie - to taka moja forumowa sugestia. :wink:

virtual analog pisze:Coz.....Zar u pana Jarre'a ewidentnie sie wypalil...
Trudno go za to winic, wielu artystow cierpi na podobny syndrom.
Tylko po co tak na sile....


W młodym wieku się zaczyna, potem się w to brnie - ciężko się potem z tego wycofać, jakoś pieniądz trzeba zdobyć. Jak wiemy, naiwniacy i laicy jeszcze się na to łapią i kupują coraz to nowsze płyty na fizycznych nośnikach - więc i JMJ jeszcze ma "po co" grać.

janek5 pisze:Powiedzmy sobie szczerze, ta plyta to wypelniacz pustej przestrzeni w celu wydania trylogii i realizacji kolejnych koncertow. Po co? Dla forsy. Nijak nie pasuje jej klimat do 2 poprzednich, muzyka z rodzaju "muzak", z infantylnie zaaranzowanymi motywami, bardzo kiepskiej pracy nad design`em brzmieniowy. Nic tu nie płynie i nie jest soczyste, brak eterycznosci i na koniec banał muzyczny w postaci O20. No cóż. Tylko dla tych kochających Jarre`a za...wygląd?


Najbardziej mierzi mnie właśnie te forma "wypełniacza" - nijak to się ma do Oxygene. Jeszcze ktoś sięgnie po "trójeczkę" bez znajomości dwóch wcześniejszych Tlenów i pomyśli, że i wcześniej tak smęcił... wielka szkoda zrobiona nieśmiertelnej klasyce.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Jean Michel Jarre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia