O muzyce elektronicznej ogólnieKlasyczna muzyka elektroniczna - dla kogo?

Dyskusje, informacje o muzyce elektronicznej w nieco szerszym rozumieniu.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5846
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90258 autor: Belmondo » 13 lis 2010, 13:12

Ostatni post z poprzedniej strony:

esflores pisze:A ja wierzę, może naiwnie, że wśród młodych są ludzie bardziej uduchowieni z jakimiś ambicjami. Wchodźcie na forum, pytajcie, przedstawiajcie swoje fascynacje. Ja też w zasadzie nie słucham nowej muzyki, ale jeśli ktoś zachęci czemu nie. Wymieniajmy się ;)


Sa. Maja duzo wieksze mozliwosci i duzo szybszy dostep do wszystkiego. Przy odrobinie ambicji i checi nic wiecej nie trzeba. Jakis czas temu przyszedl mlody zdolny chlopak posluchac swoich miksow (z jakas nowa elektronika) i jako jeden z przykladow obok Massive Attack puscilem DownTime Redshifta (tam dosc nisko schodzi bas w paru momentach a kwestia dotyczyla basu wlasnie) i wtedy pojawil sie usmiech na jego twarzy, az zanotowal skrzetnie namiary na wykonawce. Nie wiem na ile starczylo zapalu ale wkrecil sie nieco :smile:. W ta strone poszlo dosc gladko... ;)

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #90467 autor: musman76 » 23 lis 2010, 23:17

AmimanPL pisze:Dla nas jako elektroników, materiałem twórczym jest dźwięk "ponadnormalny", nie dający się pozyskać z innego źródła niż poprzez syntezator. W ten sposób np. gitara jest "instrumentem normalnym" gdyż wydaje "normalny dźwiek".


Tylko że biorąc pod uwagę wykorzystywanie efektów gitarowych (fuzzów), jaki dźwięk płynący z gitary, w tym przypadku elektrycznej, można uznać za „normalny”? Fuzzy działają przecież podobnie do syntezatorów, bo mogą zmieniać kształt fali dźwięku. Z tego powodu nie da się, moim zdaniem, wyznaczyć sztywnego podziału na gatunki muzyki operujące „ponadnormalnym” dźwiękiem i pozostałe w ten sposób, że miejsce wśród tych pierwszych zastrzega się dla i ogranicza się te gatunki do muzyki syntezatorowej, elektronicznej w klasycznym znaczeniu.
Ostatnio zmieniony 23 lis 2010, 23:21 przez musman76, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

ImperatorDX
Konto zawieszone
Posty: 62
Rejestracja: 30 sie 2010, 20:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90471 autor: ImperatorDX » 24 lis 2010, 19:17

Dla mnie dzwieki syntezatorow sa juz "normalne" :smile: Dlatego elektronika umiera. Dzwieki normalnieja i nie ma czym grac. :lol:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Mr_Smok
Stary wyga
Posty: 367
Rejestracja: 05 sie 2005, 11:10
Lokalizacja: Poznan
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90487 autor: Mr_Smok » 25 lis 2010, 23:16

musman- fuzz to efekt jeden z wielu a tor syntezy generowany przez syntezator to tak samo ja brzmienie gitary bez efektow.ten sam tor syntezy(badz gitara )zabrzmi inaczej w zaleznosci od toru efektu ustawionego na koncu;)
Mr_Smok

Endorphinowiec

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 29
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90488 autor: RadioactiveTangerine » 26 lis 2010, 0:46

Czyli rozumiem, że "wymyśliłem" dobrą teorię ;)?
http://pacisfear.blogspot.com/ (recenzje, bardzo rzadko co innego)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90491 autor: monophonic » 26 lis 2010, 10:26

Mr_Smok pisze:musman- fuzz to efekt jeden z wielu a tor syntezy generowany przez syntezator to tak samo ja brzmienie gitary bez efektow.ten sam tor syntezy(badz gitara )zabrzmi inaczej w zaleznosci od toru efektu ustawionego na koncu;)


Z ust mi to wszystko wyjąłeś, Smoku. Dla niezorientowanych do końca niemuzyków: dostępne efekty (ogromna paleta) są czasami tak straszliwe, że za cholerę nie można poznać jaki instrument jest na wejściu :smile:

A jakby bałałajkę potraktować modulatorem kołowym to... nie można jej wykorzystać w el-muzyce, bo to instrument strunowy? I "normalny"?
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Soundioxide
Zaawansowany
Posty: 118
Rejestracja: 12 lut 2008, 19:33
Lokalizacja: Ruda Śląska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 43
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90492 autor: Soundioxide » 26 lis 2010, 11:31

A co trzeba podpiąć, żeby moja stara niebieska Yamaha brzmiała jak np. Access Virus? :lol:
Pozdrawiam,
Andrzej

Soundioxide na Jamendo

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #90495 autor: musman76 » 26 lis 2010, 12:39

AQ pisze:
Mr_Smok pisze:musman- fuzz to efekt jeden z wielu a tor syntezy generowany przez syntezator to tak samo ja brzmienie gitary bez efektow.ten sam tor syntezy(badz gitara )zabrzmi inaczej w zaleznosci od toru efektu ustawionego na koncu;)


Z ust mi to wszystko wyjąłeś, Smoku. Dla niezorientowanych do końca niemuzyków: dostępne efekty (ogromna paleta) są czasami tak straszliwe, że za cholerę nie można poznać jaki instrument jest na wejściu :smile:

A jakby bałałajkę potraktować modulatorem kołowym to... nie można jej wykorzystać w el-muzyce, bo to instrument strunowy? I "normalny"?


Oczywiście, że można wykorzystać. Mi chodziło o co innego, o to, że elektroniczna modyfikacja dźwięku nie jest domeną jednego gatunku muzyki (elektronicznej w tym przypadku) ani jednego rodzaju instrumentu muzycznego, że za pomocą gitary też można uzyskać dźwięki, które nie zależą wyłącznie od naturalnych drgań strun - nawet jeśli gitara jest wciąż rozpoznawalna. Tylko tyle.
Ostatnio zmieniony 26 lis 2010, 12:42 przez musman76, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90498 autor: monophonic » 26 lis 2010, 21:36

Soundioxide pisze:A co trzeba podpiąć, żeby moja stara niebieska Yamaha brzmiała jak np. Access Virus?


Słuchawki. I odpowiednio w niej zamieszać :grin:

musman76 pisze:Oczywiście, że można wykorzystać. Mi chodziło o co innego, o to, że elektroniczna modyfikacja dźwięku nie jest domeną jednego gatunku muzyki (elektronicznej w tym przypadku) ani jednego rodzaju instrumentu muzycznego, że za pomocą gitary też można uzyskać dźwięki, które nie zależą wyłącznie od naturalnych drgań strun - nawet jeśli gitara jest wciąż rozpoznawalna. Tylko tyle.


Nie piłem do Twojej wypowiedzi, musmanie. Jedynie do wątku, który został poruszony, mianowicie jakiejś rzekomej ponadnormalności naszego ("elektroników") instrumentarium. Od tego są właśnie efekty, żeby z "normalnych" instrumentów robić instrumenty nienormalne, czyli elektroniczne... Dość zawile, jednak całkowicie się z Tobą zgodziłem :grin:
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #90501 autor: musman76 » 27 lis 2010, 13:23

AQ pisze:Nie piłem do Twojej wypowiedzi, musmanie. Jedynie do wątku, który został poruszony, mianowicie jakiejś rzekomej ponadnormalności naszego ("elektroników") instrumentarium. Od tego są właśnie efekty, żeby z "normalnych" instrumentów robić instrumenty nienormalne, czyli elektroniczne... Dość zawile, jednak całkowicie się z Tobą zgodziłem


Aha - bo myślałem, że się niejasno wyraziłem. Pozdrawiam.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jamick
Habitué
Posty: 1279
Rejestracja: 26 sty 2007, 14:44
Lokalizacja: ją dostaną
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90507 autor: Jamick » 28 lis 2010, 14:43

ImperatorDX pisze:Dzwieki normalnieja i nie ma czym grac. :lol:


E tam, są instrumenty na których wykręcisz dźwięki że czapka spada.
Nawet "stara" Yamaha An1x ma takie możliwości.. tylko chęci trzeba i czasu.. :oops:
Czymże są chmury
Jeśli nie wytłumaczeniem nieba?
Czymże jest życie
Jeśli nie ucieczką przed śmiercią?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

ImperatorDX
Konto zawieszone
Posty: 62
Rejestracja: 30 sie 2010, 20:55
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90511 autor: ImperatorDX » 28 lis 2010, 19:10

E tam, są instrumenty na których wykręcisz dźwięki że czapka spada.
Nawet "stara" Yamaha An1x ma takie możliwości.. tylko chęci trzeba i czasu.. :oops:


No ba! Zartowalem tylko :grin:

Nie narzekam na brak ciekawych brzmien ale jednak jest roznica w odbiorze elektronicznych dzwiekow kiedy dopero zaczynalem sluchac a teraz gdy od podszewki wiem jak je kreowac. Np. kiedys czapa mi spadala na dzwiek Oxygene JMJ. Dzisiaj tez fajnie sie slucha ale nie ma w tym juz nic magicznego. Small Stone tak mi sie osluchal ze nawet jakby mi ktos go podarowal to czym predzej wymienilbym na cos co nie brzmi jak JMJ :).
Ostatnio zmieniony 28 lis 2010, 19:11 przez ImperatorDX, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


thespirometer
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 14 lut 2011, 9:25
Lokalizacja: Lodz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #91373 autor: thespirometer » 14 lut 2011, 12:01

cześć mam na imię Łukasz jestem tu nowy.

Miałem dziś szczęście trafiając na ten portal, uważam, że takie miejsca są potrzebne do promowania muzyki elektronicznej. i rozwoju nas samych w tym, co jest naszą pasją czasami sposobem na życie.

Szukałem miejsca gdzie spotkam ludzi, kreatywnych z wizją i potrzebą samorealizacji.
I uważam, że to forum ma w sobie duży potencjał, i może być inspiracją dla wielu już doświadczonych muzyk jak i takich, którzy zastanawiają się nad swoimi pierwszym syntezatorem.

Do niedawna zaliczałem się do tych drugich przygodę z muzyką zacząłem w 2010 na laptopie…oczywiście bardzo szybko się zorientowałem, że laptop to za mało. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Każda godzina spędzona nad muzyka elektroniczną, powoduje, że zadaje sobie coraz to nowe pytania, powoduje, że staje się kreatywny i szukam nowych inspiracji, pewnie, dlatego mnie to tak wciąga..

Chciałem zabrać głos w dyskusji, jaka się to toczy odnośnie klasycznej muzyki elektronicznej, jako człowiek, który dopiero stawia swoje pierwsze kroki. I to, co mnie uderza najbardziej to, że tak często spotykam słowo „klasyczna”. Nie uznaje żadnych ram w swojej twórczości, i trochę mnie odstrasza ten przymiotnik na tym forum… zastanawiam się czy w takim razie to forum jest dla mnie, skoro tworze muzykę elektroniczna, ale w żadnym wypadku nie uważam się za klasyka. Z ciekawości sprawdziłem słowo „klasyczny” w google, pierwszy wynik wyszukiwania

klasyczny antyczny, odnoszący się do starożytnej kultury gr. a. rz. (zwł. od V do IV w. p.n.e.); dążący do harmonii, zgodności z zasadami proporcji, umiaru, równowagi treści i formy; doskonały, uznany za wzór, typowy; tradycyjny,

Rozumiem, że chodzi nam o to, że klasyczną muzykę elektroniczna charakteryzują
- harmonia
- zgodności z zasadami proporcji,
- umiaru
- równowaga treści i formy;
- uznana za wzór, typowy; tradycyjny

Mam 30-lat żaden ze mnie młodzik, ale nie uważacie, że to brzmi mało inspirująco!
Konkluzja z mojego postu ma być taka, że muzyka nie ma ram, wzorów tym bardzie elektroniczna gdzie możemy tyle eksperymentować. Czerpmy z klasyków, ale nie oglądajmy się na ramy, inspirujmy innych swoja muzyką, sprawmy żeby na moment zatrzymała się przy niej, żeby posłuchała, co będzie dalej, czyż nie o to nam chodzi..

Czy nie jest tak, że wymyślając jakiś nurt muzyczny jest to nam na ręke, bo zamykamy się w nim i idziemy tym obranym wcześniej torem, jest to bezpieczne i wygodne, ale mało inspirujące i nie ma nic wspólnego z byciem kreatywnym, wyznaczaniem nowych horyzontów. Jednemu na sto uda się coś osiągnąć w ten sposób reszta popadnie a zapomnienie. A chcemy żeby nasza muzyką była jedyna w swoim rodzaju.


To tak od siebie prosto z serca…pewnie i tak mało, kto doczyta do końca…

Pzdr.
Łukasz


http://thespirometer.com/
Ostatnio zmieniony 15 lut 2011, 9:23 przez thespirometer, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1750
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #91375 autor: Stefan » 14 lut 2011, 14:20

Witaj,
W pewnym sensie słowo "klasyka" dotyczy juz muzyki elektronicznej tworzonej sporo lat temu, choć z pewnością nie uważanej wtedy za klasykę. Także raczej odkrywczą ta "stara" muza juz nie jest. Wiem że spory potencjał rozwojowy dla tego gatunku drzemie w laptopowym graniu, ale jeszcze jakoś (wybacz- to moje zdanie) nikomu nie udało sie go wyzwolić i jakoś porządnie wykorzystać. Tym bardziej trzymam kciuki za Tych, co podejmują to wyzwanie. Wszystkim śmiałkom życzę z zasady powodzenia ! :hi:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „O muzyce elektronicznej ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia