Recenzje spawngamer'aVangelis

Świetne recenzje płyt, których lubi słuchać spawngamer.

Moderatorzy: fantomasz, spawngamer

Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Vangelis

Post #39263 autor: spawngamer » 23 paź 2006, 10:49

ALEXANDER (2004)
W świecie forum zdominowanego przez germanofilów (ja pamietam tylko Schneller,Schneller-Hande Hoch- Du Polnische Schweine!-Achtung Banditen z klasycznych dobranocek KapitanKloss i Pancerni..)znalazlem malutką przystań dla biednego Vangeliska
Osty mają to do siebie że najczęściej trzeba oglądać film aby zrozumieć też pewne fragmenty muzyczne-jesli się filmu nie oglądało to wtedy należy uruchomić wyobraźnię...a ja nie oglądałem...
Wprowadzenie nie pozostawia zludzeń -pompatyczna charakterystyczna dla Vangelisa fraza muzyczna rozbrzmiewa wypelniając nasze trzewia...( )
Młody Aleksander-pelen orkiestracji-niczym u hollywoodzkich tuzów typu Zimmer i Shore(przywołałem nie bez powodu)
Tytani-tu mamy już bombastyczną nutę a'la 1492(jakoś ten album do mnie nie trafia)
Bębny Guagameli -dalej rozmach i typowo militarystyczne skojarzenia - piekne wstawki wokalne na tle dzwięków kojarzących się z Wagnerem-no tak duże chlopaki lubią wojnę...-smyczki wpowadzają pewien element nostalgii, ale instrumenty dęte są na pierwszym planie wraz z tytulowymi bębnami-nie ma wątpliwości Alex odkrywa swoje talenta...-słychać też fragmenty jak żywo obrazujące glorię i chwałę dyktatora...
i nagle subtelny z niewielką ilością instrumentarium Pewien Ranek W Pelli-czyżby miało to zobrazować że Alex nie był tylko wojownikiem ale też wrażliwcem?
Taniec Roksany-flet wprowadza w typowo orientalne rytmy-niezły transik
takie same nawiązanie do kultury arabskiej ma Ścieźka na Wschód (humorystycznie -Drang Nach Osten )-pełne nostalgii wprost łkające-czyli kojarzy się z Gladiatorem i Zimmerem-no tak Zimmer i Shore przywolani nieprzypadkowo -wszak odrazu nasuwają się skojarzenia z dwoma innymi widowiskami zobrazowanymi przez świetną muzykę czyli przywolanym Gladiatorem i trylogią Władca Pierścieni -muzyka Vangelisa, bardzo rozpoznawalna przez pewne charakterystyczne elementy pojawiajace się w jego produkcjach w tym oscie wykazuje wiele stycznych zwlaszcza z muzyką z filmu Ridleya Scotta-całość epoki starożytnej kojarzymy miej wiecej tak samo i mimo kikuset lat różnicy pomiędzy akcją obu filmów przypuszczałem że będą muzycznie podobnie zobrazowane - i nie mylilem się...
Ogrody Rozkoszy-wokaliza, harfa i po chwili znowu orient-pojawia sie sithra i charakterystyczny rytm hinduistycznych uciech
Woalka Roksany-oprócz orkiestracji pojawiają się wyraźnie klawisze- nastrojowy utwór z bogatymi ozdobnikami
Taniec Bagoasa-cos jak taniec wojenny Siouxów czyli patos i andrenalina
Szarża- to juz zahacza o operę -chór i podniosły nastrój muzyki
Przygotowanie -to już nie przelewki - chlopaki idą na wojnę....
Poprzez Góry-czuć mozół wspinaczki, wielość ludzi przechodzących pojedyńczo po ścieżkach górskich-znowu patos ale teraz taki bardzo bohaterski typu co my dla Alexa tego nie zrobimy?!-jadziem:) Pieśń-Jejku! toż to elfickie motywy z LOTR!
Nieśmiertelność-przestrzenna muza siegająca niebios, ale z nutką dekadencji-czyli wszystko ginie ale zostaje pamięć...
Sen Babilonu-no i mamy hit -choćby dla tego kawałka warto mieć tą płytę
Wieczny Aleksander-muzyczny hołd dla dyktatora, znowu patetyczne dźwięki jakby na pogrzeb Kim Ir Sena-tyś naszą gwiazdą przewodnią -żegnaj bohaterze...
Czułe Wspomnienia- jak wyżej tyle że dużo dużo bardziej stonowane
Ogólnie -bardzo ciekawa plyta!Nie ma tu takiego utworu-wizytowki jak na Rydwanach Ognia ale całość nie nuży i widać że samouk Vangelis dalej trzyma formę.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Autor tematu
spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #39308 autor: spawngamer » 23 paź 2006, 12:45

INVICIBLE CONNECTIONS (1985)
Wszyscy omijają tą plytę szerokim łukiem że niby eksperymentowanie w stylu Beauborg. Jakoś do tej pory nie spotkalem oprocz siebie kogoś komu by się B. podobał- wszyscy twierdzą że to wyrżnięcie kawałka kosmosu i nie da się tego słuchać...niektorzy podejrzewali że Beauborg V. zrobil żeby zniechęcić do siebie RCA i zerwać wreszcie z nimi kontrakt ale jego wypowiedzi swiadczą o czymś innym -byl bardzo dumny z tej innowatorskiej plyty...
Ale wracając do Invicible C.-muzyka zupełnie inna od Beauborg!Tam bylo głośno, poszukiwawczo i ekserymentalnie -tutaj zaś mamy zabawy charakterysyczne dla muzyki elektroakustycznej-prawdziwa uczta dla ucha i wyśmienity test dla glośników to pierwsze 8 minut utworu tytulowego-ta muzyka przypomina mi to co można bylo uslyszeć w trojce w latach 80tych zeszlego stulecia jako muzyczne krotkie przerywniki w powieściach dzwiękowych, prezentowanych o godzinie 19 stej i w teatrzyku grozy (pamietacie?).Muzyka a raczej zabawy dźwiękiem przykuwaja uwagę i co wiecej na na pozór drażniąca forma przekazu powoduje że to dzielo nie można wysluchiwać pobieżnie -trzeba poświęcić się jedynie słuchaniu - od ósmej minuty utwor przechodzi w melodię- mi się to kojarzy z tytulowym kawalkiem z Albedo 0'39 . Atom Blaster to znowu elektroakustyczne zabawy dźwiękami ktore wybrzmiewają pojedyńczo w zaskakujacych kombinacjach.
Do dzisiaj taka muzyka cieszy się powodzeniem wśród realizatorów co niektorych przedstawień teatralnych -sam w Bydgoszczy slyszałem jako podkład muzyczny utwory Schnitzlera.
ostatni fragment-Thermo Vision to jakby ciąg dalszy poprzedniego utworu ale wzbogadzony momentami o linie melodyczną.
płytę polecam do sluchania wieczorem-porażający odbiór...
Ostatnio zmieniony 23 paź 2006, 15:27 przez spawngamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Recenzje spawngamer'a”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia